Jeżeli Polska zdecyduje się na wyposażenie swojej floty śmigłowców Apache w niekierowane pociski Hydra, będą one montowane w Nitro-Chemie. Spółka z Polskiej Grupy Zbrojeniowej podpisała umowę w tej sprawie z ich producentem – amerykańską spółką General Dynamics. W perspektywie kilku lat pociski mają być współprodukowane przez Nitro-Chem.
Śmigłowiec armii amerykańskiej AH-64E Apache odpala rakietę Hydra podczas ćwiczeń. Fot. US Army/kpt. Brian Harris
– Spółki Polskiej Grupy Zbrojeniowej aktywnie poszukują nowych obszarów biznesowych, w których, bazując na swoim potencjale i doświadczeniu, widzą realne możliwości produkcji i sprzedaży nowego rodzaju uzbrojenia i wyposażenia wojskowego – powiedział Adam Leszkiewicz, prezes PGZ-etu na uroczystości podpisania umowy między Nitro-Chemem a General Dynamics Ordnance and Tactical Systems oraz Paramount Enterprises International. – Tak jest w przypadku Nitro-Chemu i projektu ulokowania tam centrum produkcyjno-logistycznego dla niekierowanych rakiet Hydra – dodał szef polskiego koncernu.
70-milimetrowe pociski Hydra od wielu lat są standardowym wyposażeniem m.in. amerykańskich śmigłowców Apache. W 2028 roku rozpoczną się dostawy do Polski 96 śmigłowców AH-64E. Jeżeli także polskie śmigłowce zostaną wyposażone w Hydry, dostawy na rzecz Wojska Polskiego będzie realizował właśnie Nitro-Chem. Co więcej, pociski w wersji z modułem AWPKS będą w wyposażeniu baterii antydronowego systemu SAN. Podczas wojny w Ukrainie Hydry montowane są w samolotach i służą do zwalczania rosyjskich bezzałogowców uderzeniowych. – Być może tą drogą pójdą również nasze siły powietrzne, szukając zamiennika dla droższych pocisków rakietowych – mówił Adam Leszkiewicz.
Rakieta Hydra 70 mm. Fot. Nitro-Chem
Umowa zakłada montaż w bydgoskich zakładach pocisków Hydra z komponentów dostarczanych z USA. Jak zapewniają sygnatariusze porozumienia, w perspektywie kilku lat projekt pozwoli PGZ-etowi stopniowo zwiększać poziom polonizacji produkcji pocisków, co potencjalnie uniezależni Polskę od zagranicznych dostaw. Rozważana jest również możliwość produkcji uzbrojenia na potrzeby innych niż Polska kontrahentów. – To wszystko rodzi duży potencjał produkcyjny, a tym samym biznesowy i dlatego warto zaangażować się w ten projekt – podsumował prezes PGZ-etu.
autor zdjęć: US Army/kpt. Brian Harris, Nitro-Chem

komentarze