Gry wojenne od kilkudziesięciu lat mają status ważnego narzędzia analitycznego w armiach NATO. Akademia Wojsk Lądowych, pionier wargamingu wśród uczelni wojskowych w Polsce, już po raz drugi gości przedstawicieli ośrodków edukacyjnych i badawczych zajmujących się tą tematyką. W AWL-u trwa Międzynarodowa Konferencja Naukowa Wargaming AWL i turniej gier wojennych.
W konferencji na wrocławskiej uczelni wzięli udział goście z 23 państw, w tym przedstawiciele najbardziej uznanych ośrodków i uczelni wojskowych wykorzystujących gry wojenne, m.in. z Marine Corps University z Quantico w USA, Uniwersytetu Służb Publicznych Ludovika oraz z King’s College London. Oprócz konferencji, w części wystawowej odbywał się pokaz gier wojennych, gdzie swoje produkty wystawiło 40 firm, twórców i projektantów gier, ale nie tylko.
– W tej strefie gościliśmy 40 firm, startupów, instytucji, organizacji i uczelni, które prezentowały własne systemy wargamingowe, symulatory oraz innowacyjne rozwiązania. Pokazywane były tam również znane na świecie narzędzia i systemy, które z powodzeniem wykorzystywane są w różnych strukturach wojskowych, zarówno w państwach NATO, jak i w środowisku międzynarodowym – opisuje mjr Łukasz Wójciak, Kierownik Zakładu Obrony Terytorialnej, pomysłodawca i organizator konferencji.
Współpraca w grach i nowych technologiach
W wydarzeniu wziął udział m.in. gen. bryg. Matthew Tracy, prezydent (odpowiednik rektora) amerykańskiej Marine Corps University (Uniwersytet Piechoty Morskiej USA). Najważniejszym elementem tej wizyty było podpisanie porozumienia o współpracy między AWL-em a uczelnią zza oceanu. Zakłada ona nie tylko wymianę doświadczeń w zakresie wargamingu, lecz także współpracę dotyczącą nowych technologii, takich jak platformy bezzałogowe czy sztuczna inteligencja. – Amerykański Korpus Piechoty Morskiej w ramach procesu Force Design jest w dużej mierze odpowiedzialny za testowanie nowych technologii, m.in. w zakresie systemów bezzałogowych, amunicji krążącej czy AI. My jako AWL również prowadzimy własne badania, dlatego taka współpraca, wykraczająca poza sam wargaming, jest dla nas szczególnie cenna– przyznaje mjr Łukasz Wójciak.
Turniej gier wojennych
Równolegle z konferencją wargamingową odbywał się turniej gier wojennych. Łącznie 32 zawodników reprezentujących wszystkie krajowe uczelnie wojskowe, a także zagraniczne reprezentacje (m.in. z USMC West Point, Hiszpanii i Węgier) rywalizowały o Puchar Rektora AWL-u w grze „Lekka piechota”, będącej narzędziem dydaktycznym stosowanym w tej uczelni, a także „Company commander”, która jest zawansowanym cyfrowym narzędziem decyzyjnym. – Dla mnie było to pierwsze uczestnictwo w tego typu turnieju. W Lotniczej Akademii Wojskowej dopiero zaczynamy rozwijać tematykę wargamingu. Powstało już koło zainteresowane grami wojennymi i chcemy nadal rozwijać tę formę szkolenia. Uważam, że każdy oficer, a także kandydat na oficera, powinien przynajmniej znać cenne narzędzie, które pozwala rozwijać i doskonalić kompetencje taktyczne – podkreśla kpr. pchor. Szymon Jabłoński z LAW-u.
Od planszy po wojnę
Geneza gier wojennych sięga początku XIX wieku. Zalety prowadzenia wojen rozgrywanych na planszy dostrzegli już wojskowi z XIX-wiecznych Prus, które uznaje się zresztą za kolebkę współczesnych gier wojennych. Dziś wargaming to uznana dziedzina wojskowości i rozwijane narzędzie pozwalające m.in. zwiększać świadomość sytuacyjną, po które sięgają m.in. Amerykanie i Brytyjczycy. – Gry wojenne pozwalają przede wszystkim poprawiać procesy decyzyjne, doskonalić procedury działania, identyfikować ślepe zaułki, a także wskazywać nieprzewidywalne i początkowo mało prawdopodobne rozwiązania oraz scenariusze, w tym tzw. czarne łabędzie. Pokazują nam również te wszystkie mankamenty, których nie dostrzegamy, ponieważ podczas ćwiczeń praktycznych bardzo często nie mamy na to czasu ani odpowiednich środków, a samo ćwiczenie realizowane jest według konkretnego, wcześniej założonego scenariusza. – wylicza mjr Wójciak.
Specjaliści od gier wojennych z Akademii Wojsk Lądowych już od kilku lat szkolą przyszłych oficerów z użyciem samodzielnie opracowanej gry „Lekka piechota”. Obecnie Zakład Obrony Terytorialnej w AWL-u jest jedyną jednostką dydaktyczną wśród uczelni wojskowych w Polsce, gdzie podchorążowie poświęcają czas na wojny na planszy w ramach regularnych zajęć.
autor zdjęć: AWL

komentarze