W sprawie stałych baz amerykańskich wojsk w Polsce nie ma różnic między ośrodkiem prezydenckim a rządem – powiedział wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz po spotkaniu, na które zaprosił go zwierzchnik sił zbrojnych Karol Nawrocki. W rozmowie uczestniczyli szef Sztabu Generalnego WP gen. Wiesław Kukuła i szef BBN-u Bartosz Grodecki.
Minister obrony narodowej określił rozmowę u prezydenta jako bardzo konstruktywną, potrzebną dla budowy wspólnoty wokół bezpieczeństwa. Na konferencji prasowej wyraził przekonanie, że zarówno w rządzie, jak i w ośrodku prezydenckim „jest poczucie budowy wspólnego mianownika, jakim jest bezpieczeństwo”. Podkreślił, że dotyczy to także kwestii amerykańskich baz. – Tu nie ma różnic zdań, tu jest wspólny cel, wspólne zadanie – zrobić wszystko, żeby decyzja o ustanowieniu stałej obecności wojsk amerykańskich w Polsce zapadła; żeby Polska była przygotowana na przyjęcie amerykańskich żołnierzy, żebyśmy mieli dostateczne środki na zrealizowanie tej inwestycji – mówił w piątek szef MON-u.
Zapewnił, że rząd docenia rolę prezydenta w rozmowach na ten temat i osobiste relacje Nawrockiego z Donaldem Trumpem. Zwrócił uwagę na działania rządu na rzecz finansowego wsparcia „dla tej jakże kosztownej, bardzo ważnej, dobrej, ale wymagającej dużych nakładów finansowych” sprawy. Wicepremier Kosiniak-Kamysz ma poruszyć ten temat podczas rozmowy z sekretarzem Pete’em Hegsethem w przyszłym tygodniu w Pentagonie.
Strona polska zadeklarowała udział w kosztach stacjonowania amerykańskich żołnierzy, którzy mieliby dodatkowo przybyć nad Wisłę. Obecnie Polska dopłaca do pobytu każdego wojskowego z USA około 15 tys. dolarów rocznie. Koszty budowy stałych baz MON szacuje na 15–17 mld zł. O tym przedsięwzięciu Trump wspomniał w czwartek w swoich mediach społecznościowych. „Dzięki odważnemu przywództwu mojego przyjaciela, Karola Nawrockiego, prezydenta Polski, czynione są znaczne postępy w kierunku utworzenia bazy US Army w Polsce. Jeśli tak się stanie, lokalizacja zostanie wkrótce ogłoszona” – napisał prezydent Stanów Zjednoczonych.
Jak przekazał Kosiniak-Kamysz, piątkowe spotkanie w Pałacu Prezydenckim dotyczyło także sytuacji w Ukrainie (w piątek w Kijowie przebywał premier Donald Tusk) oraz działań na rzecz wzmocnienia obronności Polski oraz nadzoru nad armią. Według ministra obrony wobec nasilających się zagrożeń hybrydowych ze strony Rosji „tego typu spotkania wydają się bardzo dobrym rozwiązaniem”. – Wierzę, że ten format będzie kontynuowany; przyczynia się do budowania jedności w narodzie wokół spraw bezpieczeństwa – dodał.
Wypowiedź byłego ministra obrony, posła PiS-u Mariusza Błaszczaka, który emerytowanych generałów doradzających obecnemu szefowi MON-u nazwał „betonem”, Kosiniak-Kamysz określił jako „niezgodną z polską racją stanu”.
autor zdjęć: Marek Borawski/ KPRP

komentarze