Wojsko wzmacnia infrastrukturę na polsko-ukraińskiej granicy. Żołnierze 4 i 18 Pułku Saperów budują posterunki obserwacyjno-strażnicze oraz umocnienia przy użyciu modułowych zestawów fortyfikacyjnych HESCO Bastion. Wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz poinformował, że rząd zdecydował o wzmocnieniu m.in. infrastruktury wykorzystywanej przez Straż Graniczną.
Decyzja ma związek z nasileniem rosyjskich ataków na infrastrukturę graniczną Ukrainy. W niedzielę 13 września rosyjski dron uderzył w ciężarówkę znajdującą się około 800 m od przejścia Dorohusk–Jagodzin. Odprawy na polsko-ukraińskich przejściach czasowo wstrzymano ze względów bezpieczeństwa. Tego samego dnia inny dron trafił w lokomotywę pociągu Kijów–Warszawa około 2 km od polskiej granicy.
Zagrożenie dla Europy
W ostatnich tygodniach Rosjanie atakowali również bezpośrednio ukraińskie przejścia graniczne. Na przełomie sierpnia i września uderzali m.in. w obiekty na granicy z Mołdawią oraz w przejście promowe Orliwka–Isaccea na granicy ukraińsko-rumuńskiej. Atak z 1 września uszkodził budynki i infrastrukturę przejścia, które musiało zostać czasowo zamknięte. Kolejne uderzenie na Orliwkę nastąpiło 6 września.
Do tych wydarzeń odniósł się wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz. „Ostatnie dni pokazują, że działania Rosji zagrażają bezpieczeństwu całej Europy. Zgodnie z decyzją naszego rządu wzmacniana jest m.in. infrastruktura wykorzystywana przez Straż Graniczną”, poinformował szef MON-u w serwisie społecznościowym.
Modułowy system
Jak przekazało Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych, w prace zaangażowani są żołnierze 4 i 18 Pułku Saperów. W ramach programu „Tarcza Wschód” realizują zadania związane z budową umocnień granicznych z wykorzystaniem zestawów fortyfikacyjnych HESCO Bastion. Jednocześnie prowadzą prace inżynieryjne na rzecz Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej, obejmujące budowę posterunków obserwacyjno-strażniczych w Dorohusku, Medyce i Korczowej.
HESCO Bastion to modułowy system fortyfikacyjny składający się ze składanych koszy wykonanych ze stalowej siatki i wyłożonych geowłókniną. Po rozstawieniu moduły wypełnia się ziemią, piaskiem lub innym dostępnym materiałem. Pozwala to szybko budować osłony i umocnienia chroniące ludzi oraz infrastrukturę m.in. przed odłamkami i skutkami eksplozji. Poszczególne moduły można łączyć i ustawiać warstwami, tworząc zarówno niewielkie stanowiska ochronne, jak i rozbudowane fortyfikacje.
autor zdjęć: Władysław Kosiniak-Kamysz, platforma X

komentarze