Warszawiacy i przedstawiciele władz miasta złożyli hołd mieszkańcom Woli pomordowanym w czasie Powstania Warszawskiego. W uroczystości wzięli udział m.in. prezydent Karol Nawrocki i wiceminister obrony narodowej Stanisław Wziątek. Prezydent przypomniał, że warszawska Wola stała się najtragiczniejszym symbolem niemieckich zbrodni na ludności cywilnej.
Wiceminister Wziątek złożył wieniec w imieniu wicepremiera, ministra obrony narodowej Władysława Kosiniaka-Kamysza, wieńce złożyli także prezydent Karol Nawrocki, który wystosował list do uczestników, premier, marszałkowie Sejmu i Senatu, prezydent Warszawy i burmistrz Woli.
– To apel do całego świata. Z Warszawy, z Woli, gdzie Niemcy zamordowali ponad 50 tysięcy Polaków, w tym kobiet i dzieci. Świat nie będzie lepszy. Świat nie będzie dobry, jeśli dyktatorów, morderców i zwyrodnialców nie będzie rozliczał z tego, co zrobili. Świat nie posunie się do przodu i nie pomogą żadne rezolucje, konwencje i dyskusje na wszelkich forach, jeśli tych, którzy mordowali kobiety i dzieci, świat nie będzie miał odwagi potępić. I wówczas, po roku 1945, i dziś, w XXI wieku – podkreślił w swoim liście prezydent Nawrocki.
Z powodu temperatury przekraczającej 30 stopni Celsjusza odwołano Marsz Pamięci.
Uroczystość odbyła się przy Pomniku Pamięci 50 Tysięcy Mieszkańców Woli Zamordowanych przez Niemców podczas Powstania Warszawskiego 1944. Masakra, znana jako rzeź Woli, jest uważana za jedną z największych zbrodni na ludności cywilnej w czasie II wojny światowej.
autor zdjęć: Anita Walczewska / East News, PSP Warszawa

komentarze