moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

Moskwa w poszukiwaniu partnerów

W Europie Federację Rosyjską dość powszechnie postrzega się jako zagrożenie i partnera skrajnie niewiarygodnego. Państwa Azji Południowo-Wschodniej jednak podchodzą do niej nieco inaczej, w relacjach z Kremlem stawiając na pragmatyzm polityczny i gospodarczy. Tocząca się w Ukrainie wojna jest z ich perspektywy konfliktem odległym.

Wizyta w Moskwie prezydenta Indonezji Prabowa Subianta, kwiecień 2026 roku.

Azja Południowo-Wschodnia to bardzo dynamicznie się rozwijający region świata. Indonezja, Malezja, Tajlandia, Wietnam, Filipiny zrzeszone w Stowarzyszeniu Narodów Azji Południowo-Wschodniej (Association of South-East Asian Nations – ASEAN) mają młode społeczeństwa i rządy z aspiracjami do odgrywania istotnej roli na arenie międzynarodowej. Indonezja z 280 mln mieszkańców i gospodarką zaliczaną do grupy G20 uznawana bywa nawet za mocarstwo regionalne. Technologicznym i gospodarczym potentatem jest Singapur, Tajlandia potęgą turystyczną, a Wietnam od lat konsekwentnie wzmacnia swój potencjał obronny i ekonomiczny. To z pewnością interesujący partnerzy dla wszystkich najważniejszych światowych graczy – nic więc dziwnego, że na intensywną współpracę z państwami tego regionu stawia również Rosja.

 

REKLAMA

Z odległej perspektywy

I choć państwa członkowskie ASEAN-u – liczące w sumie niemal 700 mln mieszkańców! – wiele łączy, to jednak równie wiele je różni: religia, kultura, potencjał, zasoby demograficzne, często także całkowicie rozbieżne interesy. W konsekwencji współpraca w tak zróżnicowanym regionie musi się zatem koncentrować przede wszystkim na gospodarce i handlu.

Władze w Moskwie świetnie zdają sobie sprawę z tego, że o dobre relacje w tym regionie trzeba aktywnie zabiegać. Dobrze to ilustruje chociażby wydarzenie z czerwca 2026 roku. Na zorganizowanym w Kazaniu szczycie Rosja–ASEAN pojawiły się delegacje wszystkich państw członkowskich organizacji. Taka frekwencja nie powinna dziwić. Bo choć na tzw. Zachodzie Federację Rosyjską dość powszechnie postrzega się jako zagrożenie i partnera skrajnie niewiarygodnego, to w wielu regionach świata – także w Azji Południowo-Wschodniej – patrzy się na nią zupełnie inaczej. Tocząca się w Ukrainie wojna jest z tamtejszej perspektywy konfliktem odległym. Przykładem takiego podejścia są słowa prezydenta Indonezji Prabowa Subianta, które padły podczas jego wizyty w Moskwie w kwietniu 2026 roku: „Dostrzegamy pozytywny wkład Rosji we współczesne procesy geopolityczne, z którymi wiąże się znaczna niepewność”. Nawet jeśli to tylko dyplomatyczna kurtuazja, pokazuje ona, że perspektywa Dżakarty mocno różni się od europejskiej względem „pozytywnego wkładu Rosji w zachodzące procesy geopolityczne”. Trzeba jednak zdawać sobie sprawę z jednej kwestii – państwa Azji Południowo-Wschodniej, chcąc prowadzić na globalnej szachownicy własną grę, muszą balansować między mocarstwami. Z tego powodu chętnie wchodzą w relacje z partnerami, którzy mają im do zaoferowania wymierne korzyści – a Rosja dysponuje atutami potrafiącymi przyciągnąć uwagę tamtejszych polityków.

Kreml z kolei regularnie inicjuje spotkania wielostronne – jak to w Kazaniu – które potem da się wykorzystać propagandowo. W ten sposób chce całemu światu pokazać, że mimo zachodnich sankcji i izolacji nie ma problemów ze znalezieniem partnerów do rozmowy. Spotkanie z liderami Azji Południowo-Wschodniej było poza tym dla Kremla demonstracją możliwości i sygnałem, że Rosja jest w stanie zdobywać przyczółki w obszarze Indo-Pacyfiku – regionie o znaczeniu dla interesów Stanów Zjednoczonych kluczowym.

Trzeba jednak powiedzieć, że państwa członkowskie ASEAN-u są mocno podzielone co do relacji z Rosją, zwłaszcza w dziedzinie obronności. O ile Mjanma, Indonezja, Wietnam i Laos intensywnie je rozwijają, o tyle dla Filipin czy Tajlandii relacje w dziedzinie obronności ograniczają się niemal wyłącznie do gestów kurtuazyjnych. Jedynym państwem członkowskim ASEAN-u, które wprowadzało na Rosję sankcje w związku z jej agresją na Ukrainę, był Singapur. Kreml wciągnął go za to na listę państw nieprzyjaznych. To jednak nie przeszkadza obu tym krajom utrzymywać kontakty gospodarcze, zwłaszcza że Singapurowi zależy na dostawach rosyjskiej ropy naftowej.

Z krwawym reżimem

Przypadkiem szczególnym jest Mjanma. Krajem tym od lutego 2021 roku rządzi junta, która do władzy doszła drogą zamachu stanu. Zachód konsekwentnie bojkotuje władze w Naypyidaw, te zaś prowadzą brutalną wojnę przeciwko własnym obywatelom z mniejszości etnicznych i formacji prodemokratycznych. Ze względu na międzynarodową izolację dystans do władz mjanmańskich zachowują nawet regionalni partnerzy z ASEAN-u, zwykle bardzo pragmatyczni w kwestiach wewnętrznych państw członkowskich. Naypyidaw za to doskonale się odnajduje w partnerstwie z Federacją Rosyjską. Ta żadnych etycznych wątpliwości co do współpracy z krwawym reżimem nie ma.

Rosja stała się w związku z tym głównym dostawcą sprzętu wojskowego dla mjanmańskiej armii. Niektóre wątki tej współpracy wyglądają z dystansu dość egzotycznie: w początkach 2025 roku media donosiły na przykład, że Rosjanie dostarczyli juncie sześć samolotów Su-30SME, a w zamian mieli otrzymać… sześć słoni. W rzeczywistości jednak było to wypełnienie zawartego wcześniej kontraktu, a słonie były jedynie dodatkiem.

Relacje Rosji z Mjanmą są ostatnio na tyle intensywne, że ich zwieńczeniem stało się podpisanie w początkach lutego 2026 roku porozumienia o współpracy wojskowej. Zakłada ono rozwój w ciągu najbliższego czterolecia wspólnych programów obronnych – w tym dostaw uzbrojenia, wymianę doświadczeń oraz wspólne szkolenia.

Na zdjęciu stolica  Indonezji Dżakarta.

Niektóre punkty tej umowy już są realizowane, tyczy się to m.in. dostaw samolotów wojskowych i śmigłowców. W Mjanmie stacjonują rosyjscy instruktorzy wojskowi, inżynierowie i personel techniczny, który zajmuje się serwisowaniem sprzętu rosyjskiej produkcji oraz obsługą systemów obrony powietrznej. Odbywają się wspólne szkolenia i manewry, np. ćwiczenia okrętów obydwu krajów pod kryptonimem „Marumex” (ostatnie odbyły się na Morzu Andamańskim jesienią 2025 roku), a w połowie lipca 2026 roku jednostki specjalne rosyjskie i mjanmańskie po raz pierwszy przeprowadzały wspólne ćwiczenia pod nazwą „Tropikalny sztorm”. Wiadomo też, że dostawy uzbrojenia nie idą tylko w jednym kierunku: swego czasu media donosiły o tym, że do Rosji trafiły transporty pocisków moździerzowych wytwarzanych w zakładach zbrojeniowych w Mjanmie.

Kraj tysiąca wysp

Dynamicznie rozwija się także współpraca Rosji z Indonezją. Uległa ona wyraźnemu ożywieniu, gdy jesienią 2024 roku urząd prezydenta objął w Indonezji Prabowo Subianto reprezentujący opcję konserwatywno-nacjonalistyczną. Już w listopadzie 2024 roku na Morzu Jawajskim odbyły się pierwsze w historii obu państw wspólne manewry morskie pod kryptonimem „Orruda”. Kolejna edycja tych ćwiczeń – tym razem na wodach rosyjskich – przypadła na przełom lipca i sierpnia 2026 roku.

Współpraca rosyjsko-indonezyjska została sformalizowana podpisaną w połowie 2025 roku deklaracją w sprawie partnerstwa strategicznego. Obejmuje ono m.in. kwestię współpracy wojskowo-technicznej, rolnictwo i energetykę. Ponadto Moskwa i Dżakarta rozwijają wymianę kadrową oraz techniczną, czego przejawem jest m.in. zwiększenie liczby indonezyjskich ekspertów i kadetów kształcących się na rosyjskich uczelniach wojskowych.

O rosyjskich planach wobec Indonezji swego czasu zrobiło się głośno: wiosną 2025 roku australijskie media alarmowały, że Moskwa stara się o uzyskanie stałego dostępu do indonezyjskiej bazy lotniczej Manuhua na wschodzie kraju. Doniesienia budziły zaniepokojenie Australii, bo oznaczałoby to, że znajdzie się ona w zasięgu rosyjskich bombowców. Władze indonezyjskie dementowały te sensacje, ale to nie zmienia faktu, że Dżakarcie i Moskwie zależy na utrzymywaniu dobrych kontaktów. Znakiem tego jest też współpraca gospodarcza, w tym duży kontrakt na dostawy rosyjskiej ropy, co pozwala Indonezji łagodzić trudności w dostarczaniu węglowodorów z Zatoki Perskiej.

Oficjalnie i w tajemnicy

Równie ciekawie kształtuje się współpraca Rosji z Wietnamem. Hanoi od lat pozostaje stałym odbiorcą rosyjskiego uzbrojenia. Większość sprzętu używanego przez lokalne wojsko jest pochodzenia sowieckiego lub rosyjskiego – od okrętów podwodnych przez samoloty myśliwskie po systemy obrony powietrznej. To właściwie wymusza na Hanoi utrzymywanie bliskich relacji z Moskwą, choćby w celu zapewnienia dostaw części zamiennych i usług serwisowych.

Rosyjska agresja na Ukrainę, zachodnie sankcje na Rosję oraz naciski dyplomatyczne sprawiły, że oficjalnie Wietnam ogłosił dywersyfikację źródeł dostaw sprzętu wojskowego. W praktyce jednak doszło nawet do zacieśnienia kontaktów militarnych. Jesienią 2025 roku „New York Times” opublikował doniesienia o tajnych rozmowach w sprawie zakupu przez Wietnam rosyjskiego sprzętu (mówiono m.in. o wielomiliardowym kontrakcie obejmującym zakupy myśliwców, w tym maszyn Su-35), a nawet o wypracowaniu przez obydwie strony skomplikowanego mechanizmu płatności, który pozwalał omijać zachodnie sankcje i blokady transakcyjne.

Podczas spotkań dwustronnych na najwyższym szczeblu rządy obu państw regularnie potwierdzają wolę kontynuowania strategicznego partnerstwa. Porozumienia te obejmują m.in. zacieśnienie współpracy w ramach sił morskich, podjęcie wspólnych projektów technologicznych oraz zaangażowanie rosyjskiego przemysłu stoczniowego w modernizację wietnamskiej floty.

Wszystko to pokazuje, że szukając partnerów wojskowych i gospodarczych, Moskwa znajduje ich w Azji Południowo-Wschodniej. Motywacje tamtejszych rządów są różne, a powód jest właściwie jeden: układ ten obydwu stronom się po prostu opłaca.

Robert Sendek

autor zdjęć: Igor Ivanko/Reuters/Forum, Tri Yanuar/ Adobe Stock

dodaj komentarz

komentarze


Szef MON-u na obchodach Święta Wojska Polskiego
Rok 2027 bez Air Show Radom
Mazurek Dąbrowskiego dla pływaczki „armii mistrzów”
Szef MON: najlepszych nagradzamy awansami generalskimi
Coraz więcej Alpha Scramble
Abordaż z polskim wsparciem
Sojusznicze samoloty ćwiczyły nad Polską. To były planowane manewry
„Wicher” na wodzie
CEPS – strategiczny projekt NATO się rozwija
Bitwa Warszawska, dzień trzeci: Triumf w Radzyminie
MON i MSZ o szczycie NATO
Ustawa o obronie ojczyzny – pytania i odpowiedzi
Święto Wojska Polskiego – transmisja na żywo
Bitwa Warszawska, dzień drugi: Walka wręcz o stolicę
Siatka antydronowa
Akustyczna tarcza dla wojska
Siatka niewidka dla wojska
Kartki sercem malowane
W wojsku nie wszystkie butelki z kaucją?
Saperzy z Ukrainy potrzebują wsparcia
Więcej sojuszniczych wojsk w Polsce?
Legion Medyczny na poligonie
Pięć medali młodych strzelców „armii mistrzów”
Dwa marzenia spełnione naraz
Bohaterka powstania, strażniczka pamięci
Cztery brygady, jeden cel
Żołnierze PKW Rumunia ćwiczyli w Bułgarii
Prezydent: siła narodu jest siłą żołnierza!
Wicher ochrzczony, jutro stanie na wodzie
Polska gotowa zarządzać rurociągami NATO
Rekordowe zainteresowanie kursem „Sondy”
Paczka z mundurem – pytania i odpowiedzi
Azjatycka szansa
Donald Tusk: Patrzcie z dumą na polską flotę!
Bitwa Warszawska, dzień czwarty: Zwycięska kontrofensywa
Drony na autopilocie
„Agat. Siła i ogień”. Album już w sprzedaży
Obrona powietrzna w gotowości przez całą dobę
Gorący lipiec PKW Łotwa
Młodzi medycy na poligonie
Program SAFE w pytaniach i odpowiedziach
Nowy ośrodek badań WIML
Aukcja dla weterana
W Sejmie o rosyjskim pocisku
Kompania dronów zamiast Rosomaków
Moskwa w poszukiwaniu partnerów
Dowódca, który wie szybciej i więcej, wygrywa
Oni strzegą naszego spokoju
Nowy dom dla Husarzy i FA-50
Bitwa Warszawska, dzień piąty: Bolszewika goń!
Zmiana posterunku honorowego – transmisja na żywo
Brąz płotkarza na mistrzostwach Europy
Jak Polska wykorzystuje unijne pożyczki
Z prądem i pod prąd
Flanka pod strażą
Produkcja pocisków do Patriotów w Polsce i Ukrainie?
Bitwa Warszawska, dzień szósty: Bitwa wygrana!
Wojsko pomaga ofiarom wypadku na Węgrzech
Prezent chodziarki na Święto Wojska Polskiego
Sojusznicze wsparcie nad Bałtykiem

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO