moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

 
Krok w krok za Jastrzębiami

Kilkaset ton specjalistycznego sprzętu strażackiego, kilkadziesiąt osób i 200 mil morskich. Zespół Ratowniczo-Gaśniczy z 31 Bazy Lotnictwa Taktycznego w Krzesinach trenował przerzut ludzi i sprzętu drogą morską. Na pokładzie okrętów transportowo-minowych 8 Flotylli Obrony Wybrzeża ruszyli ze Świnoujścia do Gdyni.

Tam, gdzie pojawiają się polskie F-16, tam są również oni. Zespół Ratowniczo-Gaśniczy z 31 Bazy Lotnictwa Taktycznego w Krzesinach zabezpiecza operacje lotnicze Jastrzębi. W jego skład wchodzi kilkudziesięciu żołnierzy-strażaków wszechstronnie wyszkolonych. Są wśród nich technicy, ratownicy medyczni, ratownicy wodni, a także osoby potrafiące działać na dużych wysokościach. Ich zadaniem jest zabezpieczenie startów i lądowań oraz kompleksowa pomoc pilotom myśliwców w sytuacjach kryzysowych i awaryjnych. – Tam, gdzie F-16 – tam i my – mówi st. chor. sztab. Przemysław Ksobich, dowódca Zespołu Ratowniczo-Gaśniczego z 31 BLT. – Dlatego zespół musi być przygotowany do szybkiego przebazowania na wypadek różnych operacji i zagrożeń o każdej porze dnia i nocy, w każdych warunkach klimatycznych – wyjaśnia.

 

REKLAMA

Wytrwały kruk

We wrześniu sprawdzano morski wariant przerzutu. Trzydniowe ćwiczenia pod kryptonimem „Wytrwały kruk” rozpoczęły się od transportu sprzętu do Portu Wojennego w Świnoujściu. Tam został on załadowany na dwa okręty transportowo-minowe – „Lublin” i „Toruń” wchodzące w skład 2 Dywizjonu Okrętów Transportowo-Minowych z 8 Flotylli Obrony Wybrzeża. Przed nimi było około 200 mil morskich i port w Gdyni.

Rejs nie przebiegał jednak spokojnie. Zgodnie ze scenariuszem załogi musiały reagować na różne zagrożenia – m.in. nalot śmigłowców i pożar na pokładzie. Ćwiczono również transport rannych śmigłowcem morskiej służby ratowniczo-lotniczej oraz ewakuację łodzią motorową. – Ćwiczenia taktyczne z wojskiem pozwalają realizować wszystkie zadania, do których te okręty zostały przeznaczone. Celem było przeprowadzenie szybkiego transportu, a w tym czasie realizowaliśmy różne epizody, jak na przykład gaszenie pożarów, do czego, jako wsparcie, zaangażowaliśmy także służby znajdujące się na pokładzie – wyjaśnia kmdr por. Przemysław Lizik, dowódca 2 Dywizjonu Okrętów Transportowo-Minowych.

Największym wyzwaniem było utrzymanie reżimu czasowego i nieprzerwany przerzut sił z punktu A do punktu B, mimo kolejnych działań zakłócających wykonanie zadania, takich jak np. nalot na okręty. W rolę agresora wcieliły się dwa myśliwce F-16 z Krzesin. Przez kilkadziesiąt minut nieprzerwanie „atakowały” grupę okrętów. – Dzięki tego typu epizodom udało nam się urealnić potencjalne scenariusze wydarzeń, do których mogłoby dojść w trakcie takiego przerzutu – wyjaśnia płk mgr inż. Radosław Śniegóła, zastępca dowódcy 31 BLT.

Szkolenia się nie kończą

Załoga utrzymała kurs i reżim czasowy. Transport dotarł do portu wojennego w Gdyni na czas. A rozładunek zajął niespełna pół godziny. – Ćwiczenia pokazały, że jesteśmy w stanie zapewnić pełną mobilność transportu – podkreśla płk Śniegóła. I zaznacza, że zadania Zespołu Ratowniczo-Gaśniczego nie ograniczają się tylko do działań na terenie kraju. To ważne również w kontekście najbliższych wyzwań. ZRG przygotowuje się bowiem do udziału w operacji kolejnej już grupy bojowej – tym razem w ramach międzynarodowych ćwiczeń organizowanych przez Grupę Wyszehradzką. Polscy żołnierze będą zabezpieczali śmigłowce bojowe czeskiej armii.

Na tym jednak „Wytrwały kruk” się nie skończył. Po opuszczeniu okrętów komponent został podzielony na dwie grupy i skierowany na dwa lotniska – w Malborku oraz Babich Dołach. Tam strażacy ćwiczyli kolejne epizody związane z przyjęciem samolotów F-16 w sytuacjach awaryjnych. Jeden ze scenariuszy zakładał awarię związaną z przegrzaniem hamulców, tzw. hot brake. Trenowano również gaszenie pożarów w halach oraz na pokładzie śmigłowca. – Każde ćwiczenia uczą nas czegoś. Sprawdzamy sprzęt, procedury i siebie – mówi jeden z żołnierzy z ZRG.

Anita Blinkiewicz

autor zdjęć: sierż. Marcin Kurkus

dodaj komentarz

komentarze


Medale kajakarki, wspinaczki i spadochroniarek
Kolejna rosyjska prowokacja w powietrzu
Z prądem i pod prąd
Piechur, artylerzysta, lotnik i… hydraulik
W Birczy o historii i bezpieczeństwie
Saperzy z Ukrainy potrzebują wsparcia
Finowie o bezpieczeństwie w Europie do 2040 roku
Jest kompromis w sprawie rekompensat za broń dla Ukrainy
„Wielka ucieczka” okiem historyka
Rośnie liczba domniemanych aktów sabotażu
Po medale na nartorolkach i w kajaku
Flanka pod strażą
MSPO 2026 – serwis specjalny „Polski Zbrojnej”
Pomorze ma potencjał
Miliardy dolarów na modernizację polskiej armii
Putin eskaluje. Tusk: Musimy być gotowi na najgorsze warianty
Centrum zarządzania kryzysowego na kołach na MSPO
Pokazać ludzki wymiar służby na misji
Mazurek Dąbrowskiego dla pływaczki „armii mistrzów”
Battalions of the Future
Kadeci będą uczyć się obsługi dronów
Program SAFE w pytaniach i odpowiedziach
Krok w krok za Jastrzębiami
Od Warmate po F-16. Pokaz możliwości Wojska Polskiego
Jak Polska wykorzystuje unijne pożyczki
Radar P-18 PL i Gladius 2 z nagrodami MSPO
Drony i czołgi, czyli nowa jakość prowadzenia działań
Prezydencka wizyta na MSPO
Pioruny do 2030 roku
„Agat. Siła i ogień”. Album już w sprzedaży
Kanada – wiodący kraj MSPO
Priorytetem WOT jest dziś mobilność
Łzy na treningu to cena, jaką warto zapłacić za sukces
Gorący lipiec PKW Łotwa
Moskwa w poszukiwaniu partnerów
Siła lądówki
Autonomia w kosmosie
Wojskowe MMA dla terytorialsów
PZL P.11c – Pościgowy taran!
„Horyzont” przedłużony
Prawie 200 mld zł na zbrojenia w projekcie budżetu
Abordaż z polskim wsparciem
Ciężki BWP będzie nosił nazwę Niedźwiedź
Berlin: Rosja próbowała doprowadzić do zamachu na lotnisku
Kanada i Polska stawiają na współpracę obronną
Orlik z nowymi możliwościami
Agresja na Polskę nie była „spacerem”
MON proponuje zmiany przepisów ubiorczych
Testy dronów dalekiego zasięgu. Można je usłyszeć lub zobaczyć
W wojsku nie wszystkie butelki z kaucją?
Robot z Piorunami w Kielcach
Polska a broń jądrowa – mity i fakty
Hanwha ze statuetką „Dumny Weteran”
Patriotyzm gospodarczy na MSPO
PZL Mielec w planach MON-u
Od mikrodronów po daleki zasięg
Army Days – by lepiej poznać Wojsko Polskie
Wspólne manewry taktyczno-ratownicze

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO