moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

 
Rekordowe zainteresowanie kursem „Sondy”

Około 300 osób zgłosiło się na kursy podoficerskie do Szkoły Podoficerskiej „Sonda”. Największym zainteresowaniem cieszy się specjalność „lekka piechota”, gdzie o jedno miejsce walczy aż dziesięciu kandydatów. W Zegrzu trwa tygodniowa rekrutacja i przed chętnymi wymagające testy sprawnościowe, rozmowa kwalifikacyjna oraz badania lekarskie.

Kurs podoficerski prowadzony w Szkole Podoficerskiej „Sonda” w Zegrzu trwa sześć miesięcy. Osoby, które nie składały wcześniej przysięgi wojskowej, rozpoczynają naukę od 27-dniowego szkolenia podstawowego. Następnie wszyscy uczestnicy przechodzą trzymiesięczny bazowy kurs podoficerski. – Kolejnym etapem są szkolenia specjalistyczne w odpowiednich centrach szkolenia, a następnie praktyki dowódcze w jednostkach wojskowych. Całość kończy egzamin na podoficera – wyjaśnia st. chor. sztab. Piotr Pechta, komendant szkoły w Zegrzu.

Po kursie absolwenci mogą zostać zawodowymi żołnierzami i pełnić służbę w jednostkach na terenie całego kraju. Obecna edycja kursu przewiduje trzy specjalności: łączność, informatyka oraz lekka piechota. I właśnie ta ostatnia cieszy się olbrzymim zainteresowaniem – o jedno miejsce walczy aż 10 chętnych. W sumie na kursie przygotowano 68 miejsc, na które zgłosiło się 300 kandydatów. Komendant „Sondy” przyznaje, że ta rekordowa liczba to efekt budowanej od siedmiu lat renomy placówki.

REKLAMA

W poniedziałek na rekrutację w Zegrzu stawiło się jednak ponad 200 osób z całej Polski. St. chor. sztab. Arkadiusz Mazurkiewicz-Kulka, który wielokrotnie zasiadał w komisji kwalifikacyjnej, wyjaśnia, że różnica między liczbą zgłoszeń, a liczbą osób, które faktycznie stawiają się na kwalifikację, nie jest niczym wyjątkowym. – Część kandydatów składa dokumenty jednocześnie do kilku szkół wojskowych. Zdarza się również, że w międzyczasie zmieniają plany zawodowe i rezygnują z udziału w rekrutacji – wskazuje podoficer.

Większość kandydatów to osoby cywilne, jednak wśród chętnych są także żołnierze wojsk obrony terytorialnej, którzy chcą związać swoją przyszłość z zawodową służbą wojskową. Jak wskazuje koordynator rekrutacji – st. chor. Andrzej Rynkowski, kurs daje cywilom szybką ścieżkę wstąpienia do wojska, od razu w stopniu podoficerskim.

Proces kwalifikacyjny jest wymagający oraz wieloetapowy i potrwa do końca tygodnia. Po weryfikacji dokumentów kandydaci przystępują do testu sprawności fizycznej. Jego niezdanie oznacza natychmiastowe zakończenie udziału w rekrutacji. Właśnie ten egzamin kandydaci wskazują jako największe wyzwanie. Najpierw, zanim rozpoczną się próby, wszyscy mają mierzone ciśnienie. Następnie muszą wykonać podciąganie na drążku, pompki, bieg wahadłowy lub w przypadku kobiet – po kopercie oraz bieg na 1000 m. Dopiero zaliczenie wszystkich konkurencji otwiera drogę do kolejnych etapów selekcji.

Dla Magdaleny Puławskiej z Pułtuska udział w rekrutacji jest realizacją marzeń. Jak przyznaje, zainteresowanie wojskiem zaszczepił w niej mąż. Wybrała specjalność „lekka piechota”, ponieważ – jak mówi – nie wyobraża sobie pracy za biurkiem. – Test sprawnościowy był wymagający, a wysiłkowi towarzyszył stres, jednak wszystkie konkurencje udało mi się zaliczyć – przyznaje.

Także Małgorzata z województwa łódzkiego zdecydowała się związać z wojskiem. Wcześniej służyła w WOT i doświadczenie to utwierdziło ją w przekonaniu, że chce kontynuować tę drogę. Z kolei Karol Mazurowski z Warszawy wybrał specjalność „łączność”. – W młodości nie odbyłem służby wojskowej, ponieważ wychowywałem małe dzieci. Dziś chcę to nadrobić – opowiada. Wojskowe tradycje są obecne w jego rodzinie – służy brat, a jeden z synów również związał się z armią.

Karol Mazurowski do egzaminu sprawnościowego przygotowywał się przez ponad miesiąc, intensywnie biegając i pływając. Natomiast Kewin Kupiec z Kazimierzy Wielkiej ma już za sobą przysięgę wojskową i szkolenie podstawowe w Kielcach. Z wojskiem wiąże swoją przyszłość. Jak podkreśla, do kwalifikacji podchodzi ze spokojem, bo stres bardziej mu przeszkadza niż pomaga.

Po testach sprawnościowych kandydaci odbywają rozmowy kwalifikacyjne i badania lekarskie. Komisja podczas rozmów ocenia przede wszystkim motywację do służby, doświadczenie, dotychczasowe osiągnięcia oraz umiejętność autoprezentacji. Rzecznik szkoły kpr. Anna Jackowska-Michalak, która także zasiada w komisji rekrutacyjnej podkreśla, że liczy się dobre świadectwo i dodatkowe kursy.

Na przykład w przypadku lekkiej piechoty mile widziane są kursy wysokogórskie, przetrwania, ale też medyczne. – Natomiast przy specjalności „łączność” takim atutem może być uczestnictwo w klubie krótkofalowców albo ukończenie szkoły średniej o profilu telekomunikacja, elektronika – wymienia rzeczniczka i dodaje, że na dodatkowe punkty mogą liczyć także absolwenci klas mundurowych. Wyniki rekrutacji na kurs zostaną ogłoszone w piątek.

Anita Blinkiewicz

autor zdjęć: WOT, Szkoła Podoficerska „Sonda”

dodaj komentarz

komentarze


Saperzy z Bundeswehry budują „Tarczę Wschód”
„Koalicja chętnych” szykuje kolejne działania
Innowacje z PERUNA
Kajakiem na światowe podium
Marzenia częściowo spełnione
Saperzy z Bolesławca usunęli ponad 40 min i bombę lotniczą
Jak obronić się przed dronami?
MON i MSZ o szczycie NATO
Śmierć w sercu Azji
„Agat. Siła i ogień”. Album już w sprzedaży
Paczka z mundurem – pytania i odpowiedzi
Więcej sojuszniczych wojsk w Polsce?
Azjatycka szansa
Święto wojska pod hasłem SAFE
Inwestycje w bezpieczeństwo
USA sprawdzają swoje wojska w Europie
Milowy krok PGZ-etu i „Nitro-Chemu”
Test w stratosferze
Spadochronowy triumf
NATO ćwiczy na Morzu Czarnym
Czeskie śmigłowce w Polsce przeciw dronom
Żołnierz uratował życie na wakacjach
Rakietowcy na Hawajach
Ustawa o obronie ojczyzny – pytania i odpowiedzi
Rząd: cele na szczyt w Ankarze osiągnięte
Triumf wojskowych lekkoatletów
Baobaby dla 18 Pułku Saperów
Wojsko stawia na „armię talentów”
Szef MON-u uhonorował bohaterów AK
Żołnierze PKW Rumunia ćwiczyli w Bułgarii
Rosja testuje, Polska przechwytuje
Kierunek południe, czyli letnie praktyki na „Wodniku”
Baobaby docierają do wojska
Mark Rutte: nasza jedność fundamentem pokoju!
Polska gotowa zarządzać rurociągami NATO
Szczyt w Ankarze okiem eksperta
Model 44. Batalion przyszłości już na poligonie
„Jak nas karmicie, tak będziemy wojować”. Dole i niedole 8 Pułku Piechoty
Wsparcie ma znaczenie
PKW Irak zostaje w Jordanii
Kolejny Husarz w powietrzu. Tym razem we Włoszech
Paliwowy krwiobieg NATO
Odniesione w walce rany łączą
Pancerne starcie
Polskie wojsko wesprze misję strażaków w Hiszpanii
Pieta Michniowska
Pierwszy Kormoran pod flagą NATO
Jelcze z Raciborza
Wyścig snajperów
Wyższe diety i rozłąkowe dla żołnierzy
Gen wojownika
Polskie Państwo Podziemne w oczach Niemców
Salto mortale komandosa
Rekordowe zainteresowanie kursem „Sondy”
Ostatnia niedziela…
Żołnierze na „Horyzoncie” do końca wakacji
Medale żołnierzy w kajakarstwie i spadochroniarstwie
Produkcja pocisków do Patriotów w Polsce i Ukrainie?
Pierwszy krok do Invictusa

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO