moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

 
Orka po szwedzku

Trzy okręty podwodne A26 Blekinge pozyska Polska z myślą o marynarce wojennej. Dziś rząd zdecydował, że spośród ofert przedłożonych przez sześć państw wybierze tę szwedzką. Już w 2027 roku polscy marynarze otrzymają też gap-filler – tymczasowy okręt, na którym będą się szkolić do czasu wdrożenia do służby pierwszej zakontraktowanej jednostki.

– O tej potrzebie słuchałem od kilkudziesięciu lat. Cieszę się, że nasza decyzja spowoduje, że pozycja Polski na Bałtyku stanie się silniejsza – mówił przed posiedzeniem rządu premier Donald Tusk. Wtedy jeszcze nie do końca było wiadomo, na jaką ofertę postawią decydenci. Dwie godziny później stało się jasne, że okręty podwodne dla polskiej marynarki zbudują Szwedzi.

Polska pozyska trzy jednostki A26 Blekinge. Pierwsze okręty tego typu powstają już w stoczni Saab Kockums w Karlskronie. Zamówiła je szwedzka marynarka wojenna. A26 to jednostki przystosowane do operowania na płytkich wodach Bałtyku, choć nie tylko. Będą wyposażone w cztery wyrzutnie torped kalibru 533 mm, zaś modułowa konstrukcja umożliwi doposażenie ich w przyszłości w pociski manewrujące. Atutem okrętów jest AIP, czyli napęd niezależny od powietrza. Dzięki niemu będą mogły one przebywać pod wodą dłużej niż jednostki napędzane w tradycyjny sposób.

Szczegóły umowy w najbliższych miesiącach będą dopracowywane. Wtedy okaże się, kiedy dokładnie Polska otrzyma pierwszy okręt i ile będzie kosztowała realizacja kontraktu. Podczas dzisiejszej konferencji prasowej wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz szacował jednak, że biało-czerwona bandera nad pierwszym A26 powinna załopotać około 2030 roku, a koszt zamówienia oscyluje wokół kwoty 10 mld złotych. Szef MON-u zapewnił, że sama umowa zostanie podpisana niebawem. – Najpóźniej nastąpi to w drugim kwartale przyszłego roku – zaznaczył.

Zanim jednak marynarze otrzymają pierwszy zakontraktowany okręt, Polsce zostanie dostarczony tzw. gap-filler. To rozwiązanie pomostowe – tymczasowa jednostka, z której marynarka będzie mogła korzystać do czasu pozyskania pierwszego A26. Funkcję tę najpewniej będzie pełnił okręt podwodny A17. – W przyszłym roku rozpoczną się szkolenia w Szwecji, a już w 2027 roku gap-filler będzie służył naszym marynarzom. Oczywiście będzie on pływał pod polską banderą – zapowiedział Kosiniak-Kamysz.

Szwedzka oferta została wybrana spośród propozycji złożonych łącznie przez sześć państw. O kontrakt ubiegali się także Hiszpanie, Włosi, Niemcy (wspólna oferta z Norwegami), Francuzi i Koreańczycy. Co zaważyło na ostatecznej decyzji? – Szwecja przedstawiła najlepszą ofertę według zespołu zadaniowego powołanego na mocy decyzji rządu, a rekomendacja ta została potwierdzona przez Radę Ministrów. Stało się tak po analizie wszystkich kryteriów dotyczących zarówno terminu dostawy, ceny, wartości, jak i zdolności do operowania w basenie Morza Bałtyckiego – wyliczył szef MON-u. Na tym jednak nie koniec. Jak przyznał Kosiniak-Kamysz, Polska wybierając kontrahenta, chciała też pozyskać dodatkowe zdolności dla rodzimego przemysłu stoczniowego. Szwedzi zapewnili, że w przyszłości wszelkie naprawy i serwisy zakupionych niebawem okrętów podwodnych będą się odbywać w polskich zakładach. Do tego zobowiązali się także do zakupu polskiego uzbrojenia. – Kupują już Pioruny. Zadeklarowali też, że kupią w Polsce okręt podobny do „Ratownika” – zapowiedział minister obrony. Jednostka powstaje w gdyńskiej Stoczni Wojennej. Dziś oficjalnie ruszyła jej budowa.

Według wicepremiera wszystkie oferty zostały bardzo solidnie przygotowane. Ich szczegółowa analiza trwała przez kilka ostatnich miesięcy. – Zespół pod moim kierownictwem przeanalizował 3 tys. stron dokumentacji – zdradził Kosiniak-Kamysz. Wreszcie sprawę udało się doprowadzić do przełomowego momentu.

Kwestia zakupu nowych okrętów podwodnych, z mniejszym lub większym natężeniem, rozpatrywana była przez blisko trzy dekady. Tymczasem polska flota topniała. Obecnie w jej skład wchodzi już tylko wysłużony ORP „Orzeł” z końcówki lat osiemdziesiątych. Pomimo przeciwności polscy marynarze zachowali jednak zdolność do prowadzenia działań pod wodą. – I to zasługuje na wielkie uznanie – podkreślił minister obrony.

Nowe jednostki wejdą w skład 3 Flotylli Okrętów, która stacjonuje w Gdyni.

Łukasz Zalesiński

autor zdjęć: MON; Christian Trottmann/Head of EU & NATO Marketing

dodaj komentarz

komentarze


Medale kajakarki, wspinaczki i spadochroniarek
Zbrojeniówka coraz mocniejsza
„Polski Semtex”, czyli wybuchowa oferta Łukasiewicza i Nitro-Chemu
Oręż przeciw dronom
Wielkie zakupy
Wyrzutnie iLauncher będą serwisowane nad Wisłą
Polska a broń jądrowa – mity i fakty
MSPO 2026 – serwis specjalny „Polski Zbrojnej”
Dwa marzenia spełnione naraz
„Mewa” na północnym szlaku
Polonizacja coraz bardziej oczywista
Terytorialsi wykonywali pomiary dla naukowców z PAN-u
Flanka pod strażą
Abordaż z polskim wsparciem
Kosiniak-Kamysz: Inwestujemy w bezpieczeństwo Polaków
Piechur, artylerzysta, lotnik i… hydraulik
PZL Mielec w planach MON-u
Finowie o bezpieczeństwie w Europie do 2040 roku
Od Warmate po F-16. Pokaz możliwości Wojska Polskiego
Saperzy z Ukrainy potrzebują wsparcia
Grupa WB i Kongsberg będą rozwijać morskie bezzałogowce
Wspólne manewry taktyczno-ratownicze
„Agat. Siła i ogień”. Album już w sprzedaży
Agresja na Polskę nie była „spacerem”
Donald Tusk: Patrzcie z dumą na polską flotę!
Ciężki BWP z Huty Stalowa Wola
Polacy przejmą wszystkie szkolenia na Abramsach
Fabryki zbrojeniowe pod większą ochroną
Polska wzmacnia ochronę nieba
Pomerania Has Potential
Jak Polska wykorzystuje unijne pożyczki
Z prądem i pod prąd
Najpierw poligon, potem studia
Kanada i Polska stawiają na współpracę obronną
Walka w dwóch światach
Moskwa w poszukiwaniu partnerów
Jest kompromis w sprawie rekompensat za broń dla Ukrainy
W Sejmie o rosyjskim pocisku
Prawie 200 mld zł na zbrojenia w projekcie budżetu
Battalions of the Future
Przeciwlotnicy i terytorialsi w Brzesku
Łzy na treningu to cena, jaką warto zapłacić za sukces
Mazurek Dąbrowskiego dla pływaczki „armii mistrzów”
Anatomia pocisku
Rośnie liczba domniemanych aktów sabotażu
Oczekujemy partnerstwa
Wystartował MSPO 2026
Rekordowa licytacja „Kasku weterana”
PZL P.11c – Pościgowy taran!
Po medale na nartorolkach i w kajaku
„Horyzont” przedłużony
Wojskowe MMA dla terytorialsów
Kolejny incydent z udziałem rosyjskiego samolotu
Wzmacnianie potencjału
MON proponuje zmiany przepisów ubiorczych
W wojsku nie wszystkie butelki z kaucją?
Wybuchowe szkolenie podchorążych z WAT-u
Program SAFE w pytaniach i odpowiedziach
Berlin: Rosja próbowała doprowadzić do zamachu na lotnisku
Pancerna premiera HSW
Pomorze ma potencjał
„Wielka ucieczka” okiem historyka
Drony i czołgi, czyli nowa jakość prowadzenia działań
Wojskowe konstelacje
Gorący lipiec PKW Łotwa
Kolejna rosyjska prowokacja w powietrzu
Czołgi bez tajemnic

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO