moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

„Gdynia” koło Jastarni

Pozostałości okrętu ORP „Gdynia” odnaleźli na Zatoce Puckiej nurkowie z grupy Baltictech. Odkrycie jest o tyle zaskakujące, że w dokumentach Polskiego Ratownictwa Okrętowego wrak figuruje jako wydobyty i zezłomowany. Sama jednostka została zatopiona przez samolot Luftwaffe w pierwszych dniach września 1939 roku.

Pozostałości ORP „Gdynia” spoczywają na południe od Jastarni, około 16 m pod powierzchnią Bałtyku. – Znalezisko zweryfikowaliśmy na kilka sposobów. Położenie szczątków zgadza się m.in. ze wskazaniami Polskiego Ratownictwa Okrętowego, wspomnieniami Jadwigi Titz-Kosko, wdowy po dowódcy okrętu. W miejscu spoczynku wraku odkryliśmy też zawory z polskimi napisami. To na pewno ORP „Gdynia” – zapewnia Tomasz Stachura, szef grupy Baltictech, która zajmuje się eksploracją i badaniem bałtyckich wraków.

Dlaczego jednak nurkowie zdecydowali się pochylić się nad tą właśnie jednostką? Jak przyznaje Stachura, zdecydowała ciekawość. – Swego czasu przeglądaliśmy dokumenty Polskiego Ratownictwa Okrętowego. Wrak ORP „Gdynia” figuruje w nich jako wydobyty i zezłomowany. Jednocześnie na mapach morskich w sąsiedztwie miejsca, gdzie spoczywał, są zaznaczone bliżej niezidentyfikowane resztki. Postanowiliśmy to sprawdzić – opowiada Stachura.

REKLAMA

Szybko okazało się, że wrak ORP „Gdynia” po części przetrwał. – Nie ma w tym nic dziwnego – przyznaje Stachura. – Celem PRO było przede wszystkim usunięcie pozostałości, które mogłyby przeszkadzać w żegludze. A że wrak przez lata pewnie się rozpadł, wydobyli tylko jego główną część. To wystarczyło – tłumaczy nurek. Na dnie zostało jednak sporo artefaktów. – My sami znaleźliśmy pokaźnych rozmiarów koło sterowe. A to, jak sądzę, nie koniec – zaznacza.

O znalezisku zostały powiadomione państwowe instytucje. Zainteresowało się nim już Muzeum Marynarki Wojennej w Gdyni. – Bardzo chcielibyśmy wydobyć, zakonserwować i wyeksponować wspomniane koło wraz kolumną sterową. Jeśli chodzi o dzieje polskiej marynarki, to na pewno bardzo cenna pamiątka – podkreśla Tomasz Miegoń, dyrektor MMW.

ORP „Gdynia” początkowo był jednostką cywilną. Jako statek wycieczkowy woził turystów po Zatoce Gdańskiej. Marynarka wojenna przejęła go pod koniec sierpnia 1939 roku. Po podniesieniu bandery wojennej, jednostka miała służyć jako okręt-baza dla Dywizjonu Kutrów Trałowych. 1 września przetrwała nalot na port w gdyńskim Oksywiu. Kilka godzin później „Gdynia” została przebazowana w okolice Jastarni. Jej żywot szybko jednak dobiegł końca. 2 września przed południem w pokład ORP „Gdynia” trafiły bomby zrzucone przez niemieckie Junkersy. Na skutek ataku zginęło około 40 marynarzy. Wśród ofiar nalotu był m.in. dowodzący jednostką kpt. Stanisław Kosko – wcześniej dyrektor Państwowej Szkoły Morskiej w Gdyni, który zmarł kilka dni później w szpitalu.

Sam okręt spoczął na dnie w odległości około 2–3 mil morskich od Jastarni.

Łukasz Zalesiński

autor zdjęć: stachuraphoto.com

dodaj komentarz

komentarze


Ratunek dla rannego nadleciał z powietrza
Virtuti Militari czasu pokoju
Stulecie lotu Warszawa – Tokio
MON zmienia system gotowości obronnej
Saperzy wywieźli niewybuchy z centrum Wrocławia
Prawie 200 mld zł na zbrojenia w projekcie budżetu
Żołnierz przed strażakiem i policjantem w Biegu o Nóż Komandosa
Mocne wsparcie dla Homara-K
Medale żołnierzy w strzelectwie, judo i taekwondo
Bursztynowa Dywizja obroniła prymat w boksie
Cztery medale żołnierzy w strzelectwie, pływaniu i podnoszeniu ciężarów
Nowe Kleszcze dla rozpoznania
Sojusz ćwiczy operacje jądrowe
Dwukrotnie większa Daglezja u saperów z Dęblina
„Czterej pancerni i pies” w Żaganiu
Wojna na satelitarnym łączu
Aplikacja wspomoże zdrowie psychiczne żołnierzy
Bataliony Chłopskie – bojowe szeregi polskiej wsi
Ukraina kontra odrzutowe drony
Jastrzębie w NATO: część 2 debaty o polskich F-16
Mural na 65-lecie komandosów
Nowa dostawa Homarów do Czarnej Dywizji
Nowy wymiar laserowych ćwiczeń
Syreny wyją. Co robić?
Uniewinniony za strzał na granicy
Zacięta rywalizacja o prymat w crossie
Nowy blok operacyjny w szpitalu w Tarnowie
Debiut Szkoły Orląt w „Orle”
Przedsiębiorcy chcą zbudować autopilota dla wojska
„Blue Eye ‘26”, czyli: po pierwsze drony!
Eksperci o Rosji, NATO i broni jądrowej
MON i Narodowy Instytut Onkologii podejmują współpracę
Nocny ogień na Łotwie
„Zdrzałka” na pustyni
Co warto wiedzieć o opiniowaniu?
Morscy lotnicy w akcji
Komisja Obrony pozytywnie o budżecie na 2027
Zbrojna prowokacja na granicy Łotwy
Lotnicze „drzwi” transportowe
Wsparcie z powietrza
Będzie więcej polskiej amunicji 155 mm
MON proponuje zmiany przepisów ubiorczych
MSPO 2026 – serwis specjalny „Polski Zbrojnej”
Ares kontra drony
Kormoran in the West
Skąd nadleciał ukraiński dron?
Dwie dekady na polskim niebie
Posłowie o Karcie Rodziny Mundurowej
Jak Polska wykorzystuje unijne pożyczki
Trwa zwycięska seria st. szer. Katarzyny Wasick
Drugie rozdanie SAFE
Najważniejszy temat dla Polski: bezpieczeństwo
Abordaż z polskim wsparciem
Więcej szwedzkich granatników w wojsku
Co z wysługą po powrocie do wojska?
„Horyzont” przedłużony
Uratowali życie koledze z NATO
Rusza mały przegląd strategiczny
Ratunek pod ogniem
Constans historii
Wojna o dane
Współdziałanie dla bezpieczeństwa
Bezzałogowiec z Karwi – zestrzelony w czasie testów
„Albatros” ćwiczy z NATO. Byliśmy na pokładzie
Flanka pod strażą
Miliardy z SAFE dla polskich firm zbrojeniowych
Litwini ćwiczą masową ewakuację obywateli
Taktyczny robot miotany od PIAP-u
Żołnierz podejrzewany o szpiegostwo
Terytorialsi sprawdzili się w akcji na „Baltic Pipe ‘26”
Projekt KCD MED TAC dla cywilnych medyków
Bombowiec na dnie Bałtyku
Wsparcie z morza
Byliśmy i jesteśmy żołnierzami
Musimy powstrzymać agresora
Odporni na kryzys
Ewakuacja medyczna pod ostrzałem
Rowerowe upamiętnienie poległych
W powietrzu, na wodzie i lądzie: studenckie drony walczą o nagrodę szefa MON-u
Serce Rosomaka
Nowe Czarne Pantery w Braniewie
Drużyna Invictusa na starcie
„Gdynia” koło Jastarni
Więcej zawodowców, ćwiczenia bez zmian
Gorący lipiec PKW Łotwa
Artylerzyści z Wielbarku
Cywilne drony na służbie
„Agat. Siła i ogień”. Album już w sprzedaży
Wirtualna wojna na AWL-u

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO