Jak przygotować się na kryzys i co robić, gdy zabraknie prądu, wody lub pojawi się inne zagrożenie? Pomocnym narzędziem do budowania świadomości i gotowości społeczeństwa na nadzwyczajne sytuacje mogą być m.in. rządowe poradniki. Swoimi spostrzeżeniami na temat upowszechniania wiedzy o bezpieczeństwie wymieniali się eksperci z Polski i Szwecji.
„Poradnik bezpieczeństwa”, przygotowany przez Ministerstwo Obrony Narodowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji oraz Rządowe Centrum Bezpieczeństwa, zaprezentowano w sierpniu 2025 roku. Publikacja zawiera praktyczne wskazówki dotyczące m.in. klęsk żywiołowych, awarii infrastruktury, dezinformacji i cyberataków, a także konfliktu zbrojnego. Można w niej znaleźć porady dotyczące reagowania na zagrożenia, numery alarmowe i wzór rodzinnego planu kryzysowego. Według badania CBOS-u z marca 2026 roku 78% osób, które otrzymały rządowy „Poradnik bezpieczeństwa”, zapoznało się z nim przynajmniej częściowo, w tym 35% przeczytało go w całości lub w większości, a 43% przeczytało wybrane fragmenty.
Szwedzki przykład
Długą tradycję informowania obywateli o zagrożeniach i przygotowywania ich na sytuacje kryzysowe ma Szwecja. Pierwszy poradnik pod tytułem „W razie wojny” trafił do gospodarstw domowych już w 1943 roku. Do tej praktyki powrócono w 2018 roku, a kolejna edycja ukazała się w listopadzie 2024 roku, w odpowiedzi na pogorszenie sytuacji bezpieczeństwa w Europie po rosyjskiej inwazji na Ukrainę. Jak wyjaśnia Christina Andersson, ekspertka szwedzkiej Agencji Obrony Cywilnej i Odporności, tym razem około 95% treści poradnika poświęcono przygotowaniom na wypadek wojny.
Prace nad publikacją rozpoczęły się na zlecenie rządu w lutym 2024 roku. Jej celem było nie tylko zwiększenie gotowości obywateli do obrony kraju, lecz także wzmocnienie ich odporności na kryzysy i upowszechnienie wiedzy o szwedzkim systemie obrony totalnej, obejmującym wojsko, administrację, samorządy, organizacje społeczne i sektor prywatny. Poradnik zawiera konkretne wskazówki dotyczące przygotowania gospodarstwa domowego na co najmniej tydzień bez wsparcia z zewnątrz, a także postępowania w sytuacji alarmu, nalotu czy konieczności skorzystania ze schronienia. – Jeśli prosimy ludzi, by się przygotowali, musimy również wyjaśnić, na co i dlaczego mają być gotowi – podkreśla Andersson, wskazując na znaczenie otwartej komunikacji o zagrożeniach.
W listopadzie 2024 roku publikacja trafiła do ponad pięciu milionów szwedzkich gospodarstw domowych. Przygotowano ją w 13 językach, także po polsku, oraz w formatach dostosowanych do potrzeb osób z niepełnosprawnościami. Towarzyszyła temu kampania informacyjna i uruchomienie centrum kontaktowego, w którym mieszkańcy mogli zadawać pytania i dzielić się opiniami. Według badań przywołanych przez Andersson 76% respondentów przeczytało część lub większość poradnika, a rok po jego dystrybucji 35% deklarowało, że dzięki niemu zwiększyło gotowość swojego gospodarstwa domowego na sytuacje kryzysowe. Dla autorów publikacji był to sygnał, że poradnik może nie tylko informować, lecz także skłaniać do konkretnych działań.
Przygotowanie zaczyna się w domu
Kpr. Łukasz Lewandowski z 16 Dywizji Zmechanizowanej, doświadczony edukator i popularyzator tematyki bezpieczeństwa, zwraca uwagę, że przygotowanie na kryzys nie musi oznaczać kosztownych zakupów ani wielkich przedsięwzięć. Ważne jest przede wszystkim uporządkowanie wiedzy, rozpoznanie zagrożeń i rozmowa z bliskimi o tym, jak zachować się w trudnej sytuacji.
Jak podkreśla, nie należy zakładać, że za bezpieczeństwo każdego gospodarstwa domowego w pełni odpowiadają służby i instytucje. W pierwszych godzinach kryzysu ludzie często muszą polegać przede wszystkim na sobie i swoim najbliższym otoczeniu. Nawet kilkudniowa przerwa w dostawie prądu lub wody może poważnie zakłócić codzienne funkcjonowanie. Nie da się zapobiec wszystkim takim zdarzeniom, można jednak ograniczyć ich skutki dzięki odpowiednim przygotowaniom. Podstawą są choćby zapas wody, przemyślany plan awaryjny i wiedza, gdzie szukać wiarygodnych informacji. Lewandowski zwraca też uwagę na znaczenie radia zasilanego bateriami, które może pozostać źródłem informacji, gdy zawiedzie zasilanie i dostęp do innych kanałów komunikacji.
Ważnym elementem przygotowań jest również edukacja dzieci i młodzieży. Z doświadczeń Lewandowskiego wynika, że młodzi ludzie często chętnie uczestniczą w rozmowach o bezpieczeństwie i dobrze reagują na zadania, które pozwalają im poczuć się odpowiedzialnymi za rodzinę. Zamiast unikać trudnych tematów, warto rozmawiać o nich spokojnie i adekwatnie do wieku. Dzieci mogą stać się aktywnymi uczestnikami domowych przygotowań, a zdobyta przez nie wiedza może pomóc całej rodzinie.
Odporność to także współpraca
Jak przekonuje Agnieszka Kordalewska, fundatorka i prezes zarządu Fundacji Gotowi.org oraz konsultantka polskiego „Poradnika bezpieczeństwa”, przygotowanie na kryzys warto zacząć od prostego ćwiczenia: zastanowienia się, jakie zagrożenia mogą wystąpić w miejscu zamieszkania, jak prawdopodobne są poszczególne zdarzenia i jakie mogą mieć konsekwencje. Taką ocenę można przeprowadzić samodzielnie lub wspólnie z rodziną. Pozwala ona ustalić priorytety i zdecydować, od czego rozpocząć przygotowania.
Kordalewska zwraca uwagę na różnicę między polskimi a szwedzkimi zaleceniami dotyczącymi przygotowania zapasów. Podczas gdy polski poradnik rekomenduje gotowość na trzy dni, szwedzki zachęca do przygotowania się na tydzień bez wsparcia z zewnątrz. Kordalewska opowiada się za dłuższym okresem samowystarczalności, podkreślając, że warto myśleć o przygotowaniach z wyprzedzeniem i uwzględniać różne scenariusze kryzysowe.
Ekspertka zachęca również do korzystania z portalu Gotowi.org, na którym bezpłatnie udostępniono informacje o ponad 30 rodzajach zagrożeń oraz wskazówki dotyczące postępowania przed zdarzeniem, w jego trakcie i po jego ustąpieniu. Jak podkreśla, nie istnieje jeden uniwersalny model przygotowania – potrzeby zależą od sytuacji rodzinnej, warunków mieszkaniowych i możliwości poszczególnych osób. Wśród praktycznych działań szczególne miejsce zajmują plan awaryjny, zapasy podstawowych produktów oraz kurs pierwszej pomocy. Ta ostatnia umiejętność ma znaczenie nie tylko dla własnego bezpieczeństwa, ale przede wszystkim dlatego, że pozwala pomóc komuś innemu.
Istotna jest również odporność społeczności lokalnych. W kryzysie znaczenie mają nie tylko przygotowanie własnego domu i rodziny, lecz także relacje z sąsiadami, współpraca i wiedza o tym, gdzie można uzyskać pomoc. Zarówno polscy, jak i szwedzcy eksperci wskazują na potrzebę tworzenia tzw. punktów niezłomności – miejsc, w których mieszkańcy mogliby w sytuacji kryzysowej znaleźć podstawowe wsparcie, na przykład naładować telefon, ogrzać się lub uzyskać informacje. Taką funkcję mogłyby pełnić odpowiednio przygotowane szkoły, biblioteki czy domy kultury.
– Budowanie odporności nie powinno ograniczać się do indywidualnych przygotowań. Osoby, które same są gotowe na kryzys, mogą skuteczniej wspierać tych, którzy mają mniejsze możliwości zgromadzenia zapasów lub przygotowania się na dłuższe zakłócenia – mówi Agnieszka Kordalewska. Współpraca i wzajemna pomoc są więc nie tylko praktycznym elementem reagowania na zagrożenia, lecz także wyrazem solidarności. Odporne społeczeństwo tworzą bowiem nie tylko przygotowane gospodarstwa domowe, ale również silne więzi między ludźmi.
Kluczowe kwestie związane z przygotowaniem obywateli na sytuacje nadzwyczajne oraz znaczenie rządowych poradników polscy i szwedzcy eksperci omawiali podczas konferencji w Muzeum II Wojny Światowej w ramach projektu „Odporni na kryzys”. Debata była połączona z warsztatami pod nazwą „Praktycznie o ‘Poradniku bezpieczeństwa’”.
autor zdjęć: Michał Piekut

komentarze