23 Pułk Artylerii z Bolesławca podlegający 11 Dywizji Kawalerii Pancernej wzbogacił się o nowe wieloprowadnicowe wyrzutnie rakietowe Homar-K. O dostawie poinformowała w serwisie społecznościowym Agencja Uzbrojenia: Populacja „skorupiaków w Wojsku Polskim systematycznie rośnie […]. Tym razem kolejne ukompletowane wyrzutnie dojechały do 11 DKPanc.
Zdjęcie ilustracyjne
Do 23 Pułku Artylerii z Bolesławca, w którym działają dwa dywizjony artylerii rakietowej, dotarło kilkanaście nowych Homarów-K. Pułk, który docelowo ma być przeformowany w brygadę, sukcesywnie otrzymuje dostawy koreańskich wyrzutni, które zastępują starsze typy uzbrojenia – WR-40 Langusta i RM-70/85.
– 23 Śląski Pułk Artylerii w Bolesławcu wzmacnia swoje zdolności bojowe. Nowych kilkanaście wyrzutni wejdzie w skład formowanego właśnie dywizjonu rakiet. To kolejny ważny krok w rozwoju i modernizacji naszej jednostki – komentuje por. Paulina Kominek, oficer prasowy jednostki.
Pierwsza partia Homarów na finiszu
Homar-K to spolonizowane koreańskie wyrzutnie rakiet K239 Chunmoo na podwoziu Jelcza P882.57 z napędem 8 × 8. W 2022 roku armia za 3,55 mld dolarów netto zamówiła od koreańskiego producenta – firmy Hanwha Aerospace – 218 wyrzutni. Umowa obejmowała także ich integrację z podwoziami Jelcza, pakiety logistyczne i szkoleniowe oraz zapas amunicji. Druga umowa wykonawcza dotycząca kolejnych 72 modułów Homarów-K została zawarta w 2024 roku.
Agencja Uzbrojenia nie podaje, ile konkretnie Homarów-K trafiło już do wyposażenia Wojska Polskiego, informuje jednak, że realizacja umowy wykonawczej na dostawę 218 wyrzutni zbliża się do końca. „Następnie rozpoczniemy realizację umowy wykonawczej nr 2 z kwietnia 2024 roku” – podała AU w serwisie społecznościowym. Docelowo Wojsko Polskie będzie dysponować 290 wyrzutniami Homar-K.
Ogień na niemal 300 km
Każda wyrzutnia Homar-K montowana na podwoziu Jelcza dysponuje dwoma kontenerami rakietowymi. W każdym z nich można umieścić jedną taktyczną rakietę balistyczną kalibru 607 mm o zasięgu 290 km albo sześć kierowanych rakiet kalibru 239 mm o zasięgu 80 km. Ponadto system umożliwia także wykorzystanie starszej amunicji przeznaczonej do WR-40 Langusta i BM-21 Grad. Homar-K wyposażony jest też w zintegrowany zestaw kierowania ogniem Topaz oraz system komunikacji Fonet.
Koreańskie wyrzutnie K239 Chunmoo, które są bazą dla polskich Homarów-K, zyskują też coraz większą popularność w innych armiach NATO. Zamówiły je Norwegia, Estonia i Chorwacja.
autor zdjęć: 16DZ

komentarze