Liczba alarmowych poderwań myśliwców NATO na wschodniej flance Sojuszu drastycznie wzrosła. Jak poinformowało Połączone Dowództwo Sił NATO w Brunssum, w lipcu 2026 roku odnotowano o ponad 250% więcej tzw. Alpha Scramble – alarmowych startów myśliwców dyżurnych w celu przechwycenia i identyfikacji statków powietrznych – niż w analogicznym okresie 2025 roku.
Za znaczący wzrost liczby misji przechwytujących odpowiadała zwiększona aktywność rosyjskiego lotnictwa. Wojskowe samoloty Federacji Rosyjskiej (m.in. rozpoznawcze Ił-20 i uderzeniowe Su-24) wielokrotnie wykonywały loty w pobliżu przestrzeni powietrznej państw NATO bez złożonych planów lotu i z wyłączonymi transponderami, zmuszając dyżurne myśliwce Sojuszu do alarmowych startów w celu ich identyfikacji i przechwycenia.
W Polsce Ministerstwo Obrony Narodowej wielokrotnie informowało o poderwaniu par dyżurnych myśliwców w odpowiedzi na zmasowane rosyjskie ataki rakietowo-dronowe na Ukrainę oraz aktywność rosyjskiego lotnictwa w pobliżu polskiej przestrzeni powietrznej nad Morzem Bałtyckim. Podobne działania podejmowały także inne państwa regionu – m.in. włoskie Eurofightery, stacjonujące od niedawna na Litwie, przechwytywały rosyjskie bombowce Su-24 wykonujące loty nad Bałtykiem w pobliżu granic państw NATO.
Jeszcze poważniejsza sytuacja miała miejsce w Rumunii. 24 lipca dwa rumuńskie F-16 oraz dwa włoskie Eurofightery działające pod dowództwem NATO zostały poderwane do przechwycenia bezzałogowca, który naruszył rumuńską przestrzeń powietrzną. Po przekroczeniu granicy NATO wydało zgodę na użycie uzbrojenia, a dron został zestrzelony. W kolejnych dniach rumuńskie F-16 zestrzeliły jeszcze dwa bezzałogowce naruszające przestrzeń powietrzną kraju, co było bezprecedensową serią użycia lotnictwa bojowego do obrony wschodniej flanki Sojuszu.
Obrona wschodniej flanki NATO jest realizowana przy rotacyjnym zaangażowaniu państw sojuszniczych. W lipcu 2026 roku dotychczasowa misja Baltic Air Policing (BAP), zainicjowana w 2004 roku, została rozszerzona do Baltic Air Defence (BAD), dając dowódcom i pilotom większe uprawnienia do reagowania na zagrożenia powietrzne w ramach zintegrowanego systemu obrony powietrznej i przeciwrakietowej NATO (IAMD). Od kwietnia do końca lipca dyżury bojowe w bazie w litewskich Szawlach prowadziły francuskie myśliwce Rafale, wspierane przez rumuńskie F-16, natomiast z estońskiej bazy Ämari operowały portugalskie F-16M.
Na początku sierpnia rozpoczęła się kolejna rotacja sił NATO. Do bazy lotniczej w Szawlach na Litwie zostały przebazowane włoskie myśliwce Eurofighter Typhoon. W tym samym czasie hiszpańskie samoloty F/A-18, A400M i śmigłowce NH-90 (przeznaczone do zwalczania bezzałogowych statków powietrznych) stoją na straży wschodniej flanki w Rumunii. Z kolei tureckie F-16 przejęły dyżury bojowe w estońskiej bazie Ämari. Jest to pierwszy udział tureckiego lotnictwa w natowskiej misji ochrony przestrzeni powietrznej państw bałtyckich od 20 lat.
autor zdjęć: NATO Allied Joint Force Command Brunssum

komentarze