moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

 
Unijne dowództwo w Krakowie

W razie kryzysu lub konfliktu zbrojnego będą mogli dowodzić operacjami wojskowymi w promieniu 6 tysięcy kilometrów od Brukseli, czyli w całej Europie i w północnej części Afryki. 1 lipca półroczny dyżur rozpoczyna Dowództwo Operacyjne Unii Europejskiej. Jednostka mieści się w Krakowie, a tworzą ją Polacy, Czesi, Słowacy i Węgrzy.

– Certyfikowana i sprawdzona została Grupa Bojowa UE i Dowództwo Operacyjne UE. Oznacza to, że żołnierze z Polski, Czech, Słowacji i Węgier będą w gotowości i w sytuacji zagrożenia staną na straży bezpieczeństwa – powiedział minister obrony Mariusz Błaszczak. Szef MON wziął udział w inauguracji półrocznego dyżuru Dowództwa Operacyjnego (Operational Headquarters, OHQ) Unii Europejskiej i Grupy Bojowej UE.

– Dziękuję za wasze zobowiązanie. Jestem pewien, że jesteście gotowi do obrony naszych krajów i całej Unii Europejskiej – zwrócił się minister do żołnierzy. Unijne dowództwo mieści się w Krakowie i zostało sformowane w oparciu o Centrum Operacji Lądowych – Dowództwo Komponentu Lądowego. Przez pół roku pracą OHQ będzie kierował dowódca COL gen. bryg. dr Sławomir Kowalski. – 1 lipca po raz drugi w historii rozpoczynamy dyżur jako Dowództwo Operacji UE. Jesteśmy gotowi do działania na rzecz Unii Europejskiej w promieniu 6 tys. km od Brukseli – powiedział gen. bryg. Kowalski. Zaznaczył także, że razem z unijnym dowództwem do dyżuru staje Wyszehradzka Grupa Bojowa, którą tworzą żołnierze z Polski, Czech, Słowacji, Węgier i Chorwacji.

Minister obrony, Mariusz Błaszczak, zwrócił uwagę także na to, że wymienione kraje łączy m.in. doświadczenia historyczne, sąsiedztwo, a także podejście do spraw związanych z obronnością. Szef MON w swoim wystąpieniu wspomniał także o porozumieniu, które w Stanach Zjednoczonych podpisali prezydenci Andrzej Duda i Donald Trump. Dokument dotyczy zwiększenia obecności sił USA w Polsce. – Ma to znaczenie dla wschodniej flanki NATO, całego Sojuszu Północnoatlantyckiego i Unii Europejskiej – dodał. Minister podkreślił, że państwem ramowym Dowództwa Operacyjnego UE i grupy bojowej jest Polska. Zwrócił uwagę, że główną siłę GBUE tworzą żołnierze 6 Brygady Powietrznodesantowej. – To jeden z najlepszych oddziałów Wojska Polskiego, należący do elity naszej armii – mówił minister.

W uroczystości zorganizowanej z okazji inauguracji dyżuru w Unii Europejskiej uczestniczyli m.in.: dowódca operacyjny RSZ gen. dyw. Tomasz Piotrowski, dowódca 6 Brygady i jednocześnie Grupy Bojowej UE gen. bryg. Szymon Koziatek oraz przedstawiciele jednostek wojskowych garnizonu Kraków, innych służb mundurowych, władz samorządowych.

Zdolność dowodzenia operacjami militarnymi organizowanymi przez Unię Europejską polska armia zyskała w 2015 roku. Wówczas w Krakowie powstało Dowództwo Operacyjne Unii Europejskiej, które rok później stanęło do dyżuru razem z Wyszehradzką Grupą Bojową. Utworzenie w Polsce OHQ, czyli placówki na poziomie strategicznym oznacza, że nasz kraj dołączył do grona zaledwie kilku państw, które mają takie uprawnienia. Chodzi o Francję, Niemcy, Włochy, Grecję, Wielką Brytanię, a od niedawna także Hiszpanię (ze względu na brexit zadania brytyjskiego dowództwa przejęło OHQ w Hiszpanii). Wymienione dowództwa mają charakter stały, natomiast polskie – czasowy. Oznacza to, że jest aktywowane tylko na czas dyżuru.

– Mamy być gotowi do dowodzenia unijnymi operacjami w promieniu 6 tysięcy kilometrów od Brukseli. Jeśli dojdzie do sytuacji kryzysowej i będzie trzeba wysłać w rejon misji siły szybkiego reagowania, czyli Grupę Bojową UE, to aktywowane będzie także nasze unijne dowództwo – mówi gen. bryg. Sławomir Kowalski, dowódca OHQ. Dodaje także, że OHQ będzie dowodzić grupą bojową V4 i niezależnie od tego, gdzie zostanie ona skierowana, dowództwo będzie działać w Krakowie. O aktywacji Dowództwa Operacyjnego i GBUE decyduje komitet wojskowy Unii Europejskiej. I zgodnie z wytycznymi Unii, w przypadku decyzji o włączeniu OHQ do działania, musi ono osiągnąć wstępną gotowość w ciągu 5 dni.

Kadrę dowództwa tworzą żołnierze czterech państw: Polski, Czech, Słowacji i Węgier, przy czym główną siłę, około 70 proc. oficerów, stanowią Polacy. – Są to przede wszystkim żołnierze Centrum Operacji Lądowych. Dyżur trzyma aż 45 procent kadry COL, ale wspierają nas także żołnierze z innych jednostek – dodaje generał Kowalski. OHQ ma kierować grupą bojową przez pół roku z możliwością przedłużenia dyżuru o kolejne cztery miesiące.

Przygotowania do dyżuru polskie Dowództwo Operacyjne UE rozpoczęło dwa lata temu. Początkowo kadra szkoliła się indywidualnie (każdy żołnierz w swoim kraju), a następnie na wspólnych kursach i warsztatach międzynarodowych. Żołnierze kończyli m.in. szkolenia z zakresu planowania operacyjnego, współpracy cywilno-wojskowej, uczestniczyli też w warsztatach logistycznych. Korzystali przy tym z wiedzy przedstawicieli komitetu wojskowego UE z Brukseli oraz dowództw OHQ z Włoch i Grecji.

Zdolność do kierowania operacjami wojskowymi UE polskiego OHQ została już przetestowana. Sprawdzono m.in. łączność, sprawność systemów teleinformatycznych, a także poprawność przyjętych wcześniej procedur i instrukcji podczas trzech międzynarodowych ćwiczeń: „Winter Challenge”, „Spring Challenge” i „Common Challenge”. Te ostatnie manewry odbyły się w maju, na poligonie w Nowej Dębie. Sprawdzian przed misją przechodziła wówczas cała Wyszehradzka Grupa Bojowa. W czasie tych ćwiczeń Dowództwo Operacyjne UE występowało w roli przełożonego dla grupy bojowej V4. – To właśnie wspólne treningi OHQ i dowództwa GBUE utwierdziły nas w przekonaniu, że jesteśmy zdolni do działania na odległość: GBUE w rejonie operacji, a unijne dowództwo w Krakowie – dodaje gen. Kowalski.

Grupy bojowe Unii Europejskiej (GBUE) powstały w 2005 roku, ale pełną gotowość bojową osiągnęły dwa lata później. Są to siły szybkiego reagowania, które mają być kierowane do kraju ogarniętego kryzysem. Ich głównym zadaniem jest stabilizowanie sytuacji i prowadzenie działań zmierzających do osiągnięcia pokoju. Mają także wspierać dystrybucję pomocy humanitarnej, ewakuować ludzi z terenów zagrożonych, rozdzielać zwaśnione strony, przeciwdziałać agresji i działalności grup dywersyjnych. Zadaniem żołnierzy grup bojowych są patrole, posterunki obserwacyjne, działalność prewencyjną, ochrona kluczowych obiektów infrastruktury, np. linii kolejowe.

Polska armia trzykrotnie delegowała swoje siły do składu grup bojowych Unii Europejskiej. Tak było w 2013 roku, kiedy żołnierze z Polski, Niemiec i Francji współtworzyli Weimarską Grupę Bojową. W 2016 dzięki współpracy czterech państw: Polski, Czech, Słowacji i Węgier, powołano Wyszehradzką Grupę Bojową. Podczas tego dyżuru debiutowało też utworzone w Krakowie Dowództwo Operacyjne UE. Dotychczas jednak żadna z grup bojowych nie była aktywowana.

Zgodnie z ustaleniami polityków kolejny dyżur Grupy Wyszehradzkiej odbędzie się za cztery lata. Polska, Węgry, Słowacja i Czesi stworzą grupę bojową Unii Europejskiej w 2023 roku.

Magdalena Kowalska-Sendek

autor zdjęć: Leszek Chemperek/ CO MON

dodaj komentarz

komentarze


Co z wysługą po powrocie do wojska?
Stulecie lotu Warszawa – Tokio
Ewakuacja medyczna pod ostrzałem
Nowa dostawa Homarów do Czarnej Dywizji
Ukraina kontra odrzutowe drony
Będzie więcej polskiej amunicji 155 mm
Miliardy z SAFE dla polskich firm zbrojeniowych
Bezzałogowiec z Karwi – zestrzelony w czasie testów
Współdziałanie dla bezpieczeństwa
„Albatros” ćwiczy z NATO. Byliśmy na pokładzie
Musimy powstrzymać agresora
Nowe Kleszcze dla rozpoznania
Kormoran in the West
Wojna o dane
Artylerzyści z Wielbarku
Najważniejszy temat dla Polski: bezpieczeństwo
W powietrzu, na wodzie i lądzie: studenckie drony walczą o nagrodę szefa MON-u
Debiut Szkoły Orląt w „Orle”
Ares kontra drony
„Horyzont” przedłużony
Morscy lotnicy w akcji
Serce Rosomaka
Gorący lipiec PKW Łotwa
Litwini ćwiczą masową ewakuację obywateli
Nowe Czarne Pantery w Braniewie
Uniewinniony za strzał na granicy
Dwukrotnie większa Daglezja u saperów z Dęblina
Aplikacja wspomoże zdrowie psychiczne żołnierzy
Virtuti Militari czasu pokoju
Eksperci o Rosji, NATO i broni jądrowej
Taktyczny robot miotany od PIAP-u
Więcej szwedzkich granatników w wojsku
Wsparcie z morza
Żołnierz przed strażakiem i policjantem w Biegu o Nóż Komandosa
Rusza mały przegląd strategiczny
„Agat. Siła i ogień”. Album już w sprzedaży
Medale żołnierzy w strzelectwie, judo i taekwondo
Uratowali życie koledze z NATO
Syreny wyją. Co robić?
Mural na 65-lecie komandosów
Bursztynowa Dywizja obroniła prymat w boksie
Jak Polska wykorzystuje unijne pożyczki
Nowy blok operacyjny w szpitalu w Tarnowie
Zbrojna prowokacja na granicy Łotwy
Lotnicze „drzwi” transportowe
Jastrzębie w NATO: część 2 debaty o polskich F-16
Abordaż z polskim wsparciem
MON proponuje zmiany przepisów ubiorczych
Prawie 200 mld zł na zbrojenia w projekcie budżetu
Terytorialsi sprawdzili się w akcji na „Baltic Pipe ‘26”
Bataliony Chłopskie – bojowe szeregi polskiej wsi
Przedsiębiorcy chcą zbudować autopilota dla wojska
Constans historii
„Zdrzałka” na pustyni
Ratunek pod ogniem
Cywilne drony na służbie
Nocny ogień na Łotwie
MSPO 2026 – serwis specjalny „Polski Zbrojnej”
Skąd nadleciał ukraiński dron?
Sojusz ćwiczy operacje jądrowe
Mocne wsparcie dla Homara-K
Rowerowe upamiętnienie poległych
Ratunek dla rannego nadleciał z powietrza
Wirtualna wojna na AWL-u
Komisja Obrony pozytywnie o budżecie na 2027
Bombowiec na dnie Bałtyku
Saperzy wywieźli niewybuchy z centrum Wrocławia
Byliśmy i jesteśmy żołnierzami
Co warto wiedzieć o opiniowaniu?
Cztery medale żołnierzy w strzelectwie, pływaniu i podnoszeniu ciężarów
„Blue Eye ‘26”, czyli: po pierwsze drony!
MON zmienia system gotowości obronnej
Projekt KCD MED TAC dla cywilnych medyków
Posłowie o Karcie Rodziny Mundurowej
MON i Narodowy Instytut Onkologii podejmują współpracę
Flanka pod strażą
Żołnierz podejrzewany o szpiegostwo
Więcej zawodowców, ćwiczenia bez zmian
Zacięta rywalizacja o prymat w crossie
Wsparcie z powietrza
Dwie dekady na polskim niebie
Drużyna Invictusa na starcie
Trwa zwycięska seria st. szer. Katarzyny Wasick
Drugie rozdanie SAFE
„Czterej pancerni i pies” w Żaganiu
Wojna na satelitarnym łączu
Nowy wymiar laserowych ćwiczeń

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO