moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

 
Podżegacz w muzeum

Unikatowy niemiecki niszczyciel czołgów Hetzer oraz amerykański transporter opancerzony Half-Track z czasów II wojny światowej, a także replika samochodu pancernego Austin-Putiłow, którego bolszewicy używali podczas wojny przeciwko Polsce – to najnowsze nabytki Muzeum Broni Pancernej w Poznaniu.

Replika samochodu pancernego Austin-Putilow „Poznańczyk”.

– Takich pojazdów jest w Polsce zaledwie kilka. Ale tylko nasz może jeszcze samodzielnie jeździć – podkreśla ppłk Tomasz Ogrodniczuk, szef Muzeum Broni Pancernej w Poznaniu. Niemiecki niszczyciel czołgów Jagdpanzer 38A, zwany Hetzerem, został co prawda wyposażony w silnik zastępczy, jednak wraz z nim muzeum otrzymało oryginalny mechanizm. – Trafi on na wystawę jako oddzielny eksponat – zapowiada ppłk Ogrodniczuk.

Hetzery (w języku niemieckim Hetzer znaczy podżegacz) były produkowane przez zakłady Skody w okupowanych Czechach. W latach 1944–45 do niemieckiej armii trafiło ich blisko 2,5 tys. Projekt pojazdu powstał na wniosek gen. Heinza Guderiana, gdy piastował on funkcję generalnego inspektora wojsk pancernych. Pojazd został uzbrojony w armatę 75 mm oraz karabin kalibru 7,92 mm. Kształt jego pancerza sprawiał, że trudno go było przebić pociskiem. Na drogach rozwijał prędkość 42 km/h, w terenie zaś – 15 km/h. Potrafił pokonywać brody głębokości 1,1 m i przeszło półmetrowe ściany. Załogę Hetzera tworzyło czterech żołnierzy.

W Polsce Jagdpanzer kojarzony jest przede wszystkim z „Chwatem”. Taką nazwę zyskał pojazd przejęty przez powstańców warszawskich w pierwszych dniach walk. Nigdy nie został on jednak użyty zgodnie ze swoim przeznaczeniem. Początkowo stanowił fragment barykady, później trafił do garażu, a kiedy Niemcy go zniszczyli, spoczął pod gruzami. Po wojnie na krótko trafił do Muzeum Wojska Polskiego, szybko jednak został usunięty z wystawy na rozkaz Głównego Zarządu Polityczno-Wychowawczego WP, który dbał o wychowanie żołnierzy w duchu komunistycznym. Wszelkie pamiątki związane z powstaniem warszawskim nie były w cenie.

Niemiecki niszczyciel czołgów Jagdpanzer 38A, zwany Hetzerem.

Hetzer, który wzbogacił zbiory poznańskiego muzeum, został odkupiony od prywatnego kolekcjonera z Gostynia – Waldemara Handke. Podobnie jak inny eksponat – Half-Track. To półgąsienicowy transporter opancerzony. W czasie II wojny światowej Amerykanie wyprodukowali ich blisko 35 tys. Służyły do przewozu piechoty, ale też rannych czy jako ciągniki artyleryjskie. Zwykle na ich uzbrojenie składały się dwa karabiny maszynowe: kalibru 12,7 mm i 7,62 mm. – Transporter w wersji M3 wykorzystywany był przez armię Andersa. Ale maszyn tego typu powstało zaledwie 600. Do nas trafił pojazd w wersji M4A1 – wyjaśnia ppłk Ogrodniczuk.

Ostatni z nowych pojazdów poznańskiego muzeum to replika samochodu pancernego Austin-Putiłow. Zbudował go Waldemar Banaszyński z Wolsztyna, w ostatnim zaś czasie należał do zbiorów piotrkowskiego kolekcjonera Artura Sobieraja. Oryginalną maszynę w czasie I wojny światowej skonstruowali inżynierowie z Rosji. Wzorowali się na Brytyjczykach – stąd dwuczłonowa nazwa. Putiłow mógł poruszać się z prędkością 50 km/h i był uzbrojony w dwa karabiny Maksim. Jego załogę tworzyło pięciu żołnierzy. W carskiej armii takich pojazdów było blisko 200. Potem zostały przejęte przez bolszewików, którzy część z nich rzucili do walk z wojskiem polskim. I właśnie taki Putiłow został zdobyty przez żołnierzy 55 Pułku Piechoty. A ponieważ jednostka pochodziła z Wielkopolski, samochód otrzymał nazwę „Poznańczyk”. W służbie pozostawał do połowy lat 20. Nie był zresztą jedynym Putiłowem przejętym wówczas przez polską armię.

Amerykański transporter opancerzony Half-Track.

Wszystkie trzy pojazdy zostały kupione z funduszy Muzeum Wojska Polskiego w Warszawie. Poznańska placówka od kilku lat stanowi jej oddział. Na razie maszyny trafią do magazynów, które mieszczą się na terenie Centrum Szkolenia Wojsk Lądowych w Poznaniu. Nowa siedziba Muzeum Broni Pancernej dopiero powstaje. – Jesteśmy w trakcie adaptacji czterech hal na lotnisku Ławica. Kiedy prace się zakończą, placówka zyska 3 tys. m2 powierzchni wystawienniczej. W przyszłości, kiedy zadaszymy przestrzenie pomiędzy halami, powinna się ona powiększyć o kolejny tysiąc metrów – informuje Sebastian Warlikowski, rzecznik Muzeum Wojska Polskiego. Zaadaptowany zostanie również budynek dawnego kasyna wojskowego. Będzie się tam mieściła administracja placówki. – Koszt inwestycji to 12 mln zł. Nową siedzibę planujemy otworzyć w setną rocznicę wybuchu powstania wielkopolskiego, czyli 27 grudnia tego roku – zapowiada Warlikowski.

Do tej pory Muzeum Broni Pancernej znajdowało się na terenie Centrum Szkolenia Wojsk Lądowych. Dla zwiedzających nie było dostępne na co dzień. Rozrastającą się kolekcję trudno też było pomieścić w ciasnych halach. W zbiorach znajduje się przeszło 60 czołgów, różnego rodzaju pojazdy pancerne oraz limuzyny używane niegdyś przez państwowych dostojników. Skupieni wokół muzeum pasjonaci pozyskiwali eksponaty dzięki instytucjom wojskowym i państwowym w kraju oraz za granicą. Niektóre zostały wydobyte z rzek czy bagien. Niemal wszystkie wymagały remontów. Wykonały je zaprzyjaźnione zakłady.

Łukasz Zalesiński

autor zdjęć: Muzeum Broni Pancernej

dodaj komentarz

komentarze

~Mieszko
1540800780
W tym wypadku hetzer znaczy szczwacz. Niemcy w odniesieniu do niszczycieli czołgów stosowali terminologię myśliwską.
E1-B0-D8-31

Po medale na nartorolkach i w kajaku
Z prądem i pod prąd
Silniejsza Polska to silniejsze Włochy
Szkolenia „wGotowości” czyli warto się przygotować
Koniec okularów w służbie?
Flanka pod strażą
Rój dronów wesprze walkę z okrętem podwodnym
Finowie o bezpieczeństwie w Europie do 2040 roku
Czołgi K2 będą naprawiane w Poznaniu
Medale w skokach na celność lądowania
„Czarny obrońca” na Bałtyku
„Horyzont” przedłużony
„Nieustraszony orzeł”
Saperzy wzmacniają granicę z Ukrainą
Leopardy pokonały rzekę
Ocean dronów
W wojsku nie wszystkie butelki z kaucją?
Polska i Litwa wspólnie będą badać incydenty z dronami
Polska a broń jądrowa – mity i fakty
Agresja na Polskę nie była „spacerem”
Gorący lipiec PKW Łotwa
Łzy na treningu to cena, jaką warto zapłacić za sukces
Białorusini ćwiczą przy granicy z Polską
Czołgi, drony i... Francuzi
Pancerniacy i spadochroniarze
Dron z Bałtyku był uzbrojony
Samorządy filarem odporności państwa
Program SAFE w pytaniach i odpowiedziach
Polska w koalicji antybalistycznej
Drony i roboty na MSPO 2026
Jak Polska wykorzystuje unijne pożyczki
Więcej Czarnych Panter w Braniewie
Kolejni gunnerzy na horyzoncie
Wojskowe MMA dla terytorialsów
„Agat. Siła i ogień”. Album już w sprzedaży
Prawie 200 mld zł na zbrojenia w projekcie budżetu
Bezpieczeństwo wspólnym mianownikiem
Geran-5. Rakieta w cenie drona?
Cios w plecy
Strażnicy lotniska
FPV po polsku
Lockheed Martin o polskim programie dotyczącym F-35
Jak przetrwać kryzys?
„Czarny obrońca” zabytków
Kolejna rosyjska prowokacja w powietrzu
MSPO 2026 – serwis specjalny „Polski Zbrojnej”
Pamięć o amerykańskim bohaterze
PZL P.11c – Pościgowy taran!
Defendery dla najlepszych z najlepszych
Lubelscy terytorialsi pomogli ofiarom wypadku
Belma na MSPO: tu rozmowy zamieniają się w projekty
Żołnierze z medalami w kurash
Coraz więcej Abramsów w Wojsku Polskim
Gotowi na wszystko
Medale kajakarki, wspinaczki i spadochroniarek
Polski pocisk 155 mm coraz bliżej
Piechur, artylerzysta, lotnik i… hydraulik
Abordaż z polskim wsparciem
Berlin: Rosja próbowała doprowadzić do zamachu na lotnisku
MON proponuje zmiany przepisów ubiorczych

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO