moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

Porucznik Sypień po raz czwarty mistrzem szachów

Kościelisko po raz drugi okazało się szczęśliwe dla por. Mateusza Sypienia z 21 Brygady Strzelców Podhalańskich. Dziewięć lat temu zdobył tu swój pierwszy tytuł mistrza Wojska Polskiego w szachach, teraz pod Giewontem wywalczył ów laur już czwarty raz w swej karierze. W mistrzostwach, które zakończyły się dzisiaj na Podhalu, brało udział 63 szachistów żołnierzy.

W dziewiątej rundzie pojedynek na pierwszej szachownicy rozgrywali por. Mateusz Sypień (z lewej) i st. sierż. rez. Sławomir Kraiński.

Turniej mistrzowski rozegrano systemem szwajcarskim – ustalono, że będzie dziewięć rund jednocześnie rozgrywanych pojedynków, do których przeciwników dobiera się wedle liczby zdobytych przez nich punktów. Trzecie miejsce w mistrzostwach zajął sierż. pchor. Damian Graczyk z Wyższej Szkoły Oficerskiej Wojsk Lądowych we Wrocławiu, a drugie – kpr. pchor. Marcin Pietruszewski z Wojskowej Akademii Technicznej w Warszawie.

Na najwyższym stopniu podium stanął oficer z sekcji współpracy cywilno-wojskowej dowództwa 21 BSP z Rzeszowa por. Mateusz Sypień. Mistrz królewskiej gry z 2007, 2011 i 2012 roku już drugi raz wywalczył to miejsce w turnieju rozgrywanym w Kościelisku. W 2007 roku, kiedy był jeszcze kapralem podchorążym wrocławskiej WSOWL, zdobył bowiem pod Giewontem swój pierwszy tytuł mistrza Wojska Polskiego. – Historia zatoczyła koło. Cieszę się z udanego powrotu do Kościeliska – mówił por. Mateusz Sypień. – Ciężej było odzyskać tytuł, niż go po raz pierwszy zdobyć. Przed dziewięciu laty nie byłem faworytem i sprawiłem dużą niespodziankę swoim triumfem. W tym roku kluczowym było zwycięstwo w siódmej rundzie z Darkiem Syczem – dodał porucznik. Jednak ta partia wcale nie była jego zdaniem najtrudniejszą w turnieju. – Ona była najważniejsza, a najtrudniejszą stoczyłem w trzeciej rundzie. Z Kamilem Cichym nawet mogłem przegrać, ale udało mi się zremisować – stwierdził czterokrotny mistrz.

Niestety, w Kościelisku nie doszło do bezpośredniego pojedynku pomiędzy Sypieniem i broniącym tytułu mistrzowskiego kpr. pchor. Marcinem Pietruszewskim. – Myślałem, że spotkamy się w ostatniej rundzie, ale kojarzenie przeciwników było inne. Obeszło się więc bez meczu z Marcinem – podkreślił por. Sypień. – Jeśli wygrał Mateusz, to mogę czuć niedosyt, że nie doszło do pojedynku pomiędzy nami. Ale trzeba się cieszyć z tego, co jest – powiedział kpr. pchor. Marcin Pietruszewski. – Niestety, nie potrafiłem rozstrzygnąć na swoją korzyść dwóch partii z niżej notowanymi przeciwnikami. Muszę wyciągnąć z tego wnioski – dodał podchorąży z WAT.

Dwaj najlepsi zawodnicy mistrzostw w Kościelisku: kpr. pchor. Marcin Pietruszewski (z lewej) i por. Mateusz Sypień.

Agnieszka Brustman, sędzia główny mistrzostw, przyznała, że rzadko bywa tak, by w dziewięciorundowym turnieju nie doszło do bezpośredniego meczu pomiędzy dwoma najlepszymi zawodnikami. – Tak się zdarza, jak dobry zawodnik zaliczy jakieś wpadki w początkowej fazie turnieju. A szwajcarski system kojarzeń polega na tym, aby runda po rundzie grali ze sobą zawodnicy z tej samej grupy punktowej – wyjaśniła sędzia klasy międzynarodowej, wielokrotna mistrzyni Polski w szachach i pretendentka do tytułu mistrzyni świata.

Szachowa arcymistrzyni od lat przypatruje się wojskowym mistrzostwom i uważa, że poziom tegorocznych był bardzo dobry. – Przyszło mi ocenić wiele interesujących partii i ciężko było wybrać tę najciekawszą – stwierdziła szachistka, którą organizatorzy mistrzostw poprosili o wybór najpiękniejszej akcji. – Najbardziej spodobała mi się sprytna pułapka debiutowa, którą zastawił w ósmej rundzie Dariusz Sycz. Jego przeciwnik Krzysztof Rozumek wpadł w pułapkę i w zasadzie było już po partii – przyznała arcymistrzyni.

Jak wyglądała ostatnia prosta na podium? Przed ostatnią, dziewiątą rundą w najlepszej sytuacji był rzecz jasna por. Mateusz Sypień – miał siedem punktów. Jako jedyny z 63 szachistów nie przegrał żadnej partii – wygrał sześć i dwie zremisował. O pół punktu mniej miał sierż. pchor. Dariusz Sycz z Wyższej Szkoły Oficerskiej Wojsk Lądowych we Wrocławiu, który w siódmej rundzie przegrał z Sypieniem. Natomiast po sześć punktów zgromadziło trzech szachistów: kpr. pchor. Marcin Pietruszewski, sierż. pchor. Damian Graczyk i st. sierż. rez. Sławomir Kraiński z Centrum Szkolenia Logistyki w Grudziądzu.

Przed ostatnimi pojedynkami niewielkie różnice punktowe w czołowej piątce szachistów zapowiadały spore emocje. W dziewiątej rundzie Sypień grał z Kraińskim (na pierwszej szachownicy), Pietruszewski z Syczem (na drugiej), a Graczyk z Krzysztofem Gałązką (na trzeciej). Jako pierwsi zakończyli pojedynek szachiści grający na pierwszej szachownicy. Wyrównana partia zakończyła się remisem. Jednak wywalczone pół punktu jeszcze nie gwarantowało szachiście z 21 BSP zdobycia tytułu mistrzowskiego. – Jeśli pojedynek na drugiej szachownicy wygra Darek Sycz, to zrównamy się punktami i wówczas o zwycięstwie zadecyduje punktacja pomocnicza – stwierdził por. Mateusz Sypień.

Zanim jednak zakończył się pojedynek na drugiej szachownicy, doszło do rozstrzygnięcia na trzeciej. Zwycięzcą okazał się sierż. pchor. Damian Graczyk i mistrz Wojska Polskiego z 2014 roku – po dziewięciu rozegranych partiach miał siedem punktów. Zwycięstwo dało mu awans na drugą pozycję. Jednak tak, jak i Sypień, nie mógł jeszcze przyjmować gratulacji, gdyż wyniki klasyfikacji mógł wywrócić wynik pojedynku na drugiej szachownicy. Potyczka broniącego tytułu mistrzowskiego Pietruszewskiego z Syczem była bardzo emocjonująca. W końcówce partii mistrz z 2015 roku przechylił szalę zwycięstwa na swoją korzyść. A to oznaczało, że z powrotu na tron mógł już się cieszyć Sypień. Natomiast Pietruszewski i Graczyk mieli po siedem punktów i musieli czekać na obliczenie przez sędziów punktów pomocniczych. Uzupełniająca ocena w systemie Buchholza była korzystniejsza dla podchorążego z WAT. Kpr. pchor. Marcin Pietruszewski zajął więc drugie miejsce w mistrzostwach, a sierż. pchor. Damian Graczyk – trzecie. Tuż za podium, z dorobkiem 6,5 pkt., uplasowali się: na czwartej pozycji – sierż. pchor. Dariusz Sycz, piątej – st. sierż. rez. Sławomir Kraiński i szóstej – kpt. Andrzej Szcześniak z Wojskowej Komendy Uzupełnień w Brodnicy.

Organizatorem Mistrzostw Wojska Polskiego w Szachach „Kościelisko 2016”, na zlecenie Ministerstwa Obrony Narodowej, było Wojskowe Stowarzyszenie „Sport-Turystyka-Obronność”. Zawody w Wojskowym Zespole Wypoczynkowym w Kościelisku trwały od 9 maja. Kierownikiem mistrzostw był ppłk rez. Jerzy Kufel. W ramach zawodów przeprowadzono również turniej szachów błyskawicznych. Najszybciej najtrafniejsze decyzje podejmował por. Mateusz Sypień. Drugie miejsce zajął sierż. pchor. Dariusz Sycz, a trzecie por. rez. Piotr Bieluszewski. W turnieju mistrzowskim udział wzięły również trzy panie. Najlepszą z nich była sierż. pchor. Monika Kuligowska z WAT, która zajęła 50. miejsce. Nagrodą specjalną za postawę fair play organizatorzy mistrzostw uhonorowali mjr. rez. Waldemara Przerwę ze Szczecinka.

SZUS

autor zdjęć: Jacek Szustakowski

dodaj komentarz

komentarze


Celne oko strzelców z „armii mistrzów”
NATO i USA o Iranie
Jest nowy szef BBN
Wypadek w PKW UNIFIL
Nowe zasady finansowania szkolenia żołnierzy-medyków
WOT będzie szkolić pracowników Orlenu
Rumuni rozdzielają środki z SAFE
Silniki do Abramsów będą serwisowane w Dęblinie
Powrót WAM-u
Wicepremier apeluje o jedność
Medale żołnierzy w pływaniu, biegach i chodzie
Systemy antydronowe poszukiwane
Australijską armią będzie dowodzić kobieta
Młodzi mechanicy pojazdów specjalnych
Adaptacja i realizm
Lekcja 3 Maja
Srebro dla AWL-u w grach wojennych
Od cyberkursu po mundurówkę
Cenckiewicz rezygnuje z szefostwa BBN
Sprzęt wojskowy i technologia na PGE Narodowym
Czołgi poszły w las
Rosyjskie myśliwce przechwycone nad Bałtykiem
Sejm uchwalił ustawę o SAFE
Sześć medali żołnierzy w sportach walki
Groźny incydent w Libanie
Kosmiczne oko armii
Początek wielkiej historii
Generał Chmielewski na czele cyberwojska
Bursztynowy wstrząs
Nauki i nauczki z Afganistanu
Terytorialsi wspierają służby w powiecie biłgorajskim
Medyczne centrum w Krakowie
Syndrom Karbali
Czekając na czołgi
Polsko-irlandzkie rozmowy o współpracy
Natarcie w deszczu
Zmiana resortowych planów: jeszcze więcej OPW
Edukacja na potrzeby nowej fabryki rakiet
Nowe łodzie wojsk specjalnych
Zbrodnia i kłamstwo
Kurs „Piorun” – prawdziwy sprawdzian morale
Mosty nad Narwią
Strykery w akcji
Świat się zbroi na rekordową skalę
WOT z Kraśnika i Zamościa walczy z żywiołem
Szef MON-u na Defence24 Days
Bieg ku pamięci bohaterów
Marynarz w koreańskim tyglu
Premier: Polska zbuduje armadę dronową z Ukrainą
„Końca cywilizacji” w Iranie na razie nie będzie
Zbrojeniówka wchodzi do Raciborza
Pościg Leopardów
SAFE staje się faktem!
Ostrosz zamiast Mureny
Leopard, czyli zwycięstwo na ostatniej prostej
Mundury noszą ludzie
Wyścig Stalina
Zbrodnia bez kary
Więcej strzelnic w powiecie
Rzeźnik w rękach GROM-u
WAM coraz bliżej Łodzi
„Kryzys” na AWL-u
Kluczowe 30 dni
Podwójny emeryt, jedno świadczenie

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO