Z jednym medalem wraca reprezentacja Polski z mistrzostw Europy w judo, które odbyły się w Tbilisi. W stolicy Gruzji trzecie miejsce na podium wywalczyła w kategorii 63 kg st. szer. spec. Angelika Szymańska. Reprezentantka Centralnego Wojskowego Zespołu Sportowego taki sam wynik osiągnęła trzy lata temu podczas imprezy o tej samej randze w Montpellier.
Angelika Szymańska w walce o brązowy medal w kategorii kobiet do 63 kg podczas Mistrzostw Europy Seniorów w Judo 2026 w Tbilisi, 17 kwietnia 2026 r.
St. szer. spec. Angelika Szymańska leciała do Gruzji jako ostatni polski medalista mistrzostw Starego Kontynentu. W 2023 roku na mistrzostwach we Francji wywalczyła medal jako jedyna z Biało-Czerwonych. Na dwóch kolejnych imprezach w Zagrzebiu i Podgoricy Polakom nie udało się stanąć na podium. W Tbilisi szansę walki o medale otrzymało 12 reprezentantów Polski. Najlepiej z nich spisała się Szymańska – wicemistrzyni świata sprzed dwóch lat.
W drodze do medalu judoczka Centralnego Wojskowego Zespołu Sportowego stoczyła cztery walki. W drugiej rundzie (w pierwszej miała wolny los) wygrała przez waza-ari z Białorusinką Janą Makrecką. W drugim pojedynku, decydującym o zwycięstwie w fazie grupowej, Szymańska pokonała Słowenkę Kaję Kajzer, która we wcześniejszych walkach wygrała z utytułowanymi rywalkami – obrończynią tytułu mistrzyni Europy Czeszką Renatą Zachovą i brązową medalistką igrzysk olimpijskich w Paryżu Laurą Fazliu z Kosowa. Następnie w półfinale Polka trafiła na Holenderkę Joanne van Lieshout, która pokonała ją w walce o złoto mistrzostw świata w Abu Zabi. W Tbilisi mistrzyni świata wygrała półfinałową walkę przez ippon, by w kolejnej zapewnić sobie złoto w pojedynku z Francuzką Manon Deketer.
O brązowym medalu st. szer. spec. Angeliki Szymańskiej zadecydowało jej zwycięskie starcie z Włoszką Carlottą Avanzato. Reprezentantka Italii na zeszłorocznych mistrzostwach w Podgoricy wywalczyła brązowy medal. W Tbillisi nie udało jej się powtórzyć wyniku z Czarnogóry. Judoczka Wojska Polskiego pod koniec pojedynku przesądziła go bowiem na swoją korzyść rzutem ocenionym przez sędziów na ippon. Szymańska zrewanżowała się Włoszce za porażkę z nią w drugiej rundzie Natalii Kropskiej, drugiej z Polek rywalizujących w kategorii 63 kg.
Poza judoczkami walczącymi w kategorii 63 kg Polskę reprezentowało w Gruzji jeszcze pięć zawodniczek i pięciu zawodników, w tym troje judoków Centralnego Wojskowego Zespołu Sportowego: st. szer. spec. Piotr Kuczera w kategorii 100 kg, st. szer. Aleksandra Kaleta (52 kg) i st. szer. Kinga Wolszczak (+78 kg). Kuczera w pierwszej rundzie wygrał przez waza-ari z Ormianinem Gorem Karapetjanem, a w drugiej uległ Włochowi Gennaro Pirellemu, późniejszemu mistrzowi Europy. Kaleta wygrała zaś dwa pojedynki i dwa przegrała: wyeliminowała Brytyjkę Tatum Kenn i Gefen Primo z Izraela, w starciu o zwycięstwo w grupie dała się pokonać Distrii Krasniqi z Kosowa – zwyciężczyni mistrzostw w Tbilisi oraz mistrzyni olimpijskiej z Tokio i wicemistrzyni z Paryża, a w repesażach uległa Holenderce Naomi van Krevel. Wolszczak z kolei stoczyła tylko jedną walkę w turnieju – w pierwszej rundzie przegrała przez waza-ari z Bułgarką Iriną Żelezarską.
autor zdjęć: VANO SHLAMOV/AFP/East News

komentarze