Dziś w Bydgoskich Zakładach Elektromechanicznych „Belma” podpisano umowę z Agencją Uzbrojenia, która zaowocuje dostarczeniem łącznie 360 tys. min bojowych MN-123 i ćwiczebnych MN-123/C do systemów minowania narzutowego polskiej produkcji. – To jest wielka umowa, dzięki której będziemy mogli czuć się bezpieczniej w Polsce – mówił wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz.
Kontrakt zawarty dziś pomiędzy spółką Belma a Agencją Uzbrojenia obejmuje pozyskanie kilkudziesięciu tysięcy kaset minowych ISM przeznaczonych do systemów minowania narzutowego. Chodzi zarówno o nowoczesne pojazdy minowania narzutowego na podwoziu kołowym Baobab-K (PMN) i gąsienicowe transportery minowania narzutowego (TMN), jak i eksploatowane wcześniej systemy Kroton. Dostawy min mają być realizowane w latach 2027–2029.
Jak podkreśla MON, miny narzutowe produkowane przez spółkę Belma znacząco zwiększą zdolności polskiego wojska w zakresie szybkiego tworzenia zapór przeciwpancernych. Miny MN-123 pozwalają na skuteczne niszczenie pojazdów przeciwnika, a nowoczesne systemy do minowania narzutowego zapewniają wysoką automatyzację i cyfrową rejestrację pól minowych.
Wicepremier Kosiniak-Kamysz podczas wystąpienia w zakładach Belma podkreślił, że dzisiejszy kontrakt pokazuje strategię rządu, która opiera się m.in. na realizowaniu kolejnych umów z wykorzystaniem środków europejskich. – Nie jest to łatwe. Niektórzy próbują rzucać nam kłody pod nogi, utrudniając zawieranie korzystnych kontraktów, które mają służyć budowaniu bezpieczeństwa Polski. Jednak pokonamy te trudności – mówił szef MON-u. Dodał, że już w przyszłym tygodniu może zostać podpisana umowa na udzielenie linii kredytowej w ramach programu SAFE.
– Mam nadzieję, że wkrótce SAFE rozpatrzy również naszą propozycję, którą złożyłem w parlamencie, aby wykorzystać także środki z Narodowego Banku Polskiego – jeśli taki zysk się pojawi. Chciałbym, żeby udało się zrealizować oba te rozwiązania – podkreślił minister obrony narodowej.
autor zdjęć: PGZ

komentarze