Magdalena Sobkowiak-Czarnecka, pełnomocnik rządu ds. SAFE, poinformowała, że już tylko dni dzielą Polskę od podpisania umowy w sprawie uruchomienia unijnego programu pożyczkowego. Komisja Europejska przesłała już do Warszawy tekst porozumienia. Po zawarciu umowy Polska ma szybko otrzymać zaliczkę sięgającą około 20 mld zł, co stanowi 15% całej puli środków.
Rosomaki na Żelaznym Obrońcy
– Wczoraj rozmawiałam z komisarzem Piotrem Serafinem, który jest odpowiedzialny w Komisji Europejskiej za budżet. Zapewnił mnie, że nie dni, lecz godziny po podpisaniu umowy to będzie ten moment, kiedy na polskie konto trafi zaliczka, czyli pierwsza część mechanizmu SAFE – powiedziała dziś Magdalena Sobkowiak-Czarnecka, pełnomocnik Rządu do spraw Instrumentu na rzecz Zwiększenia Bezpieczeństwa Europy (SAFE). Dzisiaj do rządu trafił z Komisji Europejskiej tekst porozumienia z Komisją Europejską ws. uruchomienia unijnych środków.
Sobkowiak-Czarnecka przypomniała, że Polska jest największym beneficjentem unijnego instrumentu – nisko oprocentowanych pożyczek w łącznej kwocie 43,7 mld euro, co stanowi prawie jedną trzecią wszystkich środków SAFE. Umowa, o której mówiła, ma zostać podpisana w ciągu najbliższych kilku dni i dotyczy otwarcia linii kredytowej, wypłacenia zaliczki, sposobu rozliczania pieniędzy i wypłacania kolejnych transzy.
Pełnomocnik rządu ds. SAFE zaznaczyła, że Polska nie zaciągnie jednej pożyczki na kwotę 43,7 mld euro. Po wypłaceniu zaliczki Polska będzie dwa razy do roku (w kwietniu i październiku) wysyłała sprawozdania zrealizowanych projektów i na tej podstawie mają być przyznawane kolejne transze. Oznacza to, że każdy przelew to niejako oddzielna pożyczka z 45-letnim okresem spłaty.
Kluczowym terminem w kwestii realizowania pierwszych zakupów jest 30 maja. – Zgodnie z rozporządzeniem SAFE do tego czasu państwo członkowskie może samodzielnie składać zamówienia na dany produkt u jednego producenta. W naszym planie inwestycyjnym, który został zatwierdzony przez KE, większość stanowią umowy o tym charakterze – mówiła Sobkowiak-Czarnecka.
Przypomniała również, że po wecie prezydenta Karola Nawrockiego środki z SAFE trafią wyłącznie do Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych i mogą być wydawane tylko na projekty wojskowe. Zapewniła jednocześnie, że urzędnicy z resortów: obrony, finansów, infrastruktury oraz spraw wewnętrznych pracują nad wypracowaniem formuły, by część unijnych środków trafiła również do Straży Granicznej, Policji i innych służb. – Mam nadzieję, że dni dzielą nas od ogłoszenia, w jaki sposób te pieniądze przekażemy. Jedno jest pewne, nie zostawimy tych służb bez wsparcia – podkreśliła Magdalena Sobkowiak-Czarnecka.
autor zdjęć: plut. Anna Wolska, 1 Pomorska Brygada Logistyczna

komentarze