Na niebie nad Fort Worth w Teksasie pokazał się samolot F-35A Lightning II z numerem 3512 na ogonie i szachownicą polskich sił powietrznych. To znak, że dwunasty wyprodukowany dla Polski Husarz przechodzi kluczowe testy przed planowanym przekazaniem samolotu do naszego kraju. Do 2029 roku Polska otrzyma łącznie 32 takie myśliwce, z czego aż połowę w przyszłym roku.
F-35A Lightning II z numerem 3512
Eric Kilpatrick
W Fort Worth mieszczą się zakłady Lockheed Martin, gdzie następuje końcowy montaż kadłuba, integracja systemów, przeprowadzane są testy naziemne i lotne Husarzy, które już wkrótce zaczną docierać do Polski. 25 kwietnia spotterzy obserwujący przyzakładowe lotnisko sfotografowali kolejny, dwunasty już samolot F-35A Lightning II z charakterystyczną szachownicą polskich sił powietrznych.
Przypomnijmy, że pierwsze polskie F-35A o numerach od 3501 do 3508 wykorzystywane są do szkolenia polskich pilotów i techników w bazie lotniczej Gwardii Narodowej Ebbing (Fort Smith w stanie Arkansas). Ósmy Husarz wylądował tam na początku 2026 roku i razem z pozostałymi pozostanie za oceanem do około trzeciego kwartału 2027 roku. Bezpośrednio do Polski będą trafiały samoloty od numeru 3509. Pierwsza dostawa ma nastąpić już pod koniec maja tego roku.
Husarze będą w pierwszej kolejności lądować w 32 Bazie Lotnictwa Taktycznego w Łasku, gdzie pod koniec zeszłego roku zakończyła się budowa nowoczesnej strefy dla szesnastu F-35. Polskie siły powietrzne do 2029 roku zyskają w sumie 32 takie maszyny. Druga połowa floty będzie stacjonować w 21 Bazie Lotnictwa Taktycznego w Świdwinie. Lockheed Martin ma przekazywać Polsce od dwóch do czterech F-35A rocznie. Wyjątkiem ma być rok 2027. Jak poinformował kilka miesięcy temu gen. bryg. pil. Sławomir Mąkosa, asystent szefa Sztabu Generalnego Wojska Polskiego, wówczas polskie siły powietrzne odbiorą 16 Husarzy.
autor zdjęć: Eric Kilpatrick

komentarze