moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

Marsz prawdę ci powie

15 godz. 48 min – tyle potrzebował mł. chor. Artur Pelo, zwycięzca 27. Wojskowego Marszu Prawdy Commando-Baryt, aby pokonać trasę o długości 100 km. Zawodnicy rywalizowali w dwóch kategoriach. Podczas marszu w pełnym umundurowaniu polowym nie mogli nic jeść, wolno było tylko pić wodę. W elitarnej grupie specjalnej „commando” 110 osób ruszyło na trasę również z karabinkami.

Dla triumfatora XXVII Wojskowego Marszu Prawdy Commando-Baryt był to już drugi start w imprezie organizowanej w rejonie Pogórza Kaczawskiego w województwie dolnośląskim. W debiucie przed dwoma laty mł. chor. Artur Pelo nie dał żadnych szans rywalom i wynikiem 15 godz. 48 min aż o 3 godz. 49 min poprawił rekord trasy. W tym roku chorąży z 7 Brygady Obrony Wybrzeża w Słupsku triumfował z czasem gorszym tylko o 4 min. Jednak podczas tegorocznej edycji imprezy zawodnicy po raz pierwszy trasę mogli pokonywać wyłącznie maszerując, a w poprzednich mogli też biec.

– Wprowadziliśmy w tym roku zmiany do regulaminu zawodów. Między innymi oprócz limitu na pokonanie trasy w 24 godz. i zakazu biegania ograniczyliśmy czas na pokonanie pierwszej pętli o długości ok. 33 km do 8 godz. – mówi mł. insp. rat. Bartłomiej Jan Andrzejewski, komandor XXVII Wojskowego Marszu Prawdy Commando-Baryt. Nowością dla uczestników rywalizacji była również konieczność przejścia pierwszej rundy w jednej grupie. – Dzięki temu więcej zawodników dotarło do mety, bo na pierwszej rundzie, jak to bywa np. na Setce Komandosa, niektórzy z nich nie ruszyli ostro do przodu, by potem zapłacić za to w dalszej fazie rywalizacji. W mojej kategorii „commando” rywalizację ukończyła połowa z tych, którzy ruszyli na trasę – przyznaje mł. chor. Pelo. W kategorii „commando” wystartowało 110 zawodników, a wojskowo-ratowniczej 40. W tej drugiej na mecie zameldowało się 15 osób.

REKLAMA

Mł. chor. Artur Pelo w swojej grupie wyprzedził o 38 min sekc. Tomasza Kostrowskiego z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Białymstoku. Trzecie miejsce zajął brat strażaka – kpt. Łukasz Kostrowski z 3 Wrocławskiej Brygady Radiotechnicznej (do zwycięzcy stracił 1 godz. 3 min). Natomiast 5 min do znalezienia się na „pudle” zabrakło st. chor. sztab. Sebastianowi Grabarczykowi z 2 Batalionu Saperów w Stargardzie. – W zeszłym roku zająłem drugą pozycję, a trzeciego zawodnika wyprzedziłem o 5 min. Teraz tyle zabrakło mi do podium – mówi chorąży, który w marcu wywalczył czwartą lokatę w X Setce Komandosa.

Chorąży z 2 Batalionu Saperów w Stargardzie, porównując bieg na 100 km w Lublińcu z Marszem Prawdy, stwierdził, że Setka Komandosa to bułka z masłem. – Akurat ten marsz ma bardzo adekwatną nazwę. Faktycznie powie ci prawdę o tobie. Na trasie nie można nic jeść i pić tylko wodę. Do tego do przejścia jest 100 km w mundurze i wojskowych butach oraz z karabinkiem. Wydaje się, że to tylko cztery kilogramy, ale po 70 km ten ciężar broni naprawdę jest odczuwalny – podkreśla chor. Grabarczyk.

W kategorii wojskowo-ratowniczej, w której zawodnicy pokonywali trasę bez broni, triumfował – z czasem 1033 min – plut. Bartosz Przekopowicz ze 102 Batalionu Ochrony Brygady Wsparcia Dowodzenia Wielonarodowego Korpusu Północno-Wschodniego. Drugie miejsce zajął st. kpr. Dominik Zielonka z 12 Brygady Zmechanizowanej (maszerował 1102 min), a trzecie st. szer. spec. Patryk Sowa ze 102 Batalionu Ochrony BWD WKPW (1107 min).

Warto podkreślić, że po raz czwarty trasę marszu w regulaminowym czasie pokonali posiadacze złotej odznaki Commando-Baryt: ks. ppłk Przemysław Tur z Jednostki Wojskowej Komandosów w Lublińcu i mł. chor. Damian Liszewski z Centrum Szkolenia Wojsk Inżynieryjnych i Chemicznych we Wrocławiu.

Marsz Prawdy Commando-Baryt stanowi kontynuację Marszu Prawdy zapoczątkowanego w trakcie Spadochronowych Kursów Działań Specjalnych „Trawers” dla kandydatów do wojsk powietrznodesantowych i specjalnych, organizowanego przez Harcerskie Koło Lotnicze Trawers i Centralny Ośrodek Lotniczy ZHP w Jeżowie Sudeckim. W 1999 roku, z chwilą przebazowania kursów „Trawers” do Bazy Lotniczej Baryt w Stanisławowie koło Złotoryi, przedsięwzięcie to organizuje Jednostka Poszukiwawczo-Ratownicza Baryt przy wsparciu Korpusu Formacji Ratowniczych RP i Stowarzyszenia Byłych Żołnierzy 62 Kompanii Specjalnej Commando. WMP odbywa się pod honorowym patronatem legendarnego byłego dowódcy 62 Kompanii Specjalnej ppłk. Andrzeja Żdana. Pomysłodawcą imprezy i jej wieloletnim organizatorem jest st. sierż. Jan Czesław Kusek, były żołnierz 62 KS, komendant COL i Jednostki Poszukiwawczo-Ratowniczej.

SZUS

autor zdjęć: 7 BOW

dodaj komentarz

komentarze


Rosyjski dron uderzył w Rumunii
Lotnisko w zanadrzu
Śmierć w sercu Azji
Marsz prawdę ci powie
Czerwieńsze będą…
U pancerniaków „Wakacje z wojskiem” już się rozpoczęły
Rosyjskie myśliwce przechwycone nad Bałtykiem
Polsko-kanadyjska współpraca
Szef MON-u: Gloryfikacja UPA nie do przyjęcia
Drugi dom efów
Saperzy przeprawili się, drony zapewniły wsparcie
Ślady, których nie widać
Rekordowy XII Ćwierćmaraton Komandosa
Marokańczyk podejrzany o zabójstwo sierż. Sitka
Kraków zaprosił weteranów
Sierż. Mateusz Sitek. Chłopak, który marzył o wojsku
Kosiniak-Kamysz u marynarzy z 8 Flotylli
Nie tylko USA, również Kanada. Współpraca transatlantycka Polski
Traktat o partnerstwie z Wielką Brytanią
Równanie z „Iksem”
Studia z obrony granic
DIANA szansą dla polskich innowacji
Wyższe diety i rozłąkowe dla żołnierzy
Koszykarskie widowisko
„LibertyCity 2026”, czyli gotowi do walki
Natowskie manewry na Bałtyku
Zagraniczni kadeci na szkoleniu w Karkonoszach
Biało-czerwona na Monte Cassino
Hegseth odznaczył polskiego generała
Sojusz kontra drony
Polskie szkolenie na AH-64 trwa
Nowa baza US Army w Polsce?
Nominacje na nowe stanowiska dowódcze
Merops nad Ustką
Przemysł dla bezpieczeństwa morskiego
Florecista i kajakarka na pucharowym podium
Co dalej z orderem Zełenskiego?
Sołtysi uczą się działań antykryzysowych
Generał z cienia
Oswoić „latający komputer”
Siły powietrzne na pomoc Polce w potrzebie
Dowódca eskadry F-35 o sile Husarzy
Polska SAFE, czyli inwestycje w bezpieczeństwo
Holenderskie Patrioty zostaną dłużej w Jasionce
Żołnierze na „Horyzoncie” do końca wakacji
Rosomaki zamówione. To ostatnie krajowe umowy z SAFE
F-35 zmienia wszystko
Śledztwo w sprawie „snajperskiego safari”
Pływacy „Czarnej Dywizji” znów najlepsi
NATO wzmacnia wschodnią flankę
Latający dron – broń na okręty podwodne
K9, ognia!
Bałtyk, wspólna sprawa
F-35 – nowa jakość, która ciągle się rozwija
Ustawa o obronie ojczyzny – pytania i odpowiedzi
NATO rozkłada lotniczy parasol
Wielka gra na ukraińskim froncie
Wsparcie ma znaczenie
Europejski myśliwiec przyszłości w rozsypce
Terytorialsi i gwardziści z USA odpierają atak
Bez zmian w emeryturach
Wojsko wykonało misję. Chora studentka jest już w kraju
Husarze dla mieszkańców Polski
Polski wkład w operację „Overlord”
Groźny incydent w Libanie

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO