To jedna z najważniejszych inwestycji na wschodniej flance NATO. W Powidzu powstał DABS – ogromny magazyn sprzętu, który umożliwi tworzenie polowych lotnisk, i to w ciągu zaledwie kilku–kilkunastu godzin. Inwestycja została zrealizowana w ramach polsko-amerykańskiej umowy o wzmocnionej współpracy obronnej (EDCA).
– DABS to coś więcej niż beton i stal, coś więcej niż infrastruktura krytyczna. To manifestacja strategicznego partnerstwa między USA a Polską. Stworzyliśmy platformę operacyjną, która będzie stanowić fundament bezpieczeństwa dla wschodniej flanki – podkreślił gen. bryg. Chad Ellsworth, dyrektor ds. logistyki, inżynierii i ochrony sił w Siłach Powietrznych USA.
DABS, czyli Deployable Air Base System (System Mobilnych Baz Lotniczych), powstał na terenie 33 Bazy Lotnictwa Transportowego w Powidzu. Rozległy kompleks składa się z dziesięciu budynków, które stanowią bazę dla blisko 500 różnego typu pojazdów, specjalistycznego sprzętu do obsługi samolotów czy mobilnych systemów paliwowych. Wszystko to pozwala w ciągu kilku–kilkunastu godzin stworzyć nawet cztery polowe lotniska, gotowe do przyjęcia samolotów NATO. Rozwiązanie takie ułatwi np. przerzut wojsk na wschodnią flankę, i to nawet w przypadku, gdy przeciwnik zdoła uszkodzić stałe bazy wojskowe.
Budowa kompleksu pochłonęła 650 mln zł. Powstał on na mocy polsko-amerykańskiej umowy o wzmocnionej współpracy obronnej (EDCA), która została zawarta w 2020 roku. Powiązany z nią program PPI (Polish-Provided Infrastructure) zakłada, że Polska jako kraj-gospodarz przygotuje dla Amerykanów 115 różnego typu obiektów. – PPI to prawdopodobnie największy program w zakresie dostarczania infrastruktury wojskowej w historii naszych sił zbrojnych – zaznaczył gen. dyw. Dariusz Mendrala, szef Inspektoratu Wsparcia Sił Zbrojnych. Jednak jak dodał, to zaledwie jeden z aspektów olbrzymiego wysiłku, jaki państwo podejmuje na rzecz bezpieczeństwa. Łącznie na armię Polska przeznacza bowiem aż 5% PKB.
Nowo otwarty DABS jest drugim co do wielkości magazynem sił powietrznych USA w Europie. Za jego obsługę odpowiada obecnie mieszany personel polsko-amerykański. W przyszłości jednak zadanie to w całości mają wziąć na siebie Polacy.
Tymczasem sam Powidz krok po kroku przeradza się w jedno z najważniejszych zapleczy logistycznych wschodniej flanki NATO. W ubiegłym roku w tej wielkopolskiej miejscowości został uruchomiony APS-2, czyli magazyn sprzętu dla US Army. W kompleksie Amerykanie przechowują ok. 3 tys. różnego typu pojazdów – od czołgów Abrams, przez haubice Paladin, po bojowe wozy piechoty Bradley. Sprzęt jest na bieżąco serwisowany i konserwowany. Takie rozwiązanie pozwala w razie potrzeby usprawnić przerzut wojsk na wschodnią flankę. Żołnierze, wyruszając z macierzystych jednostek, nie muszą zabierać ze sobą sprzętu. Po przemieszczeniu do Polski pobierają pojazdy w APS-ie. Armia Stanów Zjednoczonych posiada na świecie siedem podobnych kompleksów. Funkcjonują m.in. we Włoszech, Korei Południowej czy na Bliskim Wschodzie.
autor zdjęć: IWsp SZ

komentarze