Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump wygłosił orędzie do narodu. Przekonywał w nim, że operacja przeciwko Iranowi zbliża się ku końcowi, choć jednocześnie zapowiedział kontynuację intensywnych działań militarnych i możliwość ich rozszerzenia. Zaapelował też do sojuszników z NATO o wsparcie USA w stabilizowaniu sytuacji w Zatoce Perskiej.
Amerykański prezydent ogłosił w przemówieniu, że „podstawowe cele strategiczne są bliskie realizacji”. W jego ocenie, rakietowe ataki przyniosły wymierne efekty i siły USA „zniszczyły kluczowe elementy infrastruktury wojskowej” Iranu, a jego zdolności zostały „poważnie ograniczone”. Dodał, że dotyczy to m.in. komponentów związanych z systemami rakietowymi oraz wybranych instalacji wojskowych.
Donald Trump kilkukrotnie podkreślał skuteczność działań. – To była niezwykle precyzyjna operacja – mówił, a amerykańscy żołnierze wykonali jego zdaniem „fantastyczną robotę”. – Rezultaty są bardzo znaczące – podkreślił i zaznaczył, że kampania przebiega zgodnie z założeniami. Zasugerował, że wojna „może skończyć się bardzo szybko”, a operacja jest „na dobrej drodze do finalizacji”. Jednocześnie zaznaczył, że tempo i warunki zakończenia działań będą zależeć od decyzji Iranu. Jak podkreślił, „to zależy od tego, co zrobi Iran”, a „wszystkie opcje pozostają na stole”.
Póki co, ataki będą kontynuowane. – Będziemy uderzać bardzo mocno przez najbliższe dwa–trzy tygodnie – mówił. Dodał też, że w razie potrzeby USA „zrobią jeszcze więcej”. W ostrzejszym tonie ostrzegł Teheran: – Możemy doprowadzić ich z powrotem do epoki kamienia – powiedział.
Trump zaznaczył, że dalsze działania nie są wykluczone także w innych obszarach. Stwierdził, że USA mają możliwość „uderzyć w wiele celów”, w tym – jak wskazywał – w infrastrukturę energetyczną i sektor naftowy Iranu. Podkreślił, że takie opcje pozostają dostępne, jeśli sytuacja będzie tego wymagała.
Silniejsze wsparcie dla USA
W wystąpieniu wielokrotnie wracał do kwestii ograniczenia potencjału militarnego Iranu. Jak mówił, kraj ten „nie jest już tym samym państwem” pod względem zdolności wojskowych i „nie stanowi już takiego zagrożenia jak wcześniej”. W jego ocenie działania USA znacząco osłabiły zdolność Teheranu do prowadzenia operacji ofensywnych.
Prezydent odniósł się również do programu nuklearnego. Zapewniał, że USA „nie pozwolą, by Iran posiadał broń jądrową”, a podjęte działania miały – jak stwierdził – „zatrzymać ten proces”. Wskazywał, że jednym z głównych celów operacji było uniemożliwienie dalszego rozwoju tych zdolności.
W orędziu odniósł się także do sytuacji w regionie i interesów Stanów Zjednoczonych. Zapewniał, że działania mają na celu „zapewnienie bezpieczeństwa żeglugi” oraz ochronę amerykańskich partnerów. Dodał, że USA „nie pozwolą na zakłócanie globalnego handlu” i będą reagować na wszelkie próby destabilizacji.
Pod koniec wystąpienia Trump zwrócił się do sojuszników. Nie odniósł się do kwestii ewentualnego wyjścia Stanów Zjednoczonych z NATO, natomiast wezwał partnerów do większego zaangażowania. Mówił, że „to moment, by wykazać się odwagą” i wziąć większą odpowiedzialność za bezpieczeństwo. Wskazywał na potrzebę silniejszego wsparcia dla działań USA i większego udziału w przywracaniu stabilizacji sytuacji w regionie.
autor zdjęć: Alex Brandon/Associated Press/East News

komentarze