moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

Hołd dla gen. Skrzypczaka

Żagań upamiętnił gen. Waldemara Skrzypczaka, nadając jego imię Skwerowi Czołgisty. Dziś w mieście odbyła się poświęcona temu uroczystość z udziałem żołnierzy 11 DKPanc i władz miasta. – Generał był nierozerwalnie związany z Żaganiem. Zostawił po sobie mnóstwo śladów i jak mało kto zasługuje na tego rodzaju upamiętnienie – podkreśla burmistrz Sławomir Kowal.

Gen. broni Waldemar Skrzypczak był jednym z najbardziej rozpoznawalnych oficerów polskiej armii. Dowodził kilkoma jednostkami, w tym 11 Lubuską Dywizją Kawalerii Pancernej w Żaganiu, potem stanął na czele wojsk lądowych. Kilkakrotnie brał udział w zagranicznych misjach – był między innymi dowódcą Wielonarodowej Dywizji Centrum-Południe w Iraku – a już po przejściu do rezerwy pełnił funkcję wiceministra obrony narodowej. Zmarł po ciężkiej chorobie w lipcu ubiegłego roku. Miał 69 lat.

Pod koniec sierpnia Rada Miasta w Żaganiu zdecydowała, że zostanie on patronem znajdującego się w mieście Skweru Czołgisty. Plac upamiętnia wojskową historię miasta. Stoją tam czołgi z różnych epok oraz popiersie gen. Stanisława Maczka, dowódcy 1 Dywizji Pancernej z czasów II wojny światowej i bohatera walk na froncie zachodnim. – Gen. Skrzypczak był pomysłodawcą skweru. Jak mało kto zasługuje więc, by miejsce to nosiło jego imię – podkreśla Sławomir Kowal, burmistrz Żagania.

REKLAMA

Dodaje on, że choć gen. Skrzypczak miejscową dywizją dowodził jedynie przez trzy lata, odcisnął silne piętno na życiu miasta. – Kiedy przyjeżdżał do Żagania, byłem świeżo upieczonym burmistrzem. Miałem ledwie 30 lat i pamiętam, jak ostrzegano mnie przed człowiekiem z Warszawy – wspomina Kowal. Jak dodaje, krążyły plotki, że współpraca może nie być łatwa, a przecież wojsko ma dla miasta kluczowe znaczenie.

– Rzeczywistość okazała się zupełnie inna, dowódcą dywizji został człowiek serdeczny, otwarty, a jednocześnie bardzo konkretny. Wspólnie udało się zrealizować naprawdę sporo – wspomina burmistrz. Żagań zaczął się promować jako pancerna stolica Polski. – Ruszyliśmy też z projektem „Żołnierzu zamieszkaj w Żaganiu”. We współpracy z Wojskową Agencją Mieszkaniową udało się w mieście zbudować kilka bloków – opowiada Kowal. Mieszkańcy we współpracy z jednostką zbierali zabawki dla irackich i afgańskich dzieci, miasto włączyło się też w pomoc dla Jannat, 10-miesięcznej dziewczynki z Iraku, ciężko chorej na serce. Dzięki zaangażowaniu żołnierzy została ona sprowadzona do Polski na leczenie, a już po operacji dochodziła do sił właśnie w Żaganiu.

Tymczasem gen. Skrzypczaka ciepło wspominają nie tylko samorządowcy, ale też związani z 11 DKPanc żołnierze – zarówno byli, jak i obecni. – Był najlepszym dowódcą, z jakim miałem do czynienia – zaznacza Stefan Kozak, szef Stowarzyszenia Żołnierzy i Pracowników Wojska 3 Drezdeńskiego Pułku Czołgów Średnich. – Bardzo odpowiadał mi sposób, w jaki kierował ludźmi. Umiał ich słuchać, a jednocześnie bardzo jasno formułował swoje oczekiwania – dodaje.

W dniu pogrzebu Skrzypczaka członkowie stowarzyszenia zebrali się w Żaganiu. – Z różnych względów nie byliśmy w stanie pojechać na Powązki, ale chcieliśmy go uczcić. Wtedy już jednak wiedzieliśmy, że warto pójść krok dalej – wspomina Kozak. Wspólnie z kolegami zawnioskował o to, by generał został patronem Skweru Czołgisty. Z podobnym wnioskiem niezależnie od nich wystąpił burmistrz. Projekt szybko udało się sfinalizować.

Dziś w Żaganiu odbyła się związana z tym uroczystość. Na specjalnym apelu zebrali się między innymi żołnierze lubuskiej dywizji. – Gen. Skrzypczak to dla nas postać niezwykle ważna – zapewnia mjr Artur Pinkowski, rzecznik 11 DKPanc. – Był mocno związany z Żaganiem. Nawet po tym, jak przestał dowodzić naszą dywizją, wielokrotnie odwiedzał miejscowy garnizon, zarówno jako dowódca wojsk lądowych, jak i wojskowy emeryt – podkreśla.

Więzi z miastem zbudowała też rodzina generała. – Jego syn służył w 10 Brygadzie Kawalerii Pancernej, która przecież stanowi część 11 DKPanc. Dlatego też cieszymy się, że nasz były dowódca został godnie upamiętniony – podsumowuje rzecznik.

Tymczasem Żagań nie jest jedyny. Imię gen. Skrzypczaka otrzymał też jeden ze skwerów w Kołobrzegu. Na początku lat dziewięćdziesiątych oficer dowodził stacjonującym tam wówczas 32 Pułkiem Zmechanizowanym.

Łukasz Zalesiński

autor zdjęć: 11 DKPanc

dodaj komentarz

komentarze


Premier wojenny
Maj polskich żywych torped
Szef SKW odpowiada na rosyjskie oskarżenia
Kierunek Rumunia
Rośnie pancerna pięść Sił Zbrojnych RP
„Bezpieczny Bałtyk” z podpisem prezydenta
Trójkąt Warszawa–Bukareszt–Ankara
Co nowego w przepisach?
ORP „Garland” w konwoju śmierci
Kolejne nominacje w wojsku
Żołnierze zdominowali zapaśniczą imprezę mistrzowską
Husarz z kolejnym kamieniem milowym
„Horyzont” (dla) bezpieczeństwa
Rosyjskie inwestycje wojskowe na kierunku północnym
Polscy oficerowie obejmą prestiżowe stanowiska
Armia ma liczyć pół miliona!
Medal Honoru dla Ollisa
Invictus, czyli niezwyciężony
Podwyżki coraz bliżej
Bezzałogowa rewolucja u brzeskich saperów
Wojsko buduje drony
Dwa razy po 10 km ze zmianą nart
Ekstremalne zimowe nurkowanie
Gdy woda czy kredki są wyjątkowym prezentem
Oko na Bałtyk
Kosiniak-Kamysz o strategii na 2026 rok
Szef MON-u o wzmacnianiu NATO
ŻW zatrzymała operatora drona, który spadł na teren wojskowy
To nie mogło się udać, ale…
Kolejne Husarze prawie gotowe
Weterani razem przełamują bariery
Trzymajcie kciuki za Biało-Czerwonych!
Tusk: Ukraina nie może pozostać sama
Czarne Pantery odsłaniają swoje tajemnice
Mistrzyni schodzi ze ścianki
Przez uchylone okno
Z Ustki do kosmosu
Taniec na „Orle”
Amerykanie zarobią na Duńczykach
„Wicher” rośnie w oczach
POLSARIS, czyli oczy wojska
W Sejmie o abolicji dla Polaków walczących w Ukrainie
Nie tylko przemyt, także ataki hybrydowe
Klucz do przyszłości
Łyżwiarz przebił się z czwartej pozycji na pierwszą
Bojowy duch i serce na dłoni
Abramsy zaparkowały u pancerniaków z Wesołej
Together on the Front Line and Beyond
Ustawa o obronie ojczyzny – pytania i odpowiedzi
Bez medalu na torze łyżwiarskim w Mediolanie
Czekamy na pierwsze podium wojskowych
Ostatnia minuta Kutschery
Buzdygan Internautów – głosowanie
Outside the Box
SAFE: szansa i wyzwanie dla zbrojeniówki
W Sejmie o zmianach w ASzWoj-u
HIMARS-y w Rumunii
Ulgi dla mundurowych coraz bliżej
Miliardy euro na polskie bezpieczeństwo
Vespa, czyli jak wykorzystać drony na polu walki
Ojciec chrzestny bojowego wozu piechoty Borsuk

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO