moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

 
ORP „Wodnik” zimową porą

Wachty na mostku i w maszynowni, do tego wykłady i ćwiczenia, a na końcu egzamin – ponad 40 podchorążych V roku Akademii Marynarki Wojennej zakończyło dziś zimowy rejs na pokładzie ORP „Wodnik”. Dla nich była to ostatnia praktyka przed mianowaniem na pierwszy stopień oficerski i przydziałem do jednostek.

– Co najbardziej zapadło mi w pamięć? Trudne warunki, z jakimi mieliśmy do czynienia przez większą część rejsu – przyznaje bsm. pchor. Piotr Wiśniewski, student V roku na Wydziale Nawigacji i Uzbrojenia Akademii Marynarki Wojennej. Wspólnie z koleżankami i kolegami z roku na pokładzie ORP „Wodnik” spędził blisko dwa tygodnie. W tym czasie okręt przemierzał szlaki żeglugowe Bałtyku i Morza Północnego.

– Gdynię opuściliśmy 23 lutego. Na początek skierowaliśmy się w stronę polskich platform wiertniczych, gdzie prowadziliśmy monitoring infrastruktury krytycznej – opowiada kmdr por. Adrian Rusek, dowódca „Wodnika”. Podobne zadania okręt realizował na Zatoce Pomorskiej, w pobliżu Świnoujścia. To właśnie tam po morskim dnie przebiega rurociąg Baltic Pipe, którym Polska sprowadza gaz z norweskich złóż. Ta część rejsu stanowiła element operacji „Zatoka”. Marynarka wojenna zainicjowała ją kilka lat temu, by doglądać kluczowych dla gospodarki bałtyckich instalacji.

REKLAMA

Potem „Wodnik” obrał kurs na Cieśniny Bałtyckie. Pokonał Mały i Wielki Bełt, następnie Kattegat i Skagerrak, by ostatecznie wyjść na Morze Północne. – Spędziliśmy tam dwa dni, zaś po powrocie na Bałtyk zawinęliśmy do Świnoujścia, gdzie uzupełniliśmy zapasy. W ostatniej części rejsu przeszliśmy szlakiem prowadzącym na północ od Bornholmu i w pobliżu Gotlandii, wreszcie dziś rano wróciliśmy do macierzystego portu – opisuje kmdr por. Rusek.

Marszruta została zaplanowana tak, by praktykanci mogli przećwiczyć wszystkie elementy oficerskiego rzemiosła. Ważne było choćby przejście przez Cieśniny Bałtyckie. – To obszar, na którym panuje bardzo duży ruch różnego typu jednostek. Z nawigacyjnego punktu widzenia niezwykle trudny – zaznacza kmdr por. Rusek. Podchorążowie mieli okazję poczuć to na własnej skórze. Podczas rejsu przyszli nawigatorzy pełnili wachty na mostku. Przypadła im rola dublerów oficera wachtowego. W praktyce jednak wiele zadań realizowali samodzielnie, choć pod ścisłą kontrolą doświadczonych członków załogi. – Przez cieśniny mieliśmy okazję przechodzić już wcześniej, ale działo się to latem. Teraz to samo zrobiliśmy przy o wiele gorszej pogodzie – podkreśla bsm. pchor. Wiśniewski. Marynarze w większym stopniu niż na własne oczy zdani byli na obserwację przyrządów nawigacyjnych.

Ważnym sprawdzianem było też wejście do Świnoujścia. Każdy port ma bowiem swoją specyfikę, a zmierzając ku niemu, należy umiejętnie manewrować wśród innych jednostek pływających, utrzymywać łączność z lądem, a następnie ustawić okręt tak, by sprawnie zacumował we wskazanym miejscu nabrzeża.

Tymczasem kiedy przyszli nawigatorzy zdobywali szlify na mostku, ich koledzy pracowali pod pokładem. – Pełniliśmy wachty w centrum sterowania siłownią, poznając zasady funkcjonowania działu szóstego (czyli elektromechanicznego – przyp. red.) – tłumaczy mar. pchor. Mateusz Fajter, student V roku na Wydziale Mechaniczno-Elektrycznym. Praktykanci dokonywali wpisów w dzienniku maszynowym, obserwowali pracę siłowni, uczyli się, jak reagować na różnego typu alarmy i symulowane usterki.

W czasie wolnym od wacht podchorążowie brali udział w wykładach prowadzonych przez opiekuna praktyk z Akademii Marynarki Wojennej. Rejs zakończył się egzaminem przed komisją złożoną z dowódcy i oficerów ORP „Wodnik”, a także wspomnianego wykładowcy. Zdali wszyscy.

Dla ponad 40 podchorążych zimowy rejs był ostatnim sprawdzianem przed egzaminami kończącymi studia i mianowaniem na pierwszy stopień oficerski. Niebawem rozpoczną oni służbę w jednostkach marynarki wojennej. Większość z nich ma swoje plany, oczekiwania, marzenia. – Waham się pomiędzy Dywizjonem Okrętów Bojowych a Dywizjonem Okrętów Wsparcia. Zobaczymy jednak, jaki ostatecznie przydział otrzymam – przyznaje bsm. pchor. Wiśniewski. O okrętach bojowych wspomina także mar. pchor. Fajter. – Marzy mi się udział w misjach, dlatego oprócz dOB myślę jeszcze o 12 bądź 13 Dywizjonie Trałowców – mówi.

Tymczasem ORP „Wodnik” już niebawem rozpocznie przygotowania do kolejnego rejsu. Latem okręt ma wyjść z podchorążymi AMW na Ocean Atlantycki i zahaczyć o zachodnią część Morza Śródziemnego.

Łukasz Zalesiński

autor zdjęć: kpt. mar. Damian Przybysz, Krzysztof Miłosz/ AMW

dodaj komentarz

komentarze


Sojusznicze wsparcie nad Bałtykiem
Akustyczna tarcza dla wojska
Wojsko pomaga ofiarom wypadku na Węgrzech
Moskwa w poszukiwaniu partnerów
Dwa marzenia spełnione naraz
Tarcza i miecz
Program SAFE w pytaniach i odpowiedziach
Sojusznicza tarcza antydronowa
Paczka z mundurem – pytania i odpowiedzi
Legion Medyczny na poligonie
Święto Wojska Polskiego – transmisja na żywo
Brąz płotkarza na mistrzostwach Europy
Saperzy z Ukrainy potrzebują wsparcia
Żołnierze PKW Rumunia ćwiczyli w Bułgarii
Abordaż z polskim wsparciem
Nowy dom dla Husarzy i FA-50
Prezent chodziarki na Święto Wojska Polskiego
Donald Tusk: Patrzcie z dumą na polską flotę!
Rok 2027 bez Air Show Radom
CEPS – strategiczny projekt NATO się rozwija
Razem dla bezpieczeństwa wschodniej flanki NATO
Bitwa Warszawska, dzień szósty: Bitwa wygrana!
Z prądem i pod prąd
Szef MON: najlepszych nagradzamy awansami generalskimi
Bitwa Warszawska, dzień piąty: Bolszewika goń!
Jak Polska wykorzystuje unijne pożyczki
Bitwa Warszawska, dzień czwarty: Zwycięska kontrofensywa
Coraz więcej Alpha Scramble
Bitwa Warszawska, dzień trzeci: Triumf w Radzyminie
Prezydent: siła narodu jest siłą żołnierza!
Łzy na treningu to cena, jaką warto zapłacić za sukces
Polska gotowa zarządzać rurociągami NATO
Gorący lipiec PKW Łotwa
Więcej sojuszniczych wojsk w Polsce?
Szef MON-u na obchodach Święta Wojska Polskiego
Produkcja pocisków do Patriotów w Polsce i Ukrainie?
„Wicher” na wodzie
Młodzi medycy na poligonie
Jakie limity dla przyszłych oficerów?
Drony na autopilocie
Cztery brygady, jeden cel
Bitwa Warszawska, dzień drugi: Walka wręcz o stolicę
W wojsku nie wszystkie butelki z kaucją?
Pięć medali młodych strzelców „armii mistrzów”
Kompania dronów zamiast Rosomaków
Siatka niewidka dla wojska
Siatka antydronowa
Armia testuje naziemne drony
Bohaterka powstania, strażniczka pamięci
Flanka pod strażą
Aukcja dla weterana
Patrioty pod Płockiem
„Kryzysowy” Jaśmin
Lancaster PA163 nie dotarł do Szczecina
Sojusznicze samoloty ćwiczyły nad Polską. To były planowane manewry
Dowódca, który wie szybciej i więcej, wygrywa
Ukraina zgodziła się na ekshumacje w Hucie Pieniackiej
„Agat. Siła i ogień”. Album już w sprzedaży
Azjatycka szansa
Obrona powietrzna w gotowości przez całą dobę
Ustawa o obronie ojczyzny – pytania i odpowiedzi
MON: planujemy zakup kolejnych F-35
W Sejmie o rosyjskim pocisku
Mazurek Dąbrowskiego dla pływaczki „armii mistrzów”

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO