moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

 
Komandosi oddają krew w akcji „Polski Zbrojnej” i Legionu

Akcja „Niepodległą mamy we krwi” dotarła do Lublińca. Krew oddawali tu m.in. żołnierze z Jednostki Wojskowej Komandosów. Jednego dnia 70 osób włączyło się do kampanii zorganizowanej przez redakcję „Polski Zbrojnej” i Stowarzyszenie Legion. Jej celem jest promocja   honorowego krwiodawstwa i uczczenie setnej rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości.

Akcja „Niepodległą mamy we krwi” to wspólna inicjatywa Stowarzyszenia Honorowych Dawców Krwi Legion i Wojskowego Instytutu Wydawniczego, wydawcy m.in. portalu polska-zbrojna.pl oraz miesięcznika „Polska Zbrojna”. – Jesteśmy bardzo zadowoleni z zainteresowania akcją. Tym razem jesteśmy w Lublińcu, gdzie akcje krwiodawstwa prowadzone są regularnie. Mieszkańcy regionu i żołnierze Jednostki Wojskowej Komandosów i tym razem nie zawiedli – mówi Piotr Zarzycki, kierownik Wydziału Marketingu i Promocji WIW. – JWK jest wyjątkowym partnerem naszej akcji. Jedną z głównych nagród dla dawców krwi będzie bowiem skok w tandemie z komandosem JWK – dodaje.

W centrum Lublińca, gdzie prowadzona była zbiórka krwi, jako pierwsi zameldowali się żołnierze Jednostki Wojskowej Komandosów. Większość z nich zrzeszona jest w działającym od lat przy jednostce Klubie HDK Commando (jest on oddziałem Stowarzyszenia HDK Legion). – Żołnierze o akcji wiedzieli już od dawna. Informowaliśmy o tym m.in. poprzez portale społecznościowe i profile klubu HDK Commando i Legionu – mówi „Bagi”, żołnierz JWK i prezes lublinieckiego klubu. Sam jest dawcą od 18 lat. Dziś też oddał krew. – Zaczęło się jeszcze w trakcie służby zasadniczej. Pierwszy raz oddałem krew, bo… chciałem mieć dzień wolnego i dłuższą przepustkę (śmiech). Później ten jednorazowy zryw przerodził się w chęć pomocy. Od tego czasu krew oddaję już systematycznie – mówi „Bagi”. Przyznaje, że miał przerwy w donacjach, które wynikały m.in. z wyjazdów na misje zagraniczne. – Wiem, że krew ratuje życie, dlatego zachęcam każdego, by podzielił się tym, co ma najcenniejszego – dodaje.

Grzegorz, również żołnierz JWK, krew oddaje od 1998 roku. – Donacje są regularne, co dwa miesiące. Przez te lata oddałem już około 18 litrów. Dla mnie krwiodawstwo to pomaganie innym. Cieszę się, że mogę to robić – przyznaje. Krew oddał także 42-letni Jarosław Schnober ze Stowarzyszenia HDK Legion. Dawcą jest od 24 lat i w sumie dla potrzebujących przekazał ponad 53 litry krwi. – Od pierwszej donacji przyświeca mi myśl, że w ten sposób pomagam innym. Cieszę się, że przez te lata udało mi się zaszczepić krwiodawstwem swoich znajomych, przyjaciół i rodzinę – mówi.

Z kolei Kamil, 18-letni uczeń lublinieckiego technikum, krew oddał dziś po raz pierwszy. – Trochę się stresuję – przyznał tuż przed donacją. – Wiem, że nic mi nie grozi, muszę się przełamać, bo zamierzam zostać honorowym dawcą – deklarował uczeń.

Z frekwencji dawców w Lublińcu zadowolony był sierż. Robert Kowalewski, prezes Stowarzyszenia Honorowych Dawców Krwi Legion. – Takiej akcji jeszcze w Polsce nie było, dlatego cieszy nas to zainteresowanie. Ponad 500 dawców zarejestrowało się już na naszym portalu i założyło tam swój profil. To o tyle ważne, że w przyszłości profile dawców wykorzystywane będą do bezpośredniego ratowania życia w systemie reagowania na apele o krew „Syrena Legionu” – mówi sierż. Kowalewski. Dodaje także, że nie wszyscy dawcy rejestrują się na portalu. – W sumie w kampanię włączyło się ponad 1100 osób, które oddały przeszło pół tysiąca litrów krwi – podaje. 8 listopada w Lublińcu zebrano 30 litrów krwi od 70 dawców. Byli wśród nich m.in. żołnierze, strażnicy więzienni, a także cywile.

Akcja „Niepodległą mamy we krwi” cały czas trwa. Chętni mogą przyłączyć się do kampanii i w kolejnych dniach oddać krew w Warszawie, Ostrołęce, Kielcach, Olsztynie, Szczecinie i we Wrocławiu. Finał kampanii odbędzie się 10 listopada, podczas pikników patriotycznych „Służymy Niepodległej”.

Celem akcji jest nie tylko wspieranie idei honorowego krwiodawstwa, ale także uczczenie setnej rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości. Osoby, które przyłączą się do naszej kampanii, otrzymają nagrody. Codziennie pięć osób wygrywa upominki nie tylko od organizatorów kampanii – „Polski Zbrojnej” i Stowarzyszenia Honorowych Dawców Krwi Legion, ale także od firm Helikon-Tex, Pompa Team i Surge Polonia. Dodatkowo 11 listopada spośród tych wszystkich, którzy oddadzą krew w ramach akcji, wylosujemy pięć osób, które otrzymają nagrody główne. Walczyć można m.in. o skok w tandemie z żołnierzami Jednostki Wojskowej Komandosów czy multitool ufundowany przez sklep Militaria.pl.

 

Co zrobić aby, dołączyć do akcji i zdobyć nagrody?

1. Przede wszystkim oddaj honorowo krew, a swoją donację uwiecznij na zdjęciu.

2. Załóż profil na portalu klubu Legion.

3. Zaznacz, że oddałeś krew w ramach akcji „Niepodległą mamy we krwi” i wybierz sponsora, od którego chciałbyś otrzymać upominek.

4. Zachęć sponsora, chociażby udostępniając swoją donację na Facebooku, aby przyznał go właśnie tobie!

Magdalena Kowalska-Sendek

autor zdjęć: Magdalena Kowalska-Sendek

dodaj komentarz

komentarze


Współpraca i technologia – rusza „Czarny Obrońca”
MSPO 2026 – serwis specjalny „Polski Zbrojnej”
W wojsku nie wszystkie butelki z kaucją?
Polska broń z SAFE
Prawie 200 mld zł na zbrojenia w projekcie budżetu
Prezydencka wizyta na MSPO
Kolejna rosyjska prowokacja w powietrzu
Gotowi na wszystko
Radar P-18 PL i Gladius 2 z nagrodami MSPO
Testy dronów dalekiego zasięgu. Można je usłyszeć lub zobaczyć
Żołnierze z medalami w kurash
Silniejsza Polska to silniejsze Włochy
Program SAFE w pytaniach i odpowiedziach
Dron z Bałtyku był uzbrojony
Cios w plecy
Łzy na treningu to cena, jaką warto zapłacić za sukces
Jak Polska wykorzystuje unijne pożyczki
„Nieustraszony orzeł”
Abordaż z polskim wsparciem
Tajfun doda pewności
Hanwha ze statuetką „Dumny Weteran”
Geran-5. Rakieta w cenie drona?
Pamięć o amerykańskim bohaterze
Berlin: Rosja próbowała doprowadzić do zamachu na lotnisku
PZL Mielec w planach MON-u
Gorący lipiec PKW Łotwa
Orlik z nowymi możliwościami
Laury MSPO: następca „orzeszka”, LUZES i Dzięcioł
Technologie druku 3D dla wojska
Army Days – by lepiej poznać Wojsko Polskie
Finowie o bezpieczeństwie w Europie do 2040 roku
Kanada i Polska stawiają na współpracę obronną
Polska z tarczą
Polska a broń jądrowa – mity i fakty
Wspólne manewry taktyczno-ratownicze
Miny przeciwpiechotne wróciły na MSPO
Wojskowe MMA dla terytorialsów
Pierwszy lot osiemnastego Husarza
Leopardy pokonały rzekę
PZL P.11c – Pościgowy taran!
Z prądem i pod prąd
Jest kompromis w sprawie rekompensat za broń dla Ukrainy
Moskwa w poszukiwaniu partnerów
„Horyzont” przedłużony
Pokazać ludzki wymiar służby na misji
Saperzy wzmacniają granicę z Ukrainą
Putin eskaluje. Tusk: Musimy być gotowi na najgorsze warianty
Lekarz i żołnierz. Promocja oficerska na WAM-ie
Mazurek Dąbrowskiego dla pływaczki „armii mistrzów”
Bezzałogowiec u wybrzeży Polski
Agresja na Polskę nie była „spacerem”
Wyróżnienia dla najlepszych
„Wielka ucieczka” okiem historyka
MON proponuje zmiany przepisów ubiorczych
Miliardy dolarów na modernizację polskiej armii
Saperzy z Ukrainy potrzebują wsparcia
Flanka pod strażą
Robot z Piorunami w Kielcach
Krok w krok za Jastrzębiami
Po medale na nartorolkach i w kajaku
Więcej Czarnych Panter w Braniewie
W Birczy o historii i bezpieczeństwie
Od Warmate po F-16. Pokaz możliwości Wojska Polskiego
Drony i czołgi, czyli nowa jakość prowadzenia działań
Siła lądówki
„Agat. Siła i ogień”. Album już w sprzedaży
Ciężki BWP będzie nosił nazwę Niedźwiedź
Polska i Litwa wspólnie będą badać incydenty z dronami
Medale kajakarki, wspinaczki i spadochroniarek
Piechur, artylerzysta, lotnik i… hydraulik
Od mikrodronów po daleki zasięg

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO