moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

Odznaczenia za misję

Pierwszymi walkami stoczonymi przez polskich żołnierzy po II wojnie światowej były starcia z Czerwonymi Khmerami w Kambodży. Miały miejsce w latach 1992–1993 w czasie misji pokojowej ONZ-etu. Dziś weterani tej operacji odebrali nadane przez prezydenta Andrzeja Dudę Krzyże Zasługi za Dzielność. Uroczystość odbyła się w Centrum Weterana poza Granicami Państwa.

– Swoim poświęceniem zapracowaliście na to odznaczenie – powiedziała dyrektor Centrum Weterana ppłk dr Katarzyna Rzadkowska podczas uroczystości wręczenia weteranom, uczestnikom misji ONZ UNTAC w Kambodży, Krzyży Zasługi za Dzielność.

Na wniosek ministra obrony narodowej prezydent Andrzej Duda odznaczył 11 weteranów. Krzyże Zasługi za Dzielność otrzymali „za czyny spełnione w specjalnie ciężkich warunkach, z wykazaniem wyjątkowej odwagi, z narażeniem życia lub zdrowia”. Odznaczenia wręczał wadm. Jarosław Wypijewski, dyrektor Departamentu Zwierzchnictwa nad Siłami Zbrojnymi w BBN-ie.

Najgorzej opłacany kontyngent

– Dziękuję wam za służbę i cieszę się, że po latach państwo polskie naprawiło swój błąd. Możecie z dumą nosić to odznaczenie – zwrócił się do weteranów wadm. Wypijewski. Przypomniał, że w 1992 roku na misję do Kambodży wysłano 700 osób „w dziwnej strukturze dowodzenia” i nie zapewniono im odpowiednich warunków socjalnych. – Był to najgorzej opłacany kontyngent – przyznał.

Odznaczonym weteranom pogratulowała także ppłk dr Katarzyna Rzadkowska. – Dowiedliście, że żołnierz polski jest gotowy do obrony najwyższych wartości – życia i bezpieczeństwa. Pokazaliście, że broniąc się przed Czerwonymi Khmerami, gdy trzeba było chronić bazę i kolegów, żołnierz polski potrafi się zachować, jak trzeba – podkreśliła oficer. Ciepłe słowa skierowała do rodzin żołnierzy, które także wzięły udział w uroczystości.

W imieniu odznaczonych głos zabrał mł. chor. Andrzej Wątroba. Podziękował za odznaczenia oraz za pamięć. – Zostaliśmy docenieni, z czego się bardzo cieszymy – zapewniał podoficer.

Polski kontyngent wojskowy w ramach misji UNTAC (1992–1993) został wysłany, aby pomóc w przygotowaniu pierwszych demokratycznych wyborów po zakończeniu trwającej w tym kraju kilkanaście lat wojny domowej. Polscy żołnierze nie mieli brać udziału w operacjach bojowych na terenie Kambodży. Ich zadaniem było wsparcie logistyczne i inżynieryjne sił pokojowych ONZ-etu.

Rozwozili paliwo, wodę…

Weterani opowiadali, że pierwszym wyzwaniem były panujące w Kambodży warunki klimatyczne: temperatura +40°C, wilgotność powietrza 98%. Kolejnym wyzwaniem było wywiązywanie się przez batalion logistyczny POLLOG z zadania zaopatrzenia w żywność, paliwo, wodę i inne niezbędne materiały wszystkich utworzonych w ramach misji ONZ-etu komponentów wojskowych i cywilnych. Niełatwe zadanie miało także zgrupowanie saperów (w składzie dwóch kompanii: inżynieryjno-drogowej i technicznej), które odpowiadało za utrzymanie niektórych dróg.

Mł. chor. w st. spocz. Ryszard Gębka, który spędził na misji w Kambodży 14 miesięcy, nie spodziewał się, że otrzyma tak wysokie odznaczenie. – Od misji minęło wiele lat, ale to miła niespodzianka – zaznacza. Wspomina, jak jako kierowca jeździł na misji sanitarką, dowożąc chorych do szpitala w stolicy kraju – Phnom Penh. Potem jeździł ciężarówką. – Rozwoziliśmy wodę i inne towary stacjonującym w Kambodży żołnierzom z różnych państw – wyjaśnia podoficer.

Atak Czerwonych Khmerów

Na początku maja 1993 roku dotarł z zaopatrzeniem do bazy w Siem Reap. W tym mieście, przy lotnisku oddalonym 4 km od słynnego kompleksu świątyń Angkor Wat, będącego dawną stolicą imperium Khmerów (IX–XV wiek), stacjonowała 4 kompania, którą dowodził mjr Wiesław Słoniewski. To tam właśnie 3 maja 1993 roku o godzinie 4.55, gdy było jeszcze ciemno, z dżungli wyłonili się Czerwoni Khmerzy, uzbrojeni w moździerze kalibru 82 mm i karabiny maszynowe. Polscy żołnierze odparli ich atak. – Wcześniej zdarzały się różne incydenty. Mieliśmy przygotowaną obronę, ale i tak było ciężko – przyznaje mł. chor. w st. spocz. Ryszard Gębka.

Krzyż Zasługi za Dzielność odebrał także st. chor. sztab. w st. spocz. Jerzy Mareczko. Na misji UNTAC zajmował się zaopatrzeniem żołnierzy innych armii w wodę, paliwa i smary. Tygodniowo dostarczał im m.in. 60 tys. litrów ropy i 40 tys. litrów benzyny w kanistrach oraz stulitrowych beczkach. Część transportowana była śmigłowcami, gdy niemożliwy był transport lądowy. Jerzy Mareczko także przeżył atak Czerwonych Khmerów z 3 maja 1993 roku. – Obudziły mnie wystrzały z moździerzy i granatników. Szybko się ubrałem i zająłem miejsce na wyznaczonym wcześniej posterunku – opowiada. Dla niego to, że żołnierze, którzy brali udział w potyczkach z Czerwonymi Khmerami, zostali dziś docenieni, jest miłym zaskoczeniem. – Gdy zadzwonił do mnie dowódca naszego batalionu z Kambodży i poinformował o przyznanym mi odznaczeniu, ucieszyłem się, że po tylu latach doceniono naszą służbę na misji – mówi. – Szkoda tylko, że wielu kolegów nie doczekało tej chwili – dodaje st. chor. sztab. w st. spocz. Jerzy Mareczko.

Łącznie w misji UNTAC wzięło udział 1253 żołnierzy zawodowych i służby zasadniczej oraz pracowników wojska, a także 16 obserwatorów wojskowych z Polski. Z tej operacji do domu nie wróciło pięciu polskich żołnierzy. W trzech przypadkach powodem ich śmierci był wypadek, w kolejnych – choroba i samobójstwo.

Małgorzata Schwarzgruber

autor zdjęć: Piotr Lisowski/ Centrum Weterana

dodaj komentarz

komentarze


Są pierwsze działania po wyjściu Polski z konwencji ottawskiej
Borsuki, ognia!
Północnica, czyli nocne szkolenie terytorialsów
Iran grozi „otwarciem wielkich bram ognia”
Walka o pierwszą dziesiątkę
Konflikt na Bliskim Wschodzie przybiera na sile
Buzdygany – nagradzamy najlepszych
Ośmioro żołnierzy-lekkoatletów na podium halowych MP
Zagrzmiały K9 Thunder
Nie stracić głowy w razie zagrożenia
Gdy woda czy kredki są wyjątkowym prezentem
Polscy żołnierze dobrze zorientowani
Stalinowski wyrok śmierci na tysiącach Polaków
Polsko-słowacka współpraca zbrojeniowa
W Waszyngtonie upamiętniono sierż. Ollisa
Together on the Front Line and Beyond
Opowieść o partnerstwie wojskowym Polski i USA
Krok przed wrogiem
Bezpieczeństwo to priorytet
Kosiniak-Kamysz: Priorytetem jest bezpieczeństwo
Outside the Box
Wyższa rekompensata dla rannych weteranów
Cios w serce reżimu
Przeprawy na Odrze
Polski bezzałogowy myśliwiec dla Turcji
Drony w akcji: operatorzy z 17 BZ pokazali swoje możliwości
Powstaje nowa fabryka Jelcza
Ustawa o SAFE uchwalona. Opozycja przeciw
Wojna USA i Izraela z Iranem. Walki powietrzne i incydenty na morzu
Oko na Bałtyk
Wojsko na pomoc Polakom na Bliskim Wschodzie
„Delty” w komplecie
Podwójny emeryt, jedno świadczenie
Gala MMA coraz bliżej
Kaszubia dla lokalnej społeczności
Rośki i Borsuki kuszą SAFE-m
Kosmiczny nadzór
Wojsko ewakuuje Polaków z Bliskiego Wschodu
Marynarze generała Franciszka Kleeberga
SAFE kością niezgody
Nie pozwala spocząć na laurach
SAFE – pieniądze, które będą służyć Polsce
Wojskowi w akcji po tragedii w DPS-ie
Zginęli, bo walczyli o wolną Polskę
The Army Builds Drones
Wózki na Leopardy
Nowa linia kolejowa w Małopolsce
Debiut ogniowy Borsuków
Zacięta walka o medale pod siatką
Nowe amerykańskie pociski uderzyły w Iran
Nowe brygady i inwestycje WP
Więcej pieniędzy dla żołnierzy na mieszkanie
Sejm uchwalił ustawę o SAFE
Nie ma nudy
ORP „Wodnik” zimową porą
Senat przyjął ustawę o SAFE głosami koalicji
Szlify pod lodem
Trwa ewakuacja Polaków z Bliskiego Wschodu
Gen. Rozwadowski – wizjoner i zwycięzca wymazany z pamięci
Strzelnice wojskowe: reaktywacja
Kosiniak-Kamysz: Pieniądze z SAFE są bardzo potrzebne
Koniec olimpijskich zmagań
Nowe Abramsy do szkolenia
Piekło „Pługa”

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO