moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

 
Górskie zawody zwiadowców

Zjazd po linie ze stromego wzgórza, pokonywanie około 20-metrowego odcinka po moście linowym czy górska ewakuacja rannego. To tylko kilka konkurencji, jakie czekały na zwiadowców podczas trzydniowych zawodów użyteczno-bojowych dla pododdziałów jednostek rozpoznawczych i walki radioelektronicznej. Wśród zawodników byli żołnierze 22 Batalionu Piechoty Górskiej i 3 PBOT.

Na starcie do trudnego sprawdzianu wytrzymałości fizycznej, psychicznej i umiejętności specjalistycznych stanęło osiem ośmioosobowych zespołów. Reprezentowane były trzy jednostki rozpoznawcze – 2, 9 i 18 pułk rozpoznawczy, Centrum Rozpoznania i Wsparcia Walki Radioelektronicznej oraz dwa ośrodki walki radioelektronicznej (2 i 6). Do zmagań włączyli się także specjaliści rozpoznania z 22 Batalionu Piechoty Górskiej z Kłodzka oraz 3 Podkarpacka Brygada Wojsk Obrony Terytorialnej. Ze względu na skalę trudności i niełatwy teren, na którym rywalizowano, każda drużyna miała przygotowanego zawodnika rezerwowego.

Konkurencje odbywały się w kilku miejscach w Kłodzku, w okolicach miejscowości Szczytna na zboczach góry Szczytnik, położonej niemal 600 metrów nad poziomem morza oraz na stokach Ośrodka Poligonowego Piechoty Górskiej w Zieleńcu.

Rywalizacja na parkiecie

Trzydniowe zmagania rozpoczęły się 27 stycznia w hali sportowej 22 Karpackiego Batalionu Piechoty Górskiej w Kłodzku. Zainaugurował je biegowy test siłowy. Oprócz skłonów z piłką zawodnicy występujący w strojach sportowych musieli na wyznaczonej trasie wykonać na przykład slalom biegowy dźwigając po dwa obciążniki o wadze 17,5 kilograma. Konkurencję dopełniało podciąganie na drążku, przewroty przez skrzynię, przejście po poręczach oraz przeskoki przez ławkę gimnastyczną z piłką. Gdy podsumowano wyniki, największą satysfakcję miała reprezentacja „górali” z Kłodzka, która objęła prowadzenie w zawodach.

Major Dariusz Wyżyn, szef sztabu zgrupowania, a na co dzień szef wychowania fizycznego i sportu w Pułku Rozpoznawczym w Hrubieszowie ocenia, że poziom zmagań w hali sportowej był bardzo wysoki. – Było widać wielkie zaangażowanie. Uczestnicy dawali z siebie wszystko, aby osiągnąć jak najlepsze wyniki – zauważa.


Film: Bogusław Politowski / polska-zbrojna.pl

Szybko pod górę

Jednak prawdziwe wyzwania czekały na żołnierzy drugiego dnia zawodów. Wówczas mieli do pokonania 5-kilometrową pętlę taktyczną w bardzo trudnym, górskim terenie. Trasa może wydawać się niezbyt długa, jednak – biorąc pod uwagę, że wiodła przez strome wzniesienie i po podłożu usłanym nierównościami i kamieniami – była niezwykle trudna. Uczestnicy, którzy musieli pokonać wyznaczony dystans biegiem, mieli do wykonania po drodze kilka zadań. Pierwsze z nich polegało na przerzucaniu na odległość 10 metrów, dużej, ważącej ponad 50 kilogramów opony. Każdy członek zespołu miał ją w ten sposób przemieścić w jedną i drugą stronę. Drużyna mogła ruszyć na trasę pętli, kiedy ostatni zawodnik zespołu wykonał zadanie.

Następnym wyzwaniem była ewakuacja rannego na odcinku 150 metrów z wykorzystaniem noszy plandekowych tzw. skeda. Tutaj liczył się nie tylko czas, ale także umiejętność ułożenia i zapięcia rannego w noszach, tak by podczas transportu nie stała mu się krzywda. Na półmetku rywalizacji sędzia główny tej konkurencji st. szer. Jarosław Panilewicz ocenił, że zespoły potrafiły bardzo dobrze wykonywać ewakuację.

Sprawdzian specjalistyczny

Kolejne konkurencje wymagały od uczestników dobrego przygotowania specjalistycznego w zakresie wspinaczki wysokogórskiej. Trzecim zadaniem, jakie zawodnicy mieli do wykonania był bowiem zjazd po linie na tak zwanej szybkiej rolce. – Gdy drużyna jest w komplecie zawodnicy kolejno wpinają się rolką zjazdową do liny i opuszczają się jak najszybciej około 20 metrów w dół – wyjaśnia st. szer. Piotr Stelmaszyk, sędzia konkurencji. Każdy uczestnik może ruszyć do zjazdu dopiero wtedy, gdy poprzedni wypnie się z liny, a sędzia znajdujący się w dole stoku da znać, że lina jest wolna. Żołnierze musieli bardzo uważać, aby podczas zjazdu nie uderzyć w drzewa rosnące na dole. Najlepsze zespoły – jak podaje sędzia – uwijały się w około 3 minuty.

Umiejętności posługiwania się linami i sprzętem wspinaczkowym były niezbędne podczas wykonywania dwóch następnych zadań. Po pokonaniu kolejnego odcinka górskiej trasy każdy zespół musiał wykonać tak zwany linowy układ wyciągowy stosując w nim minimum jeden przyrząd np. rolkę PZ 05. Później zawodnicy podłączali linę do stojącej w pobliżu sanitarki, którą następnie musieli przeciągnąć na odległość 10 metrów. Jeszcze trudniejsza była ostatnia konkurencja polegająca na pokonywaniu około 20-metrowego odcinka po moście linowym. Z tą przeszkodą także każdy musiał się zmierzyć pojedynczo. W tym przypadku liczyła się nie tylko siła mięśni i sprawność przemieszczenia w zwisie na linie, ale także umiejętność wpięcia się w nią i założenia wszystkich zabezpieczeń.

Zawodnicy pokonywali pętlę w umundurowaniu polowym bez broni. Każdy uczestnik musiał mieć założoną uprząż wspinaczkową i kask ochronny. Wymogiem było posiadanie plecaka o wadze 10 kilogramów. Instruktorzy obliczali wynik końcowy zmagań na pętli w ten sposób, że sumowali czas, w jakim zwiadowcy pokonywali całą trasę oraz czas, w jakim wykonywali poszczególne zadania.

Narty

Trzeci dzień zawodów upłynął pod znakiem nart. Uczestnicy ubrani w kaski zaczęli od sprawdzianu umiejętności w zjeździe na nartach slalomem między chorągiewkami. Czas zjazdu każdego zawodnika wliczany był do czasu uzyskanego przez drużynę.

Druga konkurencja narciarska i zarazem kończąca zawody była trudniejsza. Zespoły musiały na nartach zjazdowych podejść około 100 metrów w górę. Po stromym stoku zawodnicy mogli wspinać się jodełkowaniem lub schodkowaniem. W wyznaczonym miejscu, zdejmowali narty i niosąc je wraz z kijkami, musieli dotrzeć do mety pokonując kolejny, około 250-metrowy odcinek, na szczyt stoku. Oczywiście jak zawsze liczył się czas ostatniego zawodnika każdego zespołu.


Fot. kpr. Michał Ostrowski

– Zawody pokazały, że w żołnierzach z jednostek rozpoznania i walki radioelektronicznej jest olbrzymia wola walki – mówi ppłk Waldemar Nasierowski, dowódca zimowego zgrupowania, na co dzień zastępca dowódcy 9 Pułku Rozpoznawczego. Jego zdaniem zwiadowcom chodzi nie tyle o puchary czy dyplomy, co o prestiż i uznanie w środowisku zwiadowców.

Gdy wszyscy zameldowali się na mecie zawodów, komisja sędziowska podsumowała wyniki. Okazało się, że trzydniowe zmagania wygrała reprezentacja 22 Batalionu Piechoty Górskiej. Zwycięskim zespołem dowodził plut. Bartłomiej Żurek. Na drugim stopniu podium stanął pododdział 2 Pułku Rozpoznawczego dowodzony przez ppor. Artura Ochaba. Na trzecim miejscu uplasował się zespół z 2 Ośrodka Radioelektronicznego dowodzony przez plut. Pawła Ptaka.

Bogusław Politowski

autor zdjęć: Bogusław Politowski, kpr. Michał Ostrowski

dodaj komentarz

komentarze


Projekt KCD MED TAC dla cywilnych medyków
Byliśmy i jesteśmy żołnierzami
Więcej szwedzkich granatników w wojsku
Ukraina kontra odrzutowe drony
MON i Narodowy Instytut Onkologii podejmują współpracę
Abordaż z polskim wsparciem
Wirtualna wojna na AWL-u
Nowe Kleszcze dla rozpoznania
Dwukrotnie większa Daglezja u saperów z Dęblina
„Albatros” ćwiczy z NATO. Byliśmy na pokładzie
Wsparcie z powietrza
Komisja Obrony pozytywnie o budżecie na 2027
Uniewinniony za strzał na granicy
Wojna na satelitarnym łączu
Nocny ogień na Łotwie
Żołnierz podejrzewany o szpiegostwo
Nowe Czarne Pantery w Braniewie
Flanka pod strażą
Litwini ćwiczą masową ewakuację obywateli
Rusza mały przegląd strategiczny
Lotnicze „drzwi” transportowe
MON zmienia system gotowości obronnej
Dwie dekady na polskim niebie
Cywilne drony na służbie
Rowerowe upamiętnienie poległych
Eksperci o Rosji, NATO i broni jądrowej
Zbrojna prowokacja na granicy Łotwy
Bezzałogowiec z Karwi – zestrzelony w czasie testów
Zacięta rywalizacja o prymat w crossie
Nowy wymiar laserowych ćwiczeń
Trwa zwycięska seria st. szer. Katarzyny Wasick
Miliardy z SAFE dla polskich firm zbrojeniowych
„Czterej pancerni i pies” w Żaganiu
Syreny wyją. Co robić?
„Blue Eye ‘26”, czyli: po pierwsze drony!
Uratowali życie koledze z NATO
Ratunek dla rannego nadleciał z powietrza
„Agat. Siła i ogień”. Album już w sprzedaży
„Zdrzałka” na pustyni
Gorący lipiec PKW Łotwa
Będzie więcej polskiej amunicji 155 mm
Bataliony Chłopskie – bojowe szeregi polskiej wsi
Mural na 65-lecie komandosów
Drugie rozdanie SAFE
Jastrzębie w NATO: część 2 debaty o polskich F-16
Saperzy wywieźli niewybuchy z centrum Wrocławia
Nowy blok operacyjny w szpitalu w Tarnowie
„Horyzont” przedłużony
Współdziałanie dla bezpieczeństwa
Stulecie lotu Warszawa – Tokio
Terytorialsi sprawdzili się w akcji na „Baltic Pipe ‘26”
Przedsiębiorcy chcą zbudować autopilota dla wojska
Skąd nadleciał ukraiński dron?
MON proponuje zmiany przepisów ubiorczych
Mocne wsparcie dla Homara-K
Medale żołnierzy w strzelectwie, judo i taekwondo
Wsparcie z morza
Jak Polska wykorzystuje unijne pożyczki
Drużyna Invictusa na starcie
Ares kontra drony
Bursztynowa Dywizja obroniła prymat w boksie
Wojna o dane
Najważniejszy temat dla Polski: bezpieczeństwo
Morscy lotnicy w akcji
MSPO 2026 – serwis specjalny „Polski Zbrojnej”
Ewakuacja medyczna pod ostrzałem
Taktyczny robot miotany od PIAP-u
Posłowie o Karcie Rodziny Mundurowej
Constans historii
Żołnierz przed strażakiem i policjantem w Biegu o Nóż Komandosa
Serce Rosomaka
Debiut Szkoły Orląt w „Orle”
Aplikacja wspomoże zdrowie psychiczne żołnierzy
W powietrzu, na wodzie i lądzie: studenckie drony walczą o nagrodę szefa MON-u
Cztery medale żołnierzy w strzelectwie, pływaniu i podnoszeniu ciężarów
Co warto wiedzieć o opiniowaniu?
Więcej zawodowców, ćwiczenia bez zmian
Kormoran in the West
Artylerzyści z Wielbarku
Co z wysługą po powrocie do wojska?
Ratunek pod ogniem
Sojusz ćwiczy operacje jądrowe
Prawie 200 mld zł na zbrojenia w projekcie budżetu
Bombowiec na dnie Bałtyku
Nowa dostawa Homarów do Czarnej Dywizji
Musimy powstrzymać agresora

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO