moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

Anglicy znów uciekną z obozu

Zrobić podkop pod siatką obozową, sfałszować dokumenty, zorganizować transport i wreszcie wydostać się na wolność. Takie zadanie ma 36 kandydatów do służby w brytyjskich Królewskich Siłach Powietrznych, czyli RAF-ie, którzy właśnie przyjechali do Żagania. Anglicy mają, niczym 82 lata temu ich poprzednicy – lotnicy RAF-u – uciec z niemieckiego obozu jenieckiego.

Dziś w Żaganiu na terenie dawnych niemieckich obozów jenieckich z czasów II wojny światowej mieści się muzeum. Brytyjczycy przyjeżdżają tu regularnie od trzech lat z inicjatywy Królewskich Sił Powietrznych (Royal Air Force – RAF). Ochotnicy – studenci brytyjskich uczelni zrzeszeni w Akademickich Eskadrach Lotniczych (University Air Squadrons), którzy przymierzają się do zawodowej służby w RAF-ie – wcielają się tutaj w rolę jeńców, którzy w 1944 roku zorganizowali tzw. wielką ucieczkę.

Zajęcia w Żaganiu rozpoczął właśnie kolejny turnus Anglików – 36 uczestników szkolenia „Home Run Exercise” i czterech instruktorów. Pozostaną w Polsce przez pięć dni. Goście zamieszkali w namiotach zlokalizowanych na terenie muzeum, jednak ich pobyt nie ma wiele wspólnego z wakacjami. Działają pod okiem instruktorów zgodnie z dyscypliną wojskową, jest więc m.in. poranna pobudka i musztra. Jednak ich najważniejszym zadaniem jest uciec z obozu niczym alianccy oficerowie w czasie II wojny.

REKLAMA

– W tym celu nasi goście uczestniczą w szeregu wykładów na temat realiów obozowego życia, jakich doświadczyli oficerowie. Przedstawiamy im historię, pokazujemy eksponaty, opowiadamy, jak wielka ucieczka i inne ucieczki były organizowane – mówi Marek Łazarz, dyrektor Muzeum Obozów Jenieckich w Żaganiu, które jest współorganizatorem szkolenia. – Zadaniem uczestników jest odtworzyć to, co robili rzeczywiście jeńcy w obozie. Czyli muszą sobie m.in. przygotować cywilne ubranie, które będzie potrzebne podczas ucieczki, wykopać tunel, przygotować fałszywe dokumenty – wylicza dyrektor.

Dodaje, że choć szkolenie jedynie umownie oddaje realia epoki i np. zamiast prawdziwego tunelu studenci przygotowują krótką transzeję, którą przedostaną się na wolność, to nie brak w nim wyzwań i realizmu. – Jednym z zadań, już na koniec szkolenia, będzie nocleg w zachowanych u nas starych poniemieckich stajniach, w których faktycznie podczas ewakuacji obozu w 1945 roku nocowali jeńcy. Uczestnicy muszą w nich spędzić noc w spartańskich warunkach – tłumaczy Łazarz.

W zajęciach uczestniczy m.in. kadet Callum, który przyjechał do Żagania ze Szkocji. – Poznając historię RAF-u, a zwłaszcza losy jeńców wojennych, zacząłem odczuwać dumę, że jestem w pewnym sensie kontynuatorem, następcą lotników z okresu bitwy o Anglię. Dlatego tu jestem – tłumaczy. – Udział w programie realizowanym w Żaganiu to dla mnie wiele wyzwań. Przede wszystkim inny kraj, inne temperatury niż w Szkocji, nowi ludzie, z którymi muszę stworzyć zespół, no i same realia epoki, w które musimy się wdrożyć – wylicza Callum.

Z kolei kadetkę Lottie z Nottingham do wzięcia udziału w wyzwaniu skłonił film „Wielka ucieczka” z 1963 roku oparty na historii z obozów jenieckich w Żaganiu. – Co innego słuchać o tym czy czytać, a co innego znaleźć się w tym samym miejscu, gdzie się wszystko wydarzyło, i przeżyć to. Jest to zupełnie inne wrażenie, inna percepcja – przyznaje. – Co do wyzwań myślę, że największym będzie zgranie uczestników tak, by wspólnie skutecznie działać i osiągnąć cel – dodaje kadetka.

W ramach pobytu w Żaganiu goście z Wielkiej Brytanii odwiedzą także 11 Lubuską Dywizję Kawalerii Pancernej, gdzie zwiedzą izbę pamięci i zostaną oprowadzeni po jednostce.

Do wielkiej ucieczki alianckich lotników z niemieckiego obozu Stalag Luft III doszło w nocy z 24 na 25 marca 1944 roku. Przygotowali oni szczegółowy plan i wykopali pod drutami na głębokości około 9 m tunel o długości 100 m. Na wolność wydostało się nim 76 alianckich lotników, głównie Brytyjczyków, ale też przedstawicieli innych nacji, w tym sześciu Polaków. Niestety, większość z nich prędzej czy później schwytano. 50 z nich na rozkaz Hitlera zostało rozstrzelanych, m.in. wszyscy Polacy. Ostatecznie na wolności pozostało tylko trzech lotników – dwóch Norwegów oraz Holender.

Marcin Moneta

autor zdjęć: 11LDKP, Muzeum Obozów Jenieckich / P.O.W. Camps Museum

dodaj komentarz

komentarze


Delegacja MON-u z wizytą w Waszyngtonie
„Horyzont” przedłużony
Odeprzeć siły przeciwnika od rzeki
Żołnierze Czarnej Dywizji orientowali się najlepiej
Gorący lipiec PKW Łotwa
Ogień z Czarnych Panter w Orzyszu
Prawie 200 mld zł na zbrojenia w projekcie budżetu
Program SAFE w pytaniach i odpowiedziach
Bezpieczeństwo wspólnym mianownikiem
Alert RCB? Nie panikuj, działaj
Jak przetrwać kryzys?
Tarantula z plecaka
Polska w koalicji antybalistycznej
Kolejna rosyjska prowokacja w powietrzu
Wojskowe MMA dla terytorialsów
Wczoraj Ił-20, dziś Mi-8
Finowie o bezpieczeństwie w Europie do 2040 roku
Po medale na nartorolkach i w kajaku
Flanka pod strażą
Ocean dronów
Studia w mundurze
Jak Polska wykorzystuje unijne pożyczki
Rosja testuje wschodnią flankę NATO
W wojsku nie wszystkie butelki z kaucją?
Patrioty sojuszników będą nadal chronić Jasionkę
Silniejsza Polska to silniejsze Włochy
Żołnierze z medalami w kurash
Cios w plecy
Lockheed Martin o polskim programie dotyczącym F-35
Coraz więcej Abramsów w Wojsku Polskim
Piechur, artylerzysta, lotnik i… hydraulik
Lubelscy terytorialsi pomogli ofiarom wypadku
Z prądem i pod prąd
Drony i roboty na MSPO 2026
Samorządy filarem odporności państwa
Wojska dronowe z nowym dowódcą
Ukraińska tarcza antydronowa
PZL P.11c – Pościgowy taran!
Pancerniacy i spadochroniarze
Pięściarka Wojska Polskiego z brązem
Gry w wojnę w AWL-u
Geran-5. Rakieta w cenie drona?
Polska a broń jądrowa – mity i fakty
Medale w skokach na celność lądowania
Nominacje na nowe stanowiska
Odpowiedź na rosyjską eskalację
Agresja na Polskę nie była „spacerem”
Medale strzelców z „armii mistrzów”
Abordaż z polskim wsparciem
FPV po polsku
MON proponuje zmiany przepisów ubiorczych
Szkolenia „wGotowości” czyli warto się przygotować
Bartoszyccy zmechanizowani górą w Korei!
Koniec okularów w służbie?
Berlin: Rosja próbowała doprowadzić do zamachu na lotnisku
Białorusini ćwiczą przy granicy z Polską
Zawsze gotowi, zawsze blisko
Batalion Model 44 pokazał moc
Ukraińska pięść na rosyjskie drony
Kolejni gunnerzy na horyzoncie
MSPO 2026 – serwis specjalny „Polski Zbrojnej”
Bezzałogowy skrzydłowy dla F-35
„Agat. Siła i ogień”. Album już w sprzedaży
„Czterej pancerni i pies” w Żaganiu

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO