Ponad 100 żołnierzy wojsk obrony terytorialnej pod okiem instruktorów polskich i amerykańskich z Gwardii Narodowej stanu Illinois doskonaliło za pomocą trenażerów laserowych taktykę zwalczania pojazdów opancerzonych, ćwiczyło naprowadzanie ognia, a także medycynę pola walki. Wspólne szkolenia z gwardzistami z Illinois na poligonie w Toruniu trwały dziesięć dni.
Ćwiczenia terytorialsów z gwardzistami z Illinois odbywają się w Toruniu regularnie co roku. W 2023 roku Centrum Szkolenia Wojsk Obrony Terytorialnej zawarło oficjalne porozumienie ze 129 Regional Training Institute z Gwardii Narodowej Stanu Illinois, które reguluje tę współpracę i wspólne przedsięwzięcia szkoleniowe.
W obecnej edycji szkolenia Critical Knowledge Exchange (CKE) wzięło udział ponad 100 żołnierzy z brygad OT z całej Polski. Przez 10 dni doskonalili swoje umiejętności, korzystając m.in. z wiedzy i doświadczenia instruktorów amerykańskich. W ćwiczeniach wzięło też udział kilkudziesięciu gwardzistów z USA.
Podczas zajęć główny nacisk został położony na obronę przed pojazdami opancerzonymi przeciwnika. W ramach szkolenia z wykorzystania systemów przeciwpancernych żołnierze korzystali z trenażerów, symulujących zachowanie pocisków wyrzutni Javelin i granatników Carl-Gustaf. Emitują one wiązkę laserową zamiast faktycznej amunicji. Dzięki czujnikom zamontowanym na pojazdach odgrywających rolę np. czołgów, można w czasie rzeczywistym prześledzić celność trafień. Żołnierze, już bez trenażerów, wykorzystując prawdziwą amunicję, strzelali też z granatników M-72.
Drugą, poruszaną podczas szkolenia tematyką, była medycyna pola walki. – Realizowaliśmy scenariusze obejmujące podstawy ratownictwa pola walki, ale też działania bardziej zaawansowane m.in. organizację szpitala polowego w podziemiach opuszczonego budynku, potem ewakuację tego szpitala w warunkach bojowych, pod naciskiem wroga – tłumaczy kpt. Krzysztof Wójcik, oficer prasowy CSWOT-u.
Ćwiczenia obejmowały również działania snajperskie i szkolenie z naprowadzania ognia artylerii lotnictwa tzw. remote observer oraz z zakresu dowodzenia i koordynacji działań. We wszystkie elementy szkolenia zaangażowane były też drony, zarówno rozpoznawcze, jak i uderzeniowe.
– Ćwiczenia ze stroną amerykańską są dla nas bardzo cenne. Jest to okazja do wymiany doświadczeń, ponieważ Amerykanie korzystają na co dzień z nieco innego sprzętu – tłumaczy kpt. Wójcik. Jak dodaje, Gwardia Narodowa w Stanach Zjednoczonych ma nieco inną specyfikę działania. – U nas WOT są oddziałami lekkiej piechoty. Natomiast tam Gwardia Narodowa w poszczególnych stanach dysponuje ciężkim sprzętem bojowym, w tym czołgami, haubicami i śmigłowcami szturmowymi – podkreśla rzecznik CSWOT-u.
Amerykańska Gwardia Narodowa liczy około pół miliona żołnierzy. Dzieli się na dwa główne rodzaje wojsk: Gwardię Lotniczą (Air National Guard) oraz Gwardię Lądową (Army National Guard). Jej jednostki podlegają na co dzień gubernatorom poszczególnych stanów, ale mogą też zostać zmobilizowane do służby federalnej i wspierania regularnego wojska w działaniach wojennych i pokojowych.
autor zdjęć: WOT

komentarze