Polska będzie zabiegać o pozyskanie czterech, a nie dwóch wielozadaniowych samolotów do tankowania w powietrzu Airbus A330 MRTT – poinformowała w wywiadzie radiowym wiceminister obrony Magdalena Sobkowiak-Czarnecka. Polska wystąpiła do Hiszpanii o zwiększenie liczby planowanych maszyn, a Madryt zgodził się odstąpić swoje miejsce w kolejce do produkcji.
Dwa samoloty F/A-18E Super Hornet i jeden samolot F/A-18F Super Hornet wykonują tankowanie w powietrzu przy pomocy niemieckiego samolotu Airbus A330 MRTT
Wiceszefowa MON-u podkreśliła, że samoloty MRTT mają trafić do Polski w pierwszej połowie 2030 roku. – To efekt zeszłotygodniowych rozmów w Hiszpanii prowadzonych przeze mnie i wicepremiera Władysława Kosiniaka-Kamysza. Początkowo zakładaliśmy pozyskanie dwóch tankowców do 2030 roku, jednak po analizie potrzeb Sztabu Generalnego i rozmowach z Hiszpanami uzgodniliśmy możliwość zwiększenia tej liczby do czterech – powiedziała wicepremier MagdalenaSobkowiak-Czarnecka w Tok FM. – W zeszłym tygodniu w Hiszpanii wciąż istniały wątpliwości, czy uda się zrealizować dostawy w tym terminie, ale ostatecznie Hiszpania odstąpiła nam swoje sloty produkcyjne [miejsce w kolejce – przyp. red.]. To gigantyczny sukces – podkreśliła nowo mianowana sekretarz stanu w MON-ie. Wydłużenie terminu dostawy mogłoby uniemożliwić Polsce skorzystanie ze środków SAFE, by sfinansować to zamówienie.
Wraz z zamówieniem samolotów A330 MRTT resort zamierza zwiększyć udział polskiego przemysłu w łańcuchu dostaw producenta wielozadaniowych samolotów-tankowców transportowych. – Teraz Agencja Uzbrojenia rozpocznie negocjacje kontraktu, ale dla nas równie ważne jest to, by Airbus zwiększył inwestycje w Polsce. Już dziś w Wojskowych Zakładach Lotniczych na warszawskim Okęciu produkowane są wiązki kablowe do samolotów MRTT, jednak naszym celem jest znacznie więcej – podkreśliła wiceminister Sobkowiak-Czarnecka. Resort chce, aby Polska stała się centrum serwisowym i dostawcą części nie tylko dla maszyn pozyskanych przez polskie wojsko, lecz także dla całej floty MRTT eksploatowanej w Europie. – Wszystkie te samoloty mogłyby być serwisowane w Polsce, a część komponentów również byłaby u nas produkowana – mówiła wiceszefowa MON-u. Maszynami MRTT dysponują siły powietrzne około 10 europejskich państw.
Zupełnie nowe zdolności
Airbus A330 MRTT (Multi Role Tanker Transport) to wielozadaniowy samolot przeznaczony do tankowania innych statków powietrznych w locie, transportu żołnierzy i ładunków oraz ewakuacji medycznej. Kupując tego rodzaju maszyny, Polska uzyskałaby zdolności, których Siły Zbrojne RP dotąd nie miały. Jest to szczególnie ważne w kontekście m.in. wprowadzania do służby samolotów wielozadaniowych F-35A Lightning II. Dzięki tankowaniu w powietrzu maszyny mogą prowadzić znacznie dłuższe operacje, wykonywać zadania na większych odległościach i działać wspólnie z sojusznikami bez konieczności lądowania na lotniskach pośrednich. MRTT będą mogły wspierać także inne polskie samoloty, zwiększając możliwości operacyjne całego lotnictwa wojskowego.
Długa kolejka
Produkcja Airbusa A330 MRTT odbywa się w ramach rozproszonego łańcucha przemysłowego. Podstawowy płatowiec A330 powstaje w zakładach w Tuluzie i Hamburgu, a następnie trafia do specjalistycznej konwersji do wersji MRTT, prowadzonej głównie w hiszpańskim Getafe, gdzie instalowane są systemy tankowania w powietrzu oraz wyposażenie wojskowe. Cały proces – od zajęcia slotu produkcyjnego do dostawy gotowego samolotu – trwa zazwyczaj od około 3 do 6 lat, przy czym sama konwersja i doposażenie zajmują zwykle od 12 do 24 miesięcy. Długi czas realizacji wynika przede wszystkim z dużego obłożenia linii produkcyjnych oraz faktu, że MRTT powstaje na bazie cywilnych A330, na które również jest duże zapotrzebowanie na rynku komercyjnym.
Airbus A330 MRTT jest wykorzystywany m.in. przez Wielką Brytanię, Francję, Australię, Hiszpanię, Koreę Południową, Singapur, Arabię Saudyjską, Zjednoczone Emiraty Arabskie i Brazylię, a także przez wielonarodową flotę NATO. Ze względu na duże zainteresowanie tą platformą linie produkcyjne Airbusa są obłożone zamówieniami na kolejne lata, dlatego zgoda Hiszpanii na odstąpienie Polsce swoich slotów produkcyjnych ma kluczowe znaczenie.
W kolejce produkcyjnej czekają przede wszystkim obecni użytkownicy MRTT-ów, a także państwa, które biorą udział w programie MMF (Multinational MRTT Fleet), zakładającym rozbudowę wielonarodowej floty tych samolotów. To m.in. Niemcy, Holandia, Belgia, Norwegia, Luksemburg i Czechy, a także kraje dołączające do programu w kolejnych etapach.
autor zdjęć: Courtesy, Carrier Strike Group 10 / US Navy

komentarze