moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

 
Powstaje grobowiec żołnierzy podziemia

Na warszawskich Powązkach Wojskowych powstaje Panteon-Mauzoleum. W zbiorowym grobowcu pochowane zostaną szczątki osób zamordowanych w czasach stalinowskich w więzieniu na Mokotowie i pogrzebanych w anonimowych grobach na tak zwanej Łączce. Budowla i jej kształt budzi jednak sporo kontrowersji.

– Panteon-Mauzoleum ofiar zbrodni komunistycznych będzie miejscem spoczynku oraz upamiętnienia żołnierzy i działaczy podziemia niepodległościowego zamordowanych w latach 1945-1956 – mówi Adam Siwek, naczelnik Wydziału Krajowego Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa (ROPWiM), która prowadzi budowę.

Monument powstaje na terenie kwatery „Ł”, na tzw. Łączce, na Cmentarzu Wojskowym. W tym miejscu warszawskich Powązek w czasach stalinowskich potajemnie grzebano więźniów politycznych zamordowanych w areszcie na Mokotowie przy ul. Rakowieckiej.

W latach 2012–2013 Rada i Instytut Pamięci Narodowej przeprowadziły prace ekshumacyjne na części terenów Łączki. Wydobyto szczątki około 200 osób. Potem prace wstrzymano, ponieważ pojawił się problemem, co zrobić z grobami z lat 80., które ulokowano nad tajnymi pochówkami stalinowskimi.

Łupaszka i Zapora

Budowa panteonu na Łączce trwa od początku lipca. Monument ma być gotowy 27 września tego roku. Wówczas, w 75-lecie powstania Polskiego Państwa Podziemnego, planowane jest jego odsłonięcie. Jednocześnie odbędzie się uroczysty pogrzeb ofiar ekshumowanych z kwatery Ł.

W grobowcu pochowane zostaną szczątki wszystkich osób z Łączki, a zidentyfikowane ofiary będą tam składane za zgodą rodzin pomordowanych. Udało się określić tożsamość 40 osób. Są wśród nich m.in. mjr Zygmunt Szendzielarz „Łupaszka", dowódca V Brygady Wileńskiej AK, i mjr Hieronim Dekutowski „Zapora", dowódca Zrzeszenia „Wolność i Niezawisłość". Większość rodzin tych ofiar wyraziła zgodę na złożenie ich najbliższych w Panteonie.

– Pochowamy tam też niezidentyfikowane szczątki, które zostaną oznakowane. Po ich rozpoznaniu, rodziny zdecydują, czy ciała mają pozostać w grobowcu, czy też wolą je przenieść na przykład do grobów rodzinnych – wyjaśnia Siwek. Jak przypomina, nadal poszukiwany jest m.in. gen. August Fieldorf „Nil”, szef Kedywu Komendy Głównej AK, czy płk Witold Pilecki, dobrowolny więzień Auschwitz.

Protest Fundacji „Łączka”

Panteon powstaje według projektu architektów Jana Kuki i Michała Dębka, który ROPWiM wybrała w konkursie. Budowla będzie miała formę 36 kamiennych bloków, które utworzą czworokąt. Monument powstanie na fragmencie terenów Łączki mającym wymiary 18 na 18 metrów, na którym przeprowadzono już ekshumacje.

Jednak przeciwko takiemu rozmiarowi i formie budowli protestują członkowie Fundacji „Łączka”, opiekującej się grobami, a także część rodzin pomordowanych. – Panteon Bohaterów Narodowych powinien obejmować obszar całego dawnego pola więziennego tam, gdzie po wojnie byli grzebani pomordowani – napisali członkowie Fundacji w liście do sekretarza Rady oraz prezesa IPN. Ich zdaniem budowa powinna zostać wstrzymana aż do zakończenia prac ekshumacyjnych na całej Łączce, czyli także na obszarze kwatery Ł2, gdzie nadal spoczywa około 100 stalinowskich ofiar. – Domagamy się godnego upamiętnienia Żołnierzy Niezłomnych – ogłosił Tadeusz Płużański, prezes Fundacji, na jej facebookowym profilu.

Rada Ochrony Pamięci tłumaczy, że Panteon został zaprojektowany tak, by można go było rozbudować. Nastąpi to wtedy, gdy przebadany zostanie obszar, na którym teraz znajdują się groby cywilne z lat 80. Założenia konkursu przewidują bowiem podzielenie kwatery Ł na dwie strefy. W pierwszej, na której przeprowadzono już prace ekshumacyjne, powstanie Mauzoleum. – Druga strefa, obecnie zajęta przez pochówki cywilne, przeznaczona jest na symboliczne upamiętnienie wszystkich ofiar reżimu komunistycznego z lat 1944-1956 – podaje ROPWiM.

Przeniosą groby

Realizacja tego dwustrefowego projektu będzie możliwa dopiero po przeniesieniu cywilnych grobów i przeprowadzeniu prac archeologiczno-ekshumacyjnych. A wznowienie tych prac umożliwi nowelizacja ustawy o grobach wojennych i pochówkach, podpisana w czerwcu tego roku przez prezydenta Bronisława Komorowskiego. Nowe przepisy pozwalają na przeniesienia grobów w inne miejsce niejako „z urzędu”, bez starania się o zgody, jeśli znajdują się pod nimi szczątki ofiar bezpieki. Decyzje w tej sprawie będzie podejmował wojewoda na wniosek IPN, starając się o poszanowanie godności rodzin pochowanych i ich udział w ustaleniu nowej lokalizacji grobu.
Nowelizacja wejdzie w życie na początku sierpnia. – Instytut złoży wówczas u wojewody wniosek o przeniesienie około 200 grobów z Łączki, pod którymi mogą leżeć stalinowskie ofiary – zapowiadał Łukasz Kamiński, prezes IPN.

Archeolodzy IPN w przyszłym roku zapewne będą mogli wznowić prace poszukiwawcze na Łączce. Wojewoda mazowiecki Jacek Kozłowski już w zeszłym roku informował, że groby będzie można ulokować po drugiej stronie muru, na terenie, który w przyszłości mógłby być włączony w obszar nekropolii. Rozpoczęto już prace nad zmianą planu zagospodarowania przestrzennego tego obszaru. Jednocześnie wojewoda planuje polubowne uzyskanie od rodzin zgody na przeniesienie grobów.

Sporna lista nazwisk

Niepokój rodzin pomordowanych wzbudziła też lista nazwisk ponad 300 ofiar z Łączki, umieszczona na stronie Rady Ochrony Pamięci. Obok polskich bohaterów znaleźli się na niej m.in. pułkownik UPA Mirosław Onyszkiewicz „Orest”, który dokonywał mordów na polskiej ludności, hitlerowski zbrodniarz Walter Mellentin czy konfidentka gestapo Irena Lis. Wśród rodzin żołnierzy wyklętych pojawiły się obawy, że wszystkie te osoby zostaną upamiętnione inskrypcjami w panteonie.

Rada jednak uspokaja, że jest to tylko lista wstępna. – To roboczy wykaz, umieszczony na potrzeby przygotowania oferty przez wykonawców prac kamieniarskich – zapewnia ROPWiM w swym komunikacie.

Adam Siwek tłumaczy, że lista obejmuje nazwiska wszystkich osób, które po wyrokach z lat 1944–1956 straciły życie w więzieniu przy ul. Rakowieckiej. – Nie znaczy to, że wszyscy zostaną umieszczeni w Panteonie-Mauzoleum – dodaje naczelnik Wydziału Krajowego. Jak podaje, nad weryfikacją listy i usunięciem z niej nazwisk budzących wątpliwości pracują teraz specjaliści IPN. – Dopiero taka zweryfikowana lista pojawi się na panteonie – podkreśla Siwek.

Anna Dąbrowska

autor zdjęć: Wikipedia

dodaj komentarz

komentarze


„Wielka ucieczka” okiem historyka
Flanka pod strażą
Kadeci będą uczyć się obsługi dronów
Polska z tarczą
Putin eskaluje. Tusk: Musimy być gotowi na najgorsze warianty
Wyróżnienia dla najlepszych
Wojskowe MMA dla terytorialsów
Jak Polska wykorzystuje unijne pożyczki
Geran-5. Rakieta w cenie drona?
Prawie 200 mld zł na zbrojenia w projekcie budżetu
Jest kompromis w sprawie rekompensat za broń dla Ukrainy
Berlin: Rosja próbowała doprowadzić do zamachu na lotnisku
Kanada i Polska stawiają na współpracę obronną
Z prądem i pod prąd
Army Days – by lepiej poznać Wojsko Polskie
Więcej Czarnych Panter w Braniewie
MSPO 2026 – serwis specjalny „Polski Zbrojnej”
Medale kajakarki, wspinaczki i spadochroniarek
„Horyzont” przedłużony
Bezzałogowiec u wybrzeży Polski
Miny przeciwpiechotne wróciły na MSPO
Autonomia w kosmosie
Prezydencka wizyta na MSPO
„Agat. Siła i ogień”. Album już w sprzedaży
Robot z Piorunami w Kielcach
Po medale na nartorolkach i w kajaku
Agresja na Polskę nie była „spacerem”
Od mikrodronów po daleki zasięg
Silniejsza Polska to silniejsze Włochy
MON proponuje zmiany przepisów ubiorczych
Saperzy z Ukrainy potrzebują wsparcia
Testy dronów dalekiego zasięgu. Można je usłyszeć lub zobaczyć
Współpraca i technologia – rusza „Czarny Obrońca”
Od Warmate po F-16. Pokaz możliwości Wojska Polskiego
Radar P-18 PL i Gladius 2 z nagrodami MSPO
Łzy na treningu to cena, jaką warto zapłacić za sukces
PZL Mielec w planach MON-u
Technologie druku 3D dla wojska
Tajfun doda pewności
Kolejna rosyjska prowokacja w powietrzu
Gorący lipiec PKW Łotwa
Hanwha ze statuetką „Dumny Weteran”
Abordaż z polskim wsparciem
Polska a broń jądrowa – mity i fakty
W Birczy o historii i bezpieczeństwie
Priorytetem WOT jest dziś mobilność
Pokazać ludzki wymiar służby na misji
Mazurek Dąbrowskiego dla pływaczki „armii mistrzów”
Moskwa w poszukiwaniu partnerów
W wojsku nie wszystkie butelki z kaucją?
Orlik z nowymi możliwościami
Ciężki BWP będzie nosił nazwę Niedźwiedź
Krok w krok za Jastrzębiami
Piechur, artylerzysta, lotnik i… hydraulik
Lekarz i żołnierz. Promocja oficerska na WAM-ie
Gotowi na wszystko
Patriotyzm gospodarczy na MSPO
Battalions of the Future
Finowie o bezpieczeństwie w Europie do 2040 roku
Miliardy dolarów na modernizację polskiej armii
Program SAFE w pytaniach i odpowiedziach
Drony i czołgi, czyli nowa jakość prowadzenia działań
PZL P.11c – Pościgowy taran!
Wspólne manewry taktyczno-ratownicze
Saperzy wzmacniają granicę z Ukrainą
„Nieustraszony orzeł”
Siła lądówki
Polska i Litwa wspólnie będą badać incydenty z dronami

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO