moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

Opanować Dziki Zachód

O tym, kiedy przeprowadzono pierwszą akcję szpiegowską w sieci, czy grozi nam cyfrowe Pearl Harbor i czym może się skończyć starcie dwóch państw w cyberprzestrzeni – opowiada Piotr Trąbiński, ekspert w dziedzinie cyberbezpieczeństwa. W wywiadzie dla najnowszej „Polski Zbrojnej” mówi także o potrzebie powołania zespołów do walki z cyberzagrożeniami.

Gwałtownie rośnie liczba cyberataków na świecie. Eksperci w dziedzinie bezpieczeństwa ostrzegają przed tzw. cyfrowym Pearl Harbor – cyberatakiem, który rzuciłby konkretny kraj na kolana, np. niszcząc jego system bankowy. To realne?

Przykład Pearl Harbor idzie za daleko. Takiego porównania użyto po raz pierwszy w USA publicznie w 1991 roku i jest ono przywoływane za każdym razem, gdy pojawią się większe problemy w sieci. Gdyby doszło do takiego ataku, to byłoby dość oczywiste, kto go przeprowadził, co przełożyłoby się na relacje między stronami. Ataki w cyberprzestrzeni są efektywne w kilku wypadkach. Gdy państwa są już w stanie konfliktu – przypomnę atak Rosji na węzły energetyczne na Ukrainie. Gdy jest prowadzona działalność szpiegowska w celu pozyskania informacji i pozostawienia jak najmniejszych śladów – przykładem chińskie działania wobec przemysłu zbrojeniowego USA. I wreszcie, gdy chodzi o celową eskalację napięć między państwami i demonstrację siły – jako przykład można wskazać atak na Estonię w 2007 roku czy ostatnie ataki na siedzibę Partii Demokratycznej w USA. Oczywiście w przyszłości ktoś może dojść do wniosku, że należy zorganizować coś na kształt Pearl Harbor, ale de facto strona atakująca ryzykuje, że dojdzie do akcji odwetowej, która może przynieść skutki podobne do wybuchu bomby nuklearnej. Dlatego uważam, że każda strona dobrze się zastanowi, zanim podejmie taką decyzję.

Jaki rodzaj cyberataku byłby zatem równoznaczny z wypowiedzeniem wojny? Na razie termin „cyberwojna” jest stosowany dość dowolnie.

Mamy wiele definicji tych samych terminów związanych z cyberprzestrzenią, zresztą nawet ona nie jest jednoznacznie interpretowana. Dzisiaj możemy jedynie domniemywać, kiedy moglibyśmy mieć do czynienia z cyberwojną. Prawdopodobnie jedną z przesłanek byłby atak w sieci, w wyniku którego powstałyby trwałe szkody w świecie realnym: zniszczenie mienia, śmierć ludzi. Jak jednak podejść do kradzieży danych wartych miliony? Jak wycenić szkody powstałe w wyniku penetracji systemów, co spowodowało, że przez wiele miesięcy trzeba było utrzymywać w pogotowiu zespoły specjalistów? Dziś cała cyberprzestrzeń to Dziki Zachód i wielu państwom taki stan rzeczy odpowiada, gdyż pozwala na realizację własnych celów strategicznych. Długofalowo, wraz ze wzrostem liczby i jakości cyberataków, stan prawny zacznie się zmieniać.

Widzi Pan zagrożenie cybernetyczną wojną hybrydową?

Myślę, że wojna hybrydowa w pewnym aspekcie toczy się cały czas, a cyberprzestrzeń jest jednym z elementów prowadzenia kampanii hybrydowych. Niektóre państwa utrzymują zespoły, które penetrują obce sieci. Jest to działanie stałe i długofalowe. Wszystkie kraje zachodnie są celem ataków o charakterze szpiegowskim, wiele z nich musi się zmagać również z pokrewnym zagrożeniem, jakim jest prowadzenie wojny informacyjnej, która w obecnym świecie toczy się głównie w cyberprzestrzeni. Jeśli prześledzimy ostatnie 30 lat prowadzenia działań w cyberprzestrzeni – licząc od czasu operacji „Cukoo’s Egg”, pierwszego odnotowanego przypadku szpiegowania Stanów Zjednoczonych przez internet w celu pozyskania danych o charakterze militarnym, wykonanego przez niemieckich hakerów na rzecz KGB – zauważymy pewną prawidłowość: większość działań w cyberprzestrzeni sprowadzała się do szpiegostwa, niektóre tylko miały charakter ofensywny, tak jak Stuxnet, lub zmierzały do prowadzenia akcji politycznej, jak w czasie ataku na Estonię, kiedy chodziło o reakcję na przeniesienie pomnika żołnierzy Armii Czerwonej.

Dlaczego postuluje Pan budowanie zespołów do walki z cyberzagrożeniami?

W zespołach chroniących cyberprzestrzeń powinny istnieć trzy piony. Pierwszy, techniczny, z inżynierami i informatykami, którzy aktywnie przeciwdziałaliby atakom. To zespół pracujący na poziomie operacyjnym, który można porównać do strażaków jadących ugasić pożar. Drugi pion to grupa analityczna. Jej zadaniem jest zbieranie danych dotyczących chronionego podmiotu – od wydarzeń o charakterze geopolitycznym do analizy tzw. dark web, czyli części internetu ukrytego, pozwalającego zachować anonimowość i zawierającego dane, których nie znajdzie się metodą standardowego wyszukiwania. Można ją porównać do dyspozytorni zbierającej informacje o wszystkich zdarzeniach oraz potrafiącej prawidłowo ocenić zagrożenia i przedstawić propozycję przeciwdziałania atakom. Trzeci pion to C+, z menedżerami podejmującymi ostateczne decyzje.

W skład tych zespołów mają wchodzić specjaliści z różnych dziedzin. Jak na przykład lingwista może powstrzymać hakerów?

W zespołach analitycznych są potrzebne osoby o różnym wykształceniu: specjaliści od bezpieczeństwa, prawnicy, lingwiści. Dzięki tej różnorodności łatwiej prawidłowo rozpoznać hakerów. Przestępcy z różnych krajów działają na swój sposób. Amerykanin, szukając informacji w sieci, będzie posługiwał się nie tyle innym językiem niż, na przykład Hiszpan, ile specyficzną składnią. Użycie konkretnych zwrotów też wiele powie o autorze. Dla dobrego lingwisty jest to łatwe do odgadnięcia, ale niekoniecznie będzie zrozumiałe dla inżyniera czy technika. W zespołach są potrzebne także osoby myślące strategicznie. Eksperci mający wiedzę o aktualnej sytuacji geopolitycznej, rozumiejący specyfikę i kulturę środowisk, z których pochodzą przestępcy. Sztuką jest pełna współpraca pionu analitycznego z technicznym. Dopóty nie wykształcimy zintegrowanych zespołów specjalistów z różnych dziedzin, dopóki nie zrozumiemy szerszego kontekstu ataku. A bez tego będziemy skazani na porażkę.

Cały wywiad o cyberbezpieczeństwie w grudniowym numerze „Polski Zbrojnej”.

Rozmawiała Małgorzata Schwarzgruber

autor zdjęć: NCSS

dodaj komentarz

komentarze


Mocne wsparcie dla Homara-K
Terytorialsi sprawdzili się w akcji na „Baltic Pipe ‘26”
Co z wysługą po powrocie do wojska?
Ewakuacja medyczna pod ostrzałem
„Zdrzałka” na pustyni
Odporni na kryzys
Byliśmy i jesteśmy żołnierzami
Będzie więcej polskiej amunicji 155 mm
„Agat. Siła i ogień”. Album już w sprzedaży
Posłowie o Karcie Rodziny Mundurowej
Ukraina kontra odrzutowe drony
Żołnierz podejrzewany o szpiegostwo
Skąd nadleciał ukraiński dron?
Wsparcie z powietrza
Sojusz ćwiczy operacje jądrowe
Flanka pod strażą
MON zmienia system gotowości obronnej
Najważniejszy temat dla Polski: bezpieczeństwo
Saperzy wywieźli niewybuchy z centrum Wrocławia
Współdziałanie dla bezpieczeństwa
Co warto wiedzieć o opiniowaniu?
Lotnicze „drzwi” transportowe
Wsparcie z morza
Debiut Szkoły Orląt w „Orle”
Artylerzyści z Wielbarku
Jak Polska wykorzystuje unijne pożyczki
Bursztynowa Dywizja obroniła prymat w boksie
Abordaż z polskim wsparciem
Nocny ogień na Łotwie
Wojna o dane
Więcej szwedzkich granatników w wojsku
Wojna na satelitarnym łączu
Nowy wymiar laserowych ćwiczeń
Drugie rozdanie SAFE
Więcej zawodowców, ćwiczenia bez zmian
Constans historii
Nowa dostawa Homarów do Czarnej Dywizji
Zbrojna prowokacja na granicy Łotwy
„Albatros” ćwiczy z NATO. Byliśmy na pokładzie
Zacięta rywalizacja o prymat w crossie
„Czterej pancerni i pies” w Żaganiu
Musimy powstrzymać agresora
Ratunek dla rannego nadleciał z powietrza
Serce Rosomaka
Drużyna Invictusa na starcie
Wirtualna wojna na AWL-u
Medale żołnierzy w strzelectwie, judo i taekwondo
Nowe Czarne Pantery w Braniewie
MSPO 2026 – serwis specjalny „Polski Zbrojnej”
Taktyczny robot miotany od PIAP-u
MON i Narodowy Instytut Onkologii podejmują współpracę
„Horyzont” przedłużony
Cztery medale żołnierzy w strzelectwie, pływaniu i podnoszeniu ciężarów
Syreny wyją. Co robić?
Rowerowe upamiętnienie poległych
Gorący lipiec PKW Łotwa
Bataliony Chłopskie – bojowe szeregi polskiej wsi
Virtuti Militari czasu pokoju
Cywilne drony na służbie
Eksperci o Rosji, NATO i broni jądrowej
Bombowiec na dnie Bałtyku
Komisja Obrony pozytywnie o budżecie na 2027
MON proponuje zmiany przepisów ubiorczych
Dwie dekady na polskim niebie
Prawie 200 mld zł na zbrojenia w projekcie budżetu
Uniewinniony za strzał na granicy
Projekt KCD MED TAC dla cywilnych medyków
Rusza mały przegląd strategiczny
Uratowali życie koledze z NATO
Żołnierz przed strażakiem i policjantem w Biegu o Nóż Komandosa
Trwa zwycięska seria st. szer. Katarzyny Wasick
W powietrzu, na wodzie i lądzie: studenckie drony walczą o nagrodę szefa MON-u
Przedsiębiorcy chcą zbudować autopilota dla wojska
Mural na 65-lecie komandosów
Nowe Kleszcze dla rozpoznania
Bezzałogowiec z Karwi – zestrzelony w czasie testów
Morscy lotnicy w akcji
Ratunek pod ogniem
Litwini ćwiczą masową ewakuację obywateli
Nowy blok operacyjny w szpitalu w Tarnowie
„Blue Eye ‘26”, czyli: po pierwsze drony!
Dwukrotnie większa Daglezja u saperów z Dęblina
Kormoran in the West
Miliardy z SAFE dla polskich firm zbrojeniowych
Jastrzębie w NATO: część 2 debaty o polskich F-16
Ares kontra drony
Aplikacja wspomoże zdrowie psychiczne żołnierzy
Stulecie lotu Warszawa – Tokio

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO