moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

 
Tarcza potrzebna na wczoraj

Istniejące od 1993 roku Polskie Lobby Przemysłowe imienia Eugeniusza Kwiatkowskiego zaapelowało do kierownictwa Ministerstwa Obrony Narodowej, aby przyspieszyć decyzje w sprawie zakupu systemów rakietowych „Wisła” i „Narew”. PLP argumentuje swój apel tym, że stan naszej obrony przeciwlotniczej jest wysoce niezadowalający, a obrona przeciwrakietowa nie istnieje wcale. Zgadzam się z tą tezą. Mam jednak sporo zastrzeżeń do wizji Lobby Przemysłowego, jak powinien być realizowany program „Tarczy Polski”.

Polskie Lobby Przemysłowe imienia Eugeniusza Kwiatkowskiego to działająca od ponad 20 lat niezależna organizacja społeczna, zrzeszająca przedstawicieli trzech grup społecznych bezpośrednio związanych z przemysłem: naukowców, menadżerów oraz związkowców. Co ważne, choć PLP nie jest ukierunkowane na jedną, konkretną gałąź naszego przemysłu, to koncentruje swoje działania na tych „strategicznych”, w tym przede wszystkim szeroko pojętej zbrojeniówce.

W mojej ocenie największą słabością PLP jest jego nazwa. Słowo „lobby” ma bowiem dzisiaj w Polsce bardzo negatywny wydźwięk, przez co prace członków PLP są bardzo często kojarzone z działaniami „na czyjąś korzyść materialną”. Na usprawiedliwienie PLP mogę tylko dodać, że gdy ono powstawało w 1993 roku, słowo „lobby” było jeszcze neutralne, a nawet więcej – brzmiało nowocześnie, zachodnio.

PLP sformułowało do tej pory kilkaset opinii, opracowań i stanowisk oraz ekspertyz, dotyczących gospodarki, poszczególnych branż oraz obronności. Za każdym razem stanowiły one ważny głos w dyskusji nad danym zagadnieniem. Tym razem PLP pochyliło się nad problemem obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej naszego kraju. 

Generalnie zgadzam się z postawioną przez specjalistów z PLP tezą, że obecnie nasz parasol przeciwlotniczy jest więcej niż dziurawy, a system obrony przeciwrakietowej nie istnieje wcale. PLP w rozesłanym dzisiaj do mediów stanowisku apeluje o jak najszybsze zakupy systemów obrony przeciwlotniczej „Wisła” i „Narew” oraz radzi, jak to zrobić.

Niestety, nie do końca zgadzam się z ich propozycjami. Najwięcej moich wątpliwości budzi stwierdzenie, iż: „Wybór (mowa o systemie „Wisła” – red.) oferty powinien być dokonany wspólnie przez Siły Zbrojne i Konsorcjum PGZ „Wisła”, które skupia 11 polskich przedsiębiorstw i współpracuje z ośrodkami naukowymi”.

Uważam, że Polska Grupa Zbrojeniowa, stając kilka lat temu do wyścigu o system rakietowy „Wisła” w konsorcjum z francuskim MBDA, do końca postępowania będzie już niestety obarczona podejrzeniami o brak obiektywizmu wobec innych, niefrancuskich ofert. Może są to bezpodstawne obawy, ale gdy ktoś przegrał walkę o czyjąś „rękę”, naprawdę trudno uwierzyć, że sprawiedliwie oceni kandydata, który go pokonał. Tym bardziej, że jego negatywna ocena może zaowocować eliminacją konkurenta i on znów dostanie szansę na zwycięstwo.

Dlatego wybór w programie „Wisła” powinien być bezwzględnie dokonany wyłącznie przez żołnierzy, a opinie PGZ traktowane z odpowiednim – z racji historii postępowania – dystansem.

Zdecydowanie zgadzam się za to z przedstawicielami PLP, iż pozyskanie zestawów „Wisła” to ogromna szansa dla krajowego przemysłu na zdobycie licencji na technologię rakietową, niezbędną do samodzielnej realizacji programu „Narew”. O ile bowiem w „Wiśle” nie dysponujemy ani radarami, ani pociskami, o tyle w przypadku pocisków krótkiego zasięgu mamy już w opracowaniu niezbędne radary. Natomiast sieć dowodzenia jesteśmy w stanie stworzyć sami, a pociski produkować, gdy dostaniemy odpowiednie know-how.

Czy jednak powinno to robić konsorcjum PGZ „Narew”, jak sugeruje PLP? Mam wątpliwości, czy nie lepiej byłoby, aby po audycie „Planu modernizacji technicznej na lata 2012–2022” nowe kierownictwo MON zbudowało takie konsorcjum od nowa. Może się bowiem okazać, że przy programach zbrojeniowych przyznawanych Bumarowi, a później PGZ, nie wszystko jest tak transparentne, jak zapewniano do tej pory.

Na pewno ciekawym pomysłem PLP jest rozbudowanie morskiej odnogi „Tarczy Polski” wzorem Amerykanów. Oczywiście w mniejszej, polskiej skali.

Krzysztof Wilewski , dziennikarz portalu polska-zbrojna.pl

dodaj komentarz

komentarze

~Kris
1453634280
Polska nie jest w stanie w rozsądnym czasie zaprojektować, przetestować, wyprodukować i wdrożyć systemu Narew. Jedyną szansą jest produkcja na licencji. Z czasem np. przy modernizacji czy budowie kolejnego systemu można już wtedy pokusić się o własny produkt .Czy przykład Rosomaka, Groma, Beryla itp. nie uzmysłowił nikomu, że nam najlepiej wychodzi zakup broni na licencji i później samodzielny rozwój. Ile jeszcze nieudanych prób stworzenia czegoś od zera musimy przejść, aby ktoś w końcu to zaakceptował?
A0-A3-34-2E
~Xaxanek
1453387680
Czylico ? Narew 25 lat po Wiśle jak nam zrobią Amerykanie .. . niech se chłopy znajdą lepsze tematy .. . a wiedzą jak Kryla my budowali ? o tytanie nie wspomnę .. . J chce mieć głowę szybko i pewnie chroniona dlatego trzeba kupić wszystko z 1 firmie i zintegrować z Redzikowem. p.s. Co to za transfer technologi ? Książki maja im przywieź z fizyki ? Nie muszą budować rakiet w Polsce brakuje dobrych : murarzy, rzeźników , spawaczy ...
FF-6C-B3-6A

Nowy wymiar laserowych ćwiczeń
Zbrojna prowokacja na granicy Łotwy
Komisja Obrony pozytywnie o budżecie na 2027
Bursztynowa Dywizja obroniła prymat w boksie
Wojna na satelitarnym łączu
Bombowiec na dnie Bałtyku
Flanka pod strażą
Nowa dostawa Homarów do Czarnej Dywizji
Stulecie lotu Warszawa – Tokio
Ukraina kontra odrzutowe drony
Jak Polska wykorzystuje unijne pożyczki
Artylerzyści z Wielbarku
Byliśmy i jesteśmy żołnierzami
Będzie więcej polskiej amunicji 155 mm
Powrót do wojska, pytania o emeryturę
Wsparcie z morza
Ratunek pod ogniem
Taktyczny robot miotany od PIAP-u
Dwukrotnie większa Daglezja u saperów z Dęblina
MON zmienia system gotowości obronnej
Odporni na kryzys
Ewakuacja medyczna pod ostrzałem
Najważniejszy temat dla Polski: bezpieczeństwo
Żołnierz podejrzewany o szpiegostwo
„Gdynia” koło Jastarni
„Zdrzałka” na pustyni
Nowe Kleszcze dla rozpoznania
Ratunek dla rannego nadleciał z powietrza
Posłowie o Karcie Rodziny Mundurowej
Uratowali życie koledze z NATO
Zacięta rywalizacja o prymat w crossie
MON proponuje zmiany przepisów ubiorczych
Co warto wiedzieć o opiniowaniu?
MSPO 2026 – serwis specjalny „Polski Zbrojnej”
Morscy lotnicy w akcji
Rowerowe upamiętnienie poległych
Dwie dekady na polskim niebie
Medale żołnierzy w strzelectwie, judo i taekwondo
Nowy blok operacyjny w szpitalu w Tarnowie
Nowe Czarne Pantery w Braniewie
Aplikacja wspomoże zdrowie psychiczne żołnierzy
Wsparcie z powietrza
Bezzałogowiec z Karwi – zestrzelony w czasie testów
Abordaż z polskim wsparciem
„Czterej pancerni i pies” w Żaganiu
Przedsiębiorcy chcą zbudować autopilota dla wojska
Eksperci o Rosji, NATO i broni jądrowej
Projekt KCD MED TAC dla cywilnych medyków
Virtuti Militari czasu pokoju
Gorący lipiec PKW Łotwa
Saperzy wywieźli niewybuchy z centrum Wrocławia
Musimy powstrzymać agresora
Wirtualna wojna na AWL-u
Debiut Szkoły Orląt w „Orle”
Kormoran in the West
Jastrzębie w NATO: część 2 debaty o polskich F-16
Uniewinniony za strzał na granicy
Żołnierz przed strażakiem i policjantem w Biegu o Nóż Komandosa
Trwa zwycięska seria st. szer. Katarzyny Wasick
Drugie rozdanie SAFE
Cztery medale żołnierzy w strzelectwie, pływaniu i podnoszeniu ciężarów
Prawie 200 mld zł na zbrojenia w projekcie budżetu
Bataliony Chłopskie – bojowe szeregi polskiej wsi
Litwini ćwiczą masową ewakuację obywateli
Sojusz ćwiczy operacje jądrowe
Syreny wyją. Co robić?
„Agat. Siła i ogień”. Album już w sprzedaży
Miliardy z SAFE dla polskich firm zbrojeniowych
Więcej zawodowców, ćwiczenia bez zmian
Wojna o dane
MON i Narodowy Instytut Onkologii podejmują współpracę
Mural na 65-lecie komandosów
Constans historii
Cywilne drony na służbie
Ares kontra drony
Terytorialsi sprawdzili się w akcji na „Baltic Pipe ‘26”
Rusza mały przegląd strategiczny
Nocny ogień na Łotwie
„Horyzont” przedłużony
Więcej szwedzkich granatników w wojsku
„Blue Eye ‘26”, czyli: po pierwsze drony!
Drużyna Invictusa na starcie
W powietrzu, na wodzie i lądzie: studenckie drony walczą o nagrodę szefa MON-u
Współdziałanie dla bezpieczeństwa
Co z wysługą po powrocie do wojska?
Lotnicze „drzwi” transportowe
Serce Rosomaka
Skąd nadleciał ukraiński dron?
Mocne wsparcie dla Homara-K
„Albatros” ćwiczy z NATO. Byliśmy na pokładzie

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO