moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

Rodzinna terapia

Grupa weteranów rannych na misjach wzięła udział w nowej formie rodzinnej terapii. W ośrodku w Zebrzydowicach uczestniczyli razem z żonami w dwutygodniowym turnusie readaptacyjno-kondycyjnym. MON zapowiedziało zmianę przepisów tak, by poszkodowani mogli raz w roku na koszt resortu obrony wyjechać na turnus rehabilitacyjny z najbliższym członkiem rodziny.



Do Ośrodka Rehabilitacyjnego MedCithi w Zebrzydowicach przyjechała ponaddwudziestoosobowa grupa poszkodowanych weteranów z żonami. Niektórym towarzyszyły także dzieci. – Udział w terapii najbliższych członków rodziny pozytywnie wpływa na efekty leczenia – podkreśla Marek Rzodkiewicz, wiceprezes Stowarzyszenia Rannych i Poszkodowanych w Misjach poza Granicami Kraju. W 2004 roku odniósł rany w Iraku. – Szybciej wracamy do normalnego życia, a także lepiej odbudowujemy nadszarpnięte przez wyjazd na misję relacje i więzi rodzinne.

Ćwiczenia, masaże i spokój

Z wyjazdu na turnus zadowolona jest także żona Marka, Anna Rzodkiewicz. – To dla nas szansa, by spotkać się z żonami innych weteranów, co pomaga w integracji środowiska. Możemy również skorzystać z zabiegów rehabilitacyjnych – przyznaje. Każdy uczestnik turnusu ma zlecone przez lekarza zabiegi w zależności od schorzenia, na przykład masaże czy ćwiczenia. W położonym z dala od zgiełku nowocześnie wyposażonym ośrodku rehabilitanci często uczestniczyli z rowerowych lub pieszych wycieczek.



Witold Kortyka, ranny w 2005 roku w Iraku, przyjechał na turnus z żoną i dwójką dzieci (17-letnią córką i 9-letnim synem). Podkreśla, że najbardziej pomagają mu masaże, bo „uśmierzają ból wcześniejszych kontuzji” – ma uszkodzony staw skokowy i łokciowy oraz kręgosłup i bark. Były żołnierz zwraca uwagę, że nie bez przyczyny turnus nazwano „readaptacyjnym”. – Chodzi przecież o powrót do normalnego życia rodzinnego – dodaje.

Rodzinna rehabilitacja na koszt MON

– Od dawna zabiegamy o taką dodatkową formę rehabilitacji – mówi Tomasz Kloc, prezes Stowarzyszenia Rannych i Poszkodowanych w Misjach poza Granicami Kraju. Starania Stowarzyszenia zakończyły się sukcesem. Turnusy readaptacyjno- kondycyjne dla weteranów poszkodowanych ma wprowadzić zapowiedziana przez MON nowelizacja ustawy o weteranach. Turnus w Ośrodku Rehabilitacyjnym MedCithi w Zebrzydowicach jest tylko programem pilotażowym.

Jeśli nowelizacja ustawy o weteranach zostanie uchwalona, turnusy te będzie organizowało Ministerstwo Obrony Narodowej. Raz w roku będą oni mogli bezpłatnie wyjechać na takie wczasy razem z najbliższym pełnoletnim członkiem rodziny. Program ma obejmować zajęcia sportowo-rekreacyjne, warsztaty psychologiczne oraz zabiegi fizykoterapeutyczne. Z takiej formy pomocy będą mogli jednak korzystać tylko ci poszkodowani, którzy nie wymagają specjalistycznego leczenia w szpitalu.

– Czekamy na zmianę przepisów, ponieważ wielu weteranów jest zainteresowanych taką formą rehabilitacji. Jednak opłaty za pobyt członka rodziny są często barierą uniemożliwiającą wspólny wyjazd – dodaje Marek Rzodkiewicz.

Małgorzata Schwarzgruber

autor zdjęć: Witold Kortyka

dodaj komentarz

komentarze


Zginęli, bo pełnili służbę dla Polski
Polska i Norwegia zacieśniają współpracę
F-16 na straży
Nie tylko błękitne berety
Pierwszy dom dla Husarzy gotowy
Ustawa o SAFE uchwalona. Opozycja przeciw
Morski lis na polowaniu
Śmiercionośna Jarzębina
Rosomaki na lądzie i morzu
Większe możliwości Nitro-Chemu
Bliski Wschód: wojna bez wyjścia, stawka rośnie
„Końca cywilizacji” w Iranie na razie nie będzie
Zbrodnia i kłamstwo
Podwójny emeryt, jedno świadczenie
Studia dla żandarmów
Jubileuszowa i rekordowa Setka Komandosa
Wyróżnienia za sportowe sukcesy
Marynarze po raz trzeci z rzędu najlepsi w wieloboju żołnierskim
Zanim pojadą na wojnę
Od złota do brązu, czyli lekkoatleci na medal
Koniec niemieckiej misji powietrznego wsparcia
Zabójczy team nad Anglią
Marynarz w koreańskim tyglu
Pytania o „chińczyki” w jednostkach
Our Only One
Przyszłość polskich Czarnych Panter
Adaptacja i realizm
Terytorialsi zdobyli amerykańskie ostrogi
Nie udostępniamy nieba do ataków na Rosję
Lotnicy NATO kontra drużyna Gortata
Morska ścieżka kariery
Debata o bezpieczeństwie
Początek wielkiej historii
Trening w tunelu aerodynamicznym
Polski sukces w Duńskim Marszu
Syndrom Karbali
Wypadek w PKW UNIFIL
Szkoła w mundurze
Sejm uchwalił ustawę o SAFE
Fińska armia luzuje rygory
Apache w polskich rękach
Wojskowe roboty prosto z Polski
Donald Trump: Jesteśmy bardzo blisko
Psiakrew, harmata!
Gen. broni Piotr Błazeusz na nowym stanowisku
Grzmoty zamiast Goździków
Pamięci ofiar zbrodni katyńskiej
NATO i USA o Iranie
WAM wraca do Łodzi
Kolarskie gwiazdy na legendarnym okręcie
Polsko-szwajcarska współpraca obronna
Kosmiczne bezpieczeństwo
W hołdzie ofiarom NKWD
Więcej pieniędzy dla żołnierzy na mieszkanie
View from Outer Space
Strzelecki sprawdzian u mińskich żandarmów
Zbrodnia bez kary
Krew, która łączy
W Sejmie o wyższym szkolnictwie wojskowym
Widok z kosmosu
Pasja i fart
Senat przyjął ustawę o SAFE głosami koalicji

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO