moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

Zabytkowe armaty wrócą do kraju

Do Muzeum Wojsk Lądowych w Bydgoszczy trafiły trzy armaty, których polska armia używała w latach trzydziestych ubiegłego wieku. Przekazali je Norwegowie. Niebawem kolejne zabytkowe działa z okresu międzywojennego przyjadą z Finlandii. Unikatowe eksponaty bydgoskie muzeum dostanie dzięki staraniom polskich dyplomatów i resortu obrony.


W październiku do Bydgoszczy przyjadą dwa unikatowe działa, które znajdowały się w uzbrojeniu polskich jednostek w latach dwudziestych i trzydziestych ubiegłego wieku. Chodzi o 120-milimetrową armatę wzór 1878/09/31 oraz 105-milimetrową armatę dalekonośną wzór 1929. Oba eksponaty jeszcze do niedawna były częścią ekspozycji Muzeum Artylerii w Hameenlinna w Finlandii.

Kilka tygodni wcześniej Muzeum Wojsk Lądowych wzbogaciło się o trzy unikatowe, używane przez polską armię w okresie międzywojennym, armaty: 100-milimetrową haubicę górską wzór 1916, 105-milimetrową lekką haubicę polową wzór 1918 oraz 76,2-milimetrową armatę wzór 1902. Polskiej placówce przekazało je norweskie Muzeum Sił Zbrojnych. Nowe eksponaty nie trafiłyby do polskich zbiorów, gdyby nie starania dyplomatów i Ministerstwa Obrony Narodowej.

Doktor Mieczysław Giętkowski, dyrektor Muzeum Wojsk Lądowych w Bydgoszczy, podkreśla, że sprowadzane armaty mają ogromną wartość historyczną. – W Polsce jest w tej chwili tylko jedna 120-milimetrowa armata wzór 1878 i to w prywatnych zbiorach. Dział, które do naszego kraju przybyły z armią Hallera, właściwie nie można już zdobyć i dlatego tym bardziej się cieszę, że dzięki zabiegom dyplomatycznym Finowie zdecydowali się nam jedno przekazać – podkreśla Giętkowski.


Dlaczego sprzęt używany przez armię polską znalazł się w północnej Europie? Po klęsce wojny obronnej we wrześniu 1939 roku większość zdobytego przez Niemców i Rosjan polskiego uzbrojenia, w tym niemal cała artyleria, trafiła do Finlandii. Niemcy wysłali tam polskie działa jako pomoc dla ówczesnego sojusznika, a Rosjanie uzbroili w nie jednostki, które w 1941 roku zaatakowały ten kraj.

Po trwającej prawie cztery lata wojnie, choć Finom udało się zapobiec zdobyciu kraju, musieli się pogodzić z utratą części terytorium na rzecz ZSRR. Rząd w Helsinkach musiał również zredukować swoje siły zbrojne i ograniczyć liczbę czołgów, samolotów i armat. Aby dział (w tym również tych polskich) nie przetapiać na „żyletki”, Finowie przekazali sporą ich część Norwegii.

Polskim uzbrojeniem, które było używane przez żołnierzy armii norweskiej i fińskiej aż do lat sześćdziesiątych, nikt z powodów politycznych się nie interesował. Niestety, w ten sposób ogromna liczba zabytkowych karabinów, pojazdów, wozów opancerzonych, haubic i moździerzy, trafiła na złom.

Od kilku lat polska dyplomacja oraz rodzime muzea wojskowe, wspierane przez resort obrony, starają się nadrobić stracony czas i zabiegają o odzyskanie ze skandynawskich muzeów zabytkowego uzbrojenia i wyposażenia.

Nowe eksponaty zwiedzający będą mogli obejrzeć dopiero od 4 grudnia.

* * * * *

Muzeum Wojsk Lądowych w Bydgoszczy (wraz z ośrodkami zamiejscowymi w Toruniu i Wrocławiu) dysponuje największą, po Muzeum Wojska Polskiego, kolekcją militariów w naszym kraju. W jego zbiorach znajduje się kilkadziesiąt zabytkowych polskich czołgów, pojazdów opancerzonych, samolotów oraz imponująca kolekcja artylerii.

Krzysztof Wilewski

autor zdjęć: MWL w Bydgoszczy

dodaj komentarz

komentarze

~scoobydoopoznaN
1381576680
Nie taniej wypchnąć 70 % sprzętu z naszych lądowych jednostek ?
F9-66-6A-55

Żołnierze na podium imprez w strzelectwie i kajakarstwie
Wyższe diety i rozłąkowe dla żołnierzy
Czerwieńsze będą…
Zmiana resortowych planów: jeszcze więcej OPW
Od cyberkursu po mundurówkę
Podziemny szpital na trudne czasy
Kraków zaprosił weteranów
Florecista i kajakarka na pucharowym podium
Strzelcy wyborowi muszą się lubić
Bez patosu o misjach
Blizny, których nie widzimy
WOT pomaga gasić ogromny pożar na Mazowszu
Rekordowy XII Ćwierćmaraton Komandosa
Adaptacja i realizm
Pierwsze pieniądze z SAFE już w Polsce
NATO i USA o Iranie
Pierwsze umowy z SAFE
Rosyjskie myśliwce przechwycone nad Bałtykiem
SAFE: jest kolejna umowa – na dostawę amunicji
Symbol skupiający wiele znaczeń
Nie tylko USA, również Kanada. Współpraca transatlantycka Polski
Rumuni rozdzielają środki z SAFE
SAFE dla Tarczy Wschód
Groźny incydent w Libanie
Pływacy „Czarnej Dywizji” znów najlepsi
Wyposażenie osobiste i pojazdy dla logistyki z SAFE
SAFE dla marynarki
Celne oko strzelców z „armii mistrzów”
Ślady, których nie widać
Masz problem prawny? Pomogą studenci ASzWoj-u
Polsko-estońska współpraca
Ustawa o obronie ojczyzny – pytania i odpowiedzi
Pilecki – mniej znane oblicze bohatera
Równanie z „Iksem”
Leopardy 2PL na podium
Przed misją w Rumunii
Roboty saperskie bez tajemnic
Tatuaże pod mundurem
„Wulkan” w programie „Ratownik”
Początek wielkiej historii
Rosyjski dron uderzył w Rumunii
Ogniowy debiut polskich AH-64D
Biało-czerwona na Monte Cassino
Polsko-kanadyjska współpraca
Bez zmian w emeryturach
Szef MON-u o obecności wojsk USA: reorganizacja, nie redukcja
Generał z cienia
Czy amunicja do Patriotów powstanie w Polsce?
Historyczny dzień z SAFE w Stalowej Woli
Miłość od pierwszego wejrzenia
Śledztwo w sprawie „snajperskiego safari”
Wsparcie ma znaczenie
Drony z SAFE
Wypadek w PKW UNIFIL
Specjalsi: mała, wielka siła
Sprawdzian na Bornholmie
Traktat o partnerstwie z Wielką Brytanią
Polska i Kanada zacieśniają współpracę zbrojeniową
Oddawanie krwi to cichy akt odwagi
SAFE – czas kontraktów
Tu nie ma miejsca na błędy
Odbić farmę z rąk przeciwnika
Od indeksu do munduru
Syndrom Karbali
Ochrona lasu dla obronności
Marsz prawdę ci powie
Australijską armią będzie dowodzić kobieta
Rosomaki zamówione. To ostatnie krajowe umowy z SAFE
Strzały na granicy. Żołnierz uniewinniony
Pracownik zbrojeniówki podejrzany o szpiegostwo
Kontrakty z SAFE: pojazdy, drony, satelity

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO