300 tys. hełmów i 50 tys. kamizelek kuloodpornych zakontraktowała dzisiaj Agencja Uzbrojenia. Dostawcą wyposażenia osobistego dla polskich żołnierzy będzie spółka Maskpol. Równolegle podpisane zostały umowy na zakup ciężarówek Jelcz oraz cystern z firmy Celtech. Wszystkie te kontrakty zostaną sfinansowane z unijnych pożyczek SAFE.
– Niektórzy mówili, że to jest misja straceńcza, która nie może zakończyć się pozytywnie, że tego nie da się wypełnić – powiedział wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz na uroczystości podpisania kontraktów na dostawę sprzętu i uzbrojenia w ramach unijnego programu SAFE. – Rozczarowanie muszą czuć dzisiaj nasi oponenci i przeciwnicy bezpiecznej Polski. Ale to jest dobra informacja dla bezpiecznej Polski i dla wszystkich Polek i Polaków, którzy w bezpieczną Polskę wierzą, liczą i oczekują – dodał szef resortu obrony.
W pakiecie, który został dzisiaj podpisany w siedzibie Agencji Uzbrojenia, znalazło się wyposażenie osobiste żołnierzy z Maskpolu – 300 tys. hełmów HBT-02, nowego typu opracowanego w ramach realizacji programu Zaawansowany Indywidualny System Walki „Tytan” (wartość umowy: 740 mln zł netto) oraz 50 tys. kompletów kamizelek kuloodpornych KKZ-01 (720 mln zł netto). – To pokazuje, w jakim kierunku idzie operacja „Szpej”. Nie wszyscy dawali wiarę w to, że ona się zrealizuje, ale my dowozimy tematy – zapewnił Kosiniak-Kamysz.
Kamizelka zintegrowana KKZ-01 została zaprojektowana do ochrony żołnierza w warunkach bojowych. Chroni przed postrzałem pociskami niektórych rodzajów broni strzeleckiej, bezpośrednimi uderzeniami odłamków oraz skutkami uderzeń niebezpiecznymi przedmiotami. Zapewnia ochronę w zakresie kulo- i odłamkoodporności w klasie K4/03, a jej konstrukcja umożliwia przenoszenie szerokiej gamy indywidualnego oporządzenia.
Hełm HBT-02 zapewnia ochronę balistyczną zgodnie z normami obowiązującymi w NATO. Hełm umożliwia zastosowanie dodatkowej osłony szczęki i twarzy. Jego konstrukcja pozwala na jednoczesne używanie wyposażenia indywidualnego żołnierza, takiego jak: maska przeciwgazowa, odzież ochronna, ochronniki słuchu oraz urządzeń do ochrony wzroku i twarzy.
Podpisane zostały także aneksy zwiększające wolumen zamówień do już realizowanych kontraktów z firmami Jelcz i Celtech. Z pierwszej ze spółek pozyskane zostaną dodatkowe ciężarówki średniej i wysokiej ładowności, a druga dostarczy 320 cystern CD-10s za kwotę ok. 870 mln zł netto.
Cysterna typu CD-10s, o pojemności 10m3, przeznaczona jest do przewozu paliw płynnych oraz do bezpośredniego tankowania pojazdów i maszyn. Spełnia wymagania dotyczące warunków międzynarodowego przewozu drogowego towarów niebezpiecznych. Jej użytkownikami będą przede wszystkim pododdziały użytkujące czołgi K2, haubice samobieżne K9 oraz wieloprowadnicowe wyrzutnie rakietowe Homar-K.
– Nie ma ważniejszej sprawy niż bezpieczeństwo naszych granic, ochrona infrastruktury krytycznej i ochrona każdego z obywateli Rzeczypospolitej. Stąd te umowy, których w najbliższych godzinach będzie jeszcze więcej – zapowiedział wicepremier Kosiniak-Kamysz. Kolejne umowy w ramach SAFE zostaną zawarte jeszcze dzisiaj, a w sumie do końca tygodnia ma być podpisanych około 40 kontraktów z polskimi producentami sprzętu i uzbrojenia dla wojska. Pół żartem, pół serio, szef MON-u nazwał zapoczątkowany dzisiaj w południe proces podpisywania dokumentów „rajdem dla bezpieczeństwa”.
Unijny program SAFE (Security Action For Europe) został stworzony, by wzmocnić potencjał obronny państw członkowskich. Polska jest jego największym beneficjentem i z puli 150 mld euro otrzyma 43,7 mld euro w formie niskooprocentowanych pożyczek. Pieniądze zostaną przeznaczone m.in. na zakup dronów, systemów obrony powietrznej, amunicję czy uzbrojenie wojsk lądowych. Środki mają być wydatkowane do 2030 roku, a pożyczka będzie spłacana do 45 lat od daty wypłaty każdej transzy. Ok. 90 procent środków trafi do polskich firm, a rząd szacuje, że z programu finalnie skorzysta prawie 12 tys. polskich firm współpracujących z przemysłem zbrojeniowym.
autor zdjęć: Maskpol

komentarze