W Korei Południowej trwa szkolenie pilotów samolotów FA-50, a także przyszłych instruktorów pilotażu tej maszyny. Obecnie MON nie planuje przeszkalania pilotów FA-50 na myśliwce amerykańskie. Ze szkoleń w USA nadal korzystają zaś żołnierze zasiadający za sterami F-16 – informuje resort w odpowiedzi na poselską interpelację. Pytania dotyczyły też kosztów wyszkolenia jednego pilota.
Joanna Kluzik-Rostkowska (Koalicja Obywatelska) skierowała do ministra obrony narodowej interpelację w sprawie użytkowania samolotów wojskowych. Posłanka, która jest zastępcą szefa sejmowej Komisji Obrony Narodowej, pytała m.in. o liczbę pilotów-instruktorów wyszkolonych w Polsce i Korei Południowej na samolotach FA-50, koszt takiego wyszkolenia, plany dotyczące nowych pilotów F-16 i ewentualnego szkolenia pilotów w jednym z krajów Unii Europejskiej.
Odpowiedzi na interpelację udzielił wiceminister obrony narodowej Paweł Bejda. Jak poinformował, obecnie w Korei Południowej trwa szkolenie pilotów samolotów FA-50 oraz szkolenie przyszłych instruktorów pilotażu tej maszyny. Pierwsza edycja kursu dla pilotów FA-50, przygotowana przez polskich instruktorów i w całości realizowana w kraju, rozpoczęła się w lipcu 2025 roku w 23 Bazie Lotnictwa Taktycznego w Mińsku Mazowieckim (wcześniej odbyły się dwie edycje przeprowadzone w Republice Korei).
Koszty wyszkolenia pilotów zależą od typu samolotu i kształtują się na poziomie od 1 mln do 1,35 mln dolarów. Wiceszef MON-u przekazał, że w przypadku pilotów samolotów F-16 cykl szkolenia podstawowego jest realizowany w Polsce, ale polskie wojsko korzysta także z bazy szkoleniowej w USA. Przypomnijmy, że w bazie Ebbing Gwardii Narodowej (Arkansas) trwają również kursy dla pilotów i obsług samolotów F-35. W tym celu osiem Husarzy pozostanie za oceanem do trzeciego kwartału 2027 roku.
„Aktualnie nie planuje się szkolenia pilotów F-16 w kraju UE, jak też przeszkalania pilotów FA-50 na pilotów F-16/F-35” – przekazał Paweł Bejda. Odniósł się także do kwestii samolotów M-346 Bielik, wyjaśniając, że od 2019 roku są one wykorzystywane przede wszystkim do szkolenia podchorążych Lotniczej Akademii Wojskowej. Od 10 lat prowadzone są również szkolenia instruktorów Bielików. Wiceszef MON-u nie udzielił bardziej szczegółowych odpowiedzi na pytania posłanki, ponieważ dane dotyczące liczby wyszkolonych pilotów oraz pilotów instruktorów są informacjami niejawnymi i nie mogą być upubliczniane.
autor zdjęć: fot. kpt.Paweł Krzeszkiewicz/ 31BLT

komentarze