moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

Poszukiwania ofiar rzezi wołyńskiej

W zachodniej Ukrainie w obwodzie tarnopolskim rozpoczęły się poszukiwania i ekshumacje ofiar rzezi wołyńskiej. Na tę informację od dawna czekały rodziny Polaków pomordowanych w latach 1943–1945 przez Ukraińską Powstańczą Armię. Celem prac polsko-ukraińskiego zespołu badaczy jest ustalenie tożsamości ofiar, odnalezienie ich prochów i umożliwienie pochówku.

24.04.2025 r. Ukraina, obwód tarnopolski. Rozpoczynają się prace ekshumacyjne polskich ofiar rzezi wołyńskiej na terenie nieistniejącej już wsi Puźniki. 

Badacze z Polski i Ukrainy rozpoczęli prace ekshumacyjne w miejscu nieistniejącej już wsi Puźniki w obwodzie tarnopolskim. To tam w nocy z 12 na 13 lutego 1945 roku ukraińscy nacjonaliści z UPA wymordowali od 80 do 120 Polaków (według różnych źródeł). Ofiarami były głównie kobiety i dzieci. Spalono ponad 170 domów. Ze wspomnień mieszkańców i zachowanych dokumentów wynika, że w Puźnikach mogło zostać pochowanych około 80 osób.

Jak powiedział Polskiej Agencji Prasowej Maciej Wróbel, sekretarz stanu w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego, tożsamość polskich obywateli, którzy zginęli w Puźnikach, jest znana. Podkreślił, że badacze skoncentrują się na odnalezieniu wszystkich ofiar tej zbrodni oraz zapewnieniu im godnego pochówku. Czekają na to rodziny pomordowanych.

Prace ekshumacyjne będzie prowadzić Fundacja Wolność i Demokracja we współpracy z naukowcami z Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego. – Do Puźników pojechało także trzech przedstawicieli naszego instytutu – powiedział dr Krzysztof Szwagrzyk, zastępca prezesa IPN, w rozmowie z „Polską Zbrojną”. W pracach będzie również uczestniczyć kilku członków ukraińskiej fundacji Wołyńskie Starożytności.

W miejscu, gdzie kiedyś była wieś Puźniki, dziś rośnie las. Tu przez kilka najbliższych tygodni będzie pracowało około 20 specjalistów. Odkopane przez archeologów szczątki zbadają antropolodzy i genetycy. Badania genetyczne przeprowadzi grupa około 50 naukowców. Nie będą to łatwe prace, gdyż pokrewieństwo między ofiarami a ich krewnymi jest dziś już dość dalekie.

Kwestia ekshumacji polskich ofiar rzezi wołyńskiej od lat jest jednym z najbardziej drażliwych tematów w relacjach polsko-ukraińskich. Od 2017 roku obowiązywało moratorium na poszukiwania i ekshumacje szczątków polskich ofiar wołyńskiej zbrodni. Pod koniec 2024 roku ministrowie spraw zagranicznych Polski i Ukrainy Radosław Sikorski i Andrij Sybiha na wspólnej konferencji prasowej poinformowali o jego zniesieniu. Ukraińcy zgodzili się wówczas, aby Polacy (we współpracy z instytucjami ukraińskimi) prowadzili na terytorium ich kraju prace poszukiwawcze i ekshumacyjne. Na początku 2025 roku strona ukraińska pozytywnie rozpatrzyła jeden z kilkunastu polskich wniosków.

W latach 1943–1945 nacjonaliści z Ukraińskiej Powstańczej Armii dokonali ludobójstwa na Polakach mieszkających na terenach Wołynia i Galicji Wschodniej, aby etnicznie oczyścić ziemie, które przed wojną należały do Polski, a obecnie jest tu zachodnia Ukraina. Ze względów politycznych nigdy nie udało się ustalić pełnej listy ofiar. Według szacunków historyków zamordowano wówczas około 100 tys. Polaków.

Małgorzata Schwarzgruber

autor zdjęć: Wojciech Olkuśnik/ East News

dodaj komentarz

komentarze


„Wicher” rośnie w oczach
W Sejmie o abolicji dla Polaków walczących w Ukrainie
PGZ szykuje Baobaba na eksport
W Karkonoszach szkolili się z technik górskich
W NATO o inwestycjach w obronność
Szansa dla systemu bezpieczeństwa
Przełom w sprawie Huty Pieniackiej
Wracają szkoły podchorążych rezerwy!
Medycy z wojska i cywila budują Legion
Fenomen podziemnej armii
Więcej pieniędzy dla żołnierzy na mieszkanie
SAFE – zasady wykorzystania unijnych środków
Skromny początek wielkiej wojny
Gdy woda czy kredki są wyjątkowym prezentem
W Sejmie o zmianach w ASzWoj-u
Bez karnej rundy, ale tuż za czołową dziesiątką
Wojsko wraca do Ełku
Kmdr Stanisław Nahorski – bohater flotylli rzecznych i morskich
Medal był na wyciągnięcie łyżwy
Ustawa o SAFE uchwalona. Opozycja przeciw
Rada Pokoju rozpoczęła działalność
Gorąco wśród lodu
Polskie wojsko stawia na polskie bezzałogowce
Chwała bohaterom AK
Vespa, czyli jak wykorzystać drony na polu walki
Łyżwiarz żegna się z Forum di Milano
Minister obrony: wojsko może na nas liczyć
Arktyczny „Szlachetny obrońca”
Kosiniak-Kamysz: SAFE to szansa dla Polski
ORP „Błyskawica” – ponad 2070 dni morskiego boju
„Bezpieczny Bałtyk” z podpisem prezydenta
W Pałacu o SAFE i… bezpieczeństwie
Zielone światło dla konwoju
Rubio: należymy do siebie
Tusk: Ukraina nie może pozostać sama
Polski Piorun trafi do Bundeswehry?
Wojskowi nurkowie trenowali pod lodem
Torami po horyzont
Together on the Front Line and Beyond
Outside the Box
Kierunek Rumunia
Dolina Dronowa – polskie centrum technologii bezzałogowych
Arktyka pod lupą NATO
Debiut skialpinizmu
Kiedy marzenia stają się rzeczywistością
„wGotowości” idzie na rekord. Olbrzymie zainteresowanie
„Chińczykiem” do jednostki nie wjedziesz
Czarne Pantery na śniegu
Cyberbezpieczeństwo w roli głównej
Wojsko zyska na inwestycjach w infrastrukturę w Małopolsce
W biatlonie i łyżwiarstwie szybkim nie poszli w ślady Tomasiaka
Engineer Kościuszko Saves America
Wspólnie dla bezpiecznej Europy
O krok bliżej do wdrożenia SAFE
Oko na Bałtyk
Multimedaliści górą
Szef SKW odpowiada na rosyjskie oskarżenia
Finlandia dla Sojuszu
Senat przyjął ustawę o SAFE głosami koalicji
Polska poza konwencją ottawską
Chciałem być na pierwszej linii
Arktyczne polowanie NATO
Czarna Pantera i Twardy w Braniewie
Modernizacja indywidualnego wyposażenia żołnierzy trwa
Partnerstwo dla artylerii
Biegały i strzelały – walczyły do końca
Polska sprzeda broń na kontynent afrykański

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO