W Łodzi podpisano umowy offsetowe między amerykańskim koncernem Lockheed Martin a Wojskowymi Zakładami Lotniczymi nr 1 dotyczące serwisowania w Polsce śmigłowców AH-64E Apache. Polska zamówiła 96 tych maszyn. Lokalizacja centrum serwisowego w kraju skróci czas naprawy i modernizacji Apache'y i zwiększy gotowość bojową tych śmigłowców.
– Apache to wielka szansa nie tylko dla naszej obronności, ale także dla tych konkretnych zakładów – mówił premier Donald Tusk podczas uroczystości podpisania umów offsetowych dotyczących serwisowania w łódzkich Wojskowych Zakładach Lotniczych nr 1 śmigłowców Apache. Szef polskiego rządu podkreślił, że dzięki tym umowom nasz kraj będzie przygotowany do odparcia ataku na współczesnym polu walki i będzie w stanie odpowiedzieć na współczesne zagrożenia.
Premier zaznaczył, że w przypadku offsetu na te śmigłowce Polska po przyjacielsku, ale twardo negocjowała elementy kontraktu. – Dlatego offset stał się faktem – powiedział Tusk. Dodał, że rząd stawia bezpieczeństwo Polaków na pierwszym miejscu, czego dowodami są m.in. projekt „Polska Zbrojna” oraz unijna pożyczka SAFE.
Z kolei Władysław Kosiniak-Kamysz, wicepremier i minister obrony narodowej, podkreślił, że 96 Apache'y, które mają dotrzeć do Polski w 2028 roku, to druga co do wielkości armia śmigłowców bojowych produkcji amerykańskiej na świecie, zaraz po Stanach Zjednoczonych. – Ta inwestycja wynika z potrzeb i ze strategii rozwoju Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej – mówił wicepremier. Przypomniał też, że Apache towarzyszą wojskom lądowym. – Budujemy największą armię wojsk lądowych w Europie. Już dzisiaj, po Turcji, w tej części świata jesteśmy drudzy, a w całym NATO trzeci. Nie da się jednak zorganizować wielkich sił lądowych bez odpowiedniego zabezpieczenia z powietrza – dodał szef MON-u.
Zawarte dziś umowy offsetowe pomiędzy WZL nr 1 a amerykańskim Lockheed Martin dotyczą powstania w Łodzi Centrum Serwisowego Śmigłowców Apache. Nowy zakład zaprojektowany został jako centrum obsługi systemów sensorowych i kierowania ogniem tych maszyn.
Płk Krzysztof Kwiatkowski, szef Oddziału Śmigłowcowego Lotnictwa Bojowego w Zarządzie Lotnictwa Śmigłowcowego Dowództwa Generalnego RSZ, wyjaśnił, że umowa dotyczy serwisowania w Łodzi dwóch systemów, w które wyposażone będą polskie Apache: wykrywania i oznaczania celów oraz radaru kierowania ogniem. Oficer wskazał, że dzięki możliwości prowadzenia serwisu na miejscu będzie można skrócić czas napraw i modernizacji oraz utrzymać wysoką gotowość operacyjną polskiej floty śmigłowcowej. Wkrótce mają zostać podpisane kolejne umowy wykonawcze dotyczące m.in. serwisowania silników czy innym napraw Apache'y. – Dzięki ścisłej współpracy z polskim przemysłem obronnym oraz budowie krajowych zdolności utrzymania umożliwiamy szybsze prowadzenie obsługi technicznej, zwiększamy gotowość systemów i zapewniamy, że flota śmigłowców Apache pozostaje zdolna do realizacji zadań w kluczowych momentach – mówiła Stacy Kubicek, wiceprezes i dyrektor generalna ds. Sensors & Global Sustainment w Lockheed Martin.
Wskazała, że kontrakt przewiduje także szkolenie mechaników, techników, dostarczone zostaną zestawy testowe, programy szkoleniowe, systemy namierzania celów oraz radarowe. – Zawarcie umów offsetowych związanych z zakupem przez Polskę 96 śmigłowców bojowych AH-64E umożliwi utworzenie w kraju Przemysłowego Centrum Serwisowego Śmigłowców Apache, opartego na wyspecjalizowanych kompetencjach WZL-1 S.A. w Łodzi i Dęblinie – podkreślił dr inż. Jacek A. Goszczyński, prezes zarządu WZL-1 S.A.
Zawarte dziś umowy wynikają z podpisanego w 2024 roku przez polskie ministerstwo obrony porozumienia z rządem Stanów Zjednoczonych na zakup 96 śmigłowców uderzeniowych AH-64E Apache Guardian o wartości ok. 10,8 mld USD. Umowa obejmowała pakiet logistyczny (w tym sprzęt do wykonywania obsług śmigłowców, sprzęt lotniskowo-hangarowy i wsparcie techniczne) i szkoleniowy (szkolenia specjalistyczne dla pilotów i personelu technicznego oraz symulatory kompleksowe i zadań cząstkowych) oraz zapas amunicji i części zamiennych.
Śmigłowce Apache AH-64E Guardian są przeznaczone przede wszystkim do wsparcia działań wojsk lądowych. Obejmują także wsparcie systemu obrony powietrznej, w szczególności poprzez zwalczanie bezzałogowych obiektów latających oraz nisko lecących celów powietrznych. Kilkudziesięciu polskich żołnierzy (techników i pilotów) odbyło już w USA szkolenie na Apache'ach, a w czerwcu rozpocznie się tam kolejny kurs dla personelu latającego. Jednocześnie w 56 Bazie Lotniczej w Inowrocławiu trwa szkolenie na leasingowanych śmigłowcach Apache 64D, których jest w kraju osiem.
autor zdjęć: Krzysztof Niedziela/ MON

komentarze