moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

 
Przekleństwo statystyki

Komisja Europejska zapowiedziała w połowie stycznia, że unijne instytucje przeprowadzą audyt pomocy militarnej i finansowej udzielanej przez państwa członkowskie walczącej z rosyjską agresją Ukrainie. Mam sporo wątpliwości co do sensu robienia takiej analizy. Obawiam się bowiem, że zamiast rzetelnej oceny przekazanego wsparcia, z uwzględnieniem realnych i rzeczywistych możliwości danego kraju, zadanie zakończy się jedynie opracowaniem tabelek pokazujących kto ile dał miliardów czy kto ile przekazał systemów uzbrojenia i amunicji. W efekcie audyt zamiast zmobilizować członków Unii do zwiększenia wsparcia dla Kijowa posłuży do uspokojenia sumień tych, którzy sami doskonale wiedzą, że mogliby dać więcej.

Skala światowej pomocy dla walczącej Ukrainy musi robić wrażenie nawet na statystycznym obywatelu świata, także na mającym mgliste jedynie pojęcie gdzie w ogóle leży Ukraina, z kim graniczy czy jaką ma historię.

Płynące do Kijowa zarówno z małych, jak i dużych stolic setki milionów dolarów i euro, dziesiątki systemów uzbrojenia oraz tysiące sztuk różnego typu amunicji, są formą międzynarodowej solidarności, którą trudno porównywać z czymkolwiek. No może jedynie w pewnym zakresie ze zrywami społecznego wsparcia z czasów światowych wojen. Choć wszystko wskazuje niestety na to, że do zakończenia działań zbrojnych za naszą wschodnią granicą jest jeszcze daleko, to już teraz można powiedzieć, że Polska od pierwszego dnia wojny stanęła u boku swojego sąsiada, udzielając mu bezcennej pomocy i wsparcia. Polacy mogą być z tego wsparcia dumni, gdyż mówiąc kolokwialnie, w wielu zakresach odbywała się ona na zasadzie oddania bliźniemu własnej koszuli. Myślę tutaj nie tylko o obywatelskim zrywie w postaci natychmiastowej pomocy wobec przeogromnej fali uciekinierów, których ugościliśmy w naszych domach, ale także o wsparciu finansowym i militarnym dla ukraińskiej armii.

Nie zamierzam w tym miejscu wchodzić w detale co do ilości przekazywanego Ukrainie uzbrojenia i amunicji, ale trzeba mocno podkreślić, że w pierwszych miesiącach wojny to polskie wojsko ofiarowało Kijowowi najwięcej broni i amunicji (Amerykanie wyprzedzili nas pod tym względem później). Powtórzę, Stany Zjednoczone od samego początku były liderami pomocy jeśli chodzi o przekazywane finanse, ale w zakresie broni i amunicji to my długo byliśmy największymi donatorami.

Lista tego, co przekazaliśmy ukraińskiej armii jest naprawdę długa. Począwszy od czołgów T-72M1, T-72M1R i PT-91 Twardy, których Kijów otrzymał od nas nie dziesiątki, a setki, poprzez bojowe wozy piechoty BWP-1 i czołgi Leopard 2A4, śmigłowce uderzeniowe Mi-24, systemy artylerii lufowej i rakietowej – 2S1 Goździk i BM-21 Grad, aż po armatohaubice Krab, samoloty MiG-29, amunicję krążącą Warmate oraz systemy przeciwlotnicze – w tym przede wszystkim pociski Grom i Piorun oraz karabinki modułowe MSBS Grot.

Specjaliści z Kilońskiego Instytutu Światowej Ekonomii - Kiel Institute for the World Economy, którzy analizują pomoc udzielaną Ukrainie, klasyfikują obecnie (bo zestawienie jest aktualizowane na bieżąco) Polskę na miejscu siódmym pod względem wartości udzielonego wsparcia, które wyceniają na 4,3 mld euro. Przy czym sama pomoc militarna jest szacowana na ponad 3 mld euro (co plasuje nas na pozycji szóstej na świecie).

Przed nami znalazła się Kanada, która przekazała pomoc o wartości prawie 6 mld euro, ale co ciekawe jej wsparcie militarne określono na nieco ponad 2 mld euro. O globalnym charakterze pomocy Ukrainie najlepiej świadczy fakt, że na miejscu piątym – z pakietem wycenianym na około 6,8 mld euro – uplasowała się Japonia. Miejsce czwarte przypada obecnie Norwegii (ponad 7,2 mld euro), miejsce trzecie Wielkiej Brytanii (13 mld euro), a miejsce drugie Niemcom (21 mld euro). Warto w tym miejscu podkreślić, że w wypadku Wielkiej Brytanii specjaliści z Kiel Institute for the World Economy wyceniają pomoc militarną na 6,5 mld euro, a odnośnie Niemiec na 17 mld euro.

Niekwestionowanym liderem zestawienia są jednak Stany Zjednoczone. USA przekazały Ukrainie pomoc o wartości ponad 71 mld euro, z czego samo wsparcie militarne – wartość przekazanej broni i amunicji – oszacowano na ponad 41 mld euro. A obecnie ważą się losy wieloletniego pakietu pomocowego opiewającego na ponad 60 mld dolarów.

Złudna statystyka

Nie będę nawet ukrywał, że mam do wszelkich tego typu zestawień, bazujących na statystyce, stosunek bardzo ambiwalentny. Bardzo często bowiem wprowadzają one w błąd, pokazując jedynie część prawdy. Jak mawiał George Bernard Shaw: „Jeśli mój sąsiad codziennie bije swoją żonę, ja zaś nie biję jej nigdy, to w świetle statystyki obaj bijemy je co drugi dzień”. W tym przypadku musimy mieć świadomość, że jednak nieco inna jest wartość pomocy udzielonej przez państwo nie będące potęgą ekonomiczną, którego armia nie może liczyć na bogatą gospodarkę i dziesiątki, jeśli nie setki, miliardów przekazywanych na obronność. Inne znaczenie ma pomoc kraju, który wydaje na wojsko ułamek tego, na co byłoby go stać. Podam przykład Francji. To mocarstwo atomowe, z armią zdolną działać w zasadzie na drugim końcu świata, z silną marynarką wojenną, a przekazało Ukrainie wsparcie o wartości 1,7 mld euro, czyli jakieś trzy razy mniej niż Polska! Hiszpania jeszcze mniej, bo niecały miliard euro (niewiele więcej niż Litwa!). Dla porównania, żeby nie zestawiać tego z naszym krajem – bo przecież nie jesteśmy obiektywni – Holandia wsparła Kijów prawie 4 mld euro.

Reasumując, do ogłoszonego przez Unię Europejską audytu pomocy niesionej Ukrainie przez kraje członkowskie podchodzę z dużym dystansem, gdyż nie bardzo rozumiem czemu ma on służyć. Obym mylił się w swoim obawach, że stanie się tylko kolejnym dokumentem, który nijak nie przełoży się na zwiększenie pomocy naszemu sąsiadowi walczącemu z rosyjską agresją.

Krzysztof Wilewski , publicysta portalu polska-zbrojna.pl

autor zdjęć: ANATOLII STEPANOV/AFP/East News

dodaj komentarz

komentarze


Projekt KCD MED TAC dla cywilnych medyków
Syreny wyją. Co robić?
Odporni na kryzys
Współdziałanie dla bezpieczeństwa
Posłowie o Karcie Rodziny Mundurowej
Flanka pod strażą
Będzie więcej polskiej amunicji 155 mm
Taktyczny robot miotany od PIAP-u
Wojna na satelitarnym łączu
Więcej szwedzkich granatników w wojsku
Debiut Szkoły Orląt w „Orle”
Żołnierz przed strażakiem i policjantem w Biegu o Nóż Komandosa
Wsparcie z morza
„Blue Eye ‘26”, czyli: po pierwsze drony!
Mural na 65-lecie komandosów
Gorący lipiec PKW Łotwa
Abordaż z polskim wsparciem
MON zmienia system gotowości obronnej
Constans historii
Nowy blok operacyjny w szpitalu w Tarnowie
Dwukrotnie większa Daglezja u saperów z Dęblina
„Zdrzałka” na pustyni
Wsparcie z powietrza
Zacięta rywalizacja o prymat w crossie
Saperzy wywieźli niewybuchy z centrum Wrocławia
Dwie dekady na polskim niebie
„Horyzont” przedłużony
Uratowali życie koledze z NATO
Bataliony Chłopskie – bojowe szeregi polskiej wsi
Nocny ogień na Łotwie
Kormoran in the West
Ares kontra drony
Bezzałogowiec z Karwi – zestrzelony w czasie testów
Ratunek dla rannego nadleciał z powietrza
Żołnierz podejrzewany o szpiegostwo
Prawie 200 mld zł na zbrojenia w projekcie budżetu
Nowy wymiar laserowych ćwiczeń
Ukraina kontra odrzutowe drony
Rusza mały przegląd strategiczny
Najważniejszy temat dla Polski: bezpieczeństwo
Ratunek pod ogniem
W powietrzu, na wodzie i lądzie: studenckie drony walczą o nagrodę szefa MON-u
Co warto wiedzieć o opiniowaniu?
Mocne wsparcie dla Homara-K
Serce Rosomaka
Nowa dostawa Homarów do Czarnej Dywizji
Wirtualna wojna na AWL-u
Co z wysługą po powrocie do wojska?
Jak Polska wykorzystuje unijne pożyczki
Bursztynowa Dywizja obroniła prymat w boksie
Rowerowe upamiętnienie poległych
MSPO 2026 – serwis specjalny „Polski Zbrojnej”
Uniewinniony za strzał na granicy
Trwa zwycięska seria st. szer. Katarzyny Wasick
Litwini ćwiczą masową ewakuację obywateli
Eksperci o Rosji, NATO i broni jądrowej
Drużyna Invictusa na starcie
Zbrojna prowokacja na granicy Łotwy
Skąd nadleciał ukraiński dron?
„Agat. Siła i ogień”. Album już w sprzedaży
Jastrzębie w NATO: część 2 debaty o polskich F-16
Bombowiec na dnie Bałtyku
Byliśmy i jesteśmy żołnierzami
Wojna o dane
Sojusz ćwiczy operacje jądrowe
Artylerzyści z Wielbarku
Przedsiębiorcy chcą zbudować autopilota dla wojska
Terytorialsi sprawdzili się w akcji na „Baltic Pipe ‘26”
Cywilne drony na służbie
Aplikacja wspomoże zdrowie psychiczne żołnierzy
Morscy lotnicy w akcji
Więcej zawodowców, ćwiczenia bez zmian
Komisja Obrony pozytywnie o budżecie na 2027
Drugie rozdanie SAFE
Lotnicze „drzwi” transportowe
MON i Narodowy Instytut Onkologii podejmują współpracę
Virtuti Militari czasu pokoju
„Albatros” ćwiczy z NATO. Byliśmy na pokładzie
Nowe Czarne Pantery w Braniewie
Musimy powstrzymać agresora
Nowe Kleszcze dla rozpoznania
Medale żołnierzy w strzelectwie, judo i taekwondo
MON proponuje zmiany przepisów ubiorczych
Miliardy z SAFE dla polskich firm zbrojeniowych
Cztery medale żołnierzy w strzelectwie, pływaniu i podnoszeniu ciężarów
„Czterej pancerni i pies” w Żaganiu
Ewakuacja medyczna pod ostrzałem
Stulecie lotu Warszawa – Tokio

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO