moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

Pasjonaci gór i „linek”. Za rok znowu w Kłodzku

Kotlina Kłodzka doskonale nadaje się do przeprowadzenia szkolenia wysokościowego. Można tam szlifować techniki linowe oraz zasady ratownictwa górskiego. Dlatego 22 Batalion Piechoty Górskiej właśnie tam, wykorzystując przepiękne i trudno dostępne obiekty, organizuje szkolenia wysokościowe służb mundurowych. Tegoroczna edycja niedawno się zakończyła – o tym, jak przebiegała, kto się zjawił na szkoleniu i jakie niespodzianki czekały ćwiczących pisze mł. chor. Maciej Kubik.

Szkolenie prowadzimy od ośmiu lat. Co roku cieszy się ono dużym zainteresowaniem żołnierzy i funkcjonariuszy służb. W tym roku zgłosiła się wyjątkowo duża liczba uczestników spoza batalionu piechoty górskiej – organizatora szkolenia. Odwiedzili nas żołnierze z trzech pułków rozpoznawczych, tj. 2 pr z Hrubieszowa, 9 pr z Lidzbarka Warmińskiego i 18 pr z Białegostoku. Swoją obecnością zaszczycili nas nawet pasjonaci gór i „linek” z marynarki wojennej. Jak co roku listę obecności podpisali też żołnierze z 25 BKPow z Tomaszowa Mazowieckiego i 6 BPD z Krakowa oraz zaprzyjaźniony ZDS Sił Powietrznych z Powidza, który swoim doświadczeniem bardzo wspiera szkolenie. Pojawiło się też wielu innych żołnierzy z jednostek z całego kraju. Oprócz ludzi z wojska, jak zawsze, obecni byli funkcjonariusze z oddziałów ABW, zaprzyjaźnione pododdziały SPAP i funkcjonariusze Straży Granicznej, którzy od wielu lat już cieszą swoją obecnością. Nie można pominąć jednostek ratowniczych, takich jak WOPR z Wrocławia, ratowników GOPR z Bieszczad oraz ratowników z jednostki SAR, którzy zaprezentowali wysoki poziom swoich umiejętności.

Integracja i wspólne działanie służb mundurowych odbyło się zgodnie z planem, w którym każdy dzień dawał możliwości działania w bardzo urozmaiconym terenie. Jednak nie zawsze jest tak, jak się zaplanuje. Z doświadczenia poprzednich lat wiem, że pogoda ma duży wpływ na realizację szkolenia. W tym roku planów nie pokrzyżowała. Nie obyło się jednak bez niespodzianek. Dzień szkoleniowy na terenie kopalni granitu w Strzelinie, która jest największym kamieniołomem w Europie, nie zapowiadał niczego niezwykłego. Tymczasem po przyjeździe na obiekt okazało się, że domek, w którym mieliśmy zorganizować punkt szkoleniowy, został zlikwidowany! No cóż… zaskoczenie było duże, dwa tygodnie wcześniej jeszcze tam stał. Trzeba było pogodzić się z jego stratą, tym bardziej, że na teranie kopalni cały czas coś się dzieje – trwa tam praca. Jednak szybkie działanie, wyobraźnia i doświadczenie instruktorów 22 bpg pozwoliło na zrealizowanie zaplanowanych zadań.

Ćwiczenia co roku odbywają się w stałych punktach. Są nimi: Twierdza Kłodzko, kamieniołom w Głuszycy i wodospad Wilczki w Międzygórzu. Obiekty te są bardzo atrakcyjne dla ćwiczących, bo dają możliwość wykorzystania technik linowych i ratownictwa górskiego. Ciekawostką i dużą niespodzianką dla szkolących się okazał się spływ pontonami Nysą Kłodzką z pokonaniem przeszkód, które wymagały znajomości technik linowych, bez których nie dało się ukończyć tego etapu szkolenia.

Nie można pominąć współdziałania ze śmigłowcem. Ale i tu trzeba powiedzieć, że niestety nie do końca można było zrealizować zaplanowane zajęcia z ratownictwa górskiego z przyczyn niezależnych od nas. Myślę jednak, że załoga Mi-17, której bardzo dziękuję, była zadowolona z możliwości sprawdzenia się w trudnych górskich terenach połączonych z wodą. Podejście tam śmigłowcem wymagało dużego doświadczenia pilotów i załogi. Sporymi umiejętnościami wykazali się też uczestnicy szkolenia, którzy musieli desantować się z pokładu śmigłowca, a następnie odbierani byli przez dobrze wyszkolonych ratowników WOPR.

Kolejnego, ostatniego już dnia szkolenia po zaliczeniu zjazdu w nurcie wodospadu ćwiczący podbierani byli z przygodnego terenu na pokład śmigłowca i doskonaliliśmy desant za pomocą grubej liny w terenie górskim. Trening współdziałania ze śmigłowcem w surowym terenie, gdzie trudno jest dotrzeć do ludzi potrzebujących pomocy, jest bardzo potrzebny, ale niestety wciąż rzadki w wojsku.

Każdego roku organizuję tematyczne szkolenie i zauważam, że z czasem szkolenie jest bardziej interesujące i staje się wydarzeniem, w którym chce wziąć udział coraz większa liczba służb. Myślę, że 22 Batalion Piechoty Górskiej i jego instruktorzy robią kawał dobrej roboty, która niespodziewanie może być ogromnie ważna dla społeczeństwa, żołnierzy z innych jednostek i innych służb mundurowych i ratowniczych.

mł. chor. Maciej Kubik instruktor wspinaczki z 22 Karpackiego Batalionu Piechoty Górskiej

dodaj komentarz

komentarze


Bez zmian w emeryturach
Rosyjski dron uderzył w Rumunii
Szef MON-u o obecności wojsk USA: reorganizacja, nie redukcja
Wsparcie ma znaczenie
Równanie z „Iksem”
Tatuaże pod mundurem
Wypadek w PKW UNIFIL
Pilecki – mniej znane oblicze bohatera
Traktat o partnerstwie z Wielką Brytanią
Bez patosu o misjach
Florecista i kajakarka na pucharowym podium
Biało-czerwona na Monte Cassino
Rosomaki zamówione. To ostatnie krajowe umowy z SAFE
Roboty saperskie bez tajemnic
SAFE: jest kolejna umowa – na dostawę amunicji
Adaptacja i realizm
Syndrom Karbali
Odbić farmę z rąk przeciwnika
Polsko-estońska współpraca
Pierwsze pieniądze z SAFE już w Polsce
Przed misją w Rumunii
Historyczny dzień z SAFE w Stalowej Woli
Symbol skupiający wiele znaczeń
SAFE – czas kontraktów
Blizny, których nie widzimy
Marsz prawdę ci powie
Sprawdzian na Bornholmie
Tu nie ma miejsca na błędy
Pływacy „Czarnej Dywizji” znów najlepsi
Podziemny szpital na trudne czasy
Generał z cienia
Kraków zaprosił weteranów
Rumuni rozdzielają środki z SAFE
Polska i Kanada zacieśniają współpracę zbrojeniową
SAFE dla Tarczy Wschód
Strzały na granicy. Żołnierz uniewinniony
Czerwieńsze będą…
Ślady, których nie widać
Leopardy 2PL na podium
Strzelcy wyborowi muszą się lubić
Pierwsze umowy z SAFE
Wyposażenie osobiste i pojazdy dla logistyki z SAFE
Ochrona lasu dla obronności
Początek wielkiej historii
Kontrakty z SAFE: pojazdy, drony, satelity
Rekordowy XII Ćwierćmaraton Komandosa
Zmiana resortowych planów: jeszcze więcej OPW
Żołnierze na podium imprez w strzelectwie i kajakarstwie
Czy amunicja do Patriotów powstanie w Polsce?
Masz problem prawny? Pomogą studenci ASzWoj-u
Groźny incydent w Libanie
Rosyjskie myśliwce przechwycone nad Bałtykiem
Pracownik zbrojeniówki podejrzany o szpiegostwo
Śledztwo w sprawie „snajperskiego safari”
Wyższe diety i rozłąkowe dla żołnierzy
Ogniowy debiut polskich AH-64D
Polsko-kanadyjska współpraca
Australijską armią będzie dowodzić kobieta
Celne oko strzelców z „armii mistrzów”
Oddawanie krwi to cichy akt odwagi
Ustawa o obronie ojczyzny – pytania i odpowiedzi
Od cyberkursu po mundurówkę
Drony z SAFE
„Wulkan” w programie „Ratownik”
NATO i USA o Iranie
SAFE dla marynarki
WOT pomaga gasić ogromny pożar na Mazowszu
Specjalsi: mała, wielka siła
Nie tylko USA, również Kanada. Współpraca transatlantycka Polski

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO