moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

 
Ze stajni na salony, czyli awans furażerki

W dyskutowanym obecnie projekcie rozporządzenia MON w sprawie przepisów ubiorczych w jednym z załączników po raz pierwszy zilustrowano mundur wieczorowy dla pań. W jego skład, oprócz żakietu, wchodzi długa spódnica wieczorowa. Na pierwszy rzut oka może się wydawać, że jest ona inspirowana kreacją Hanny Ordonówny, w której śpiewała przebój „Miłość ci wszystko wybaczy” w filmie „Szpieg w masce”, co jako fan II RP w ogóle, a talentu Ordonki w szczególności, zapisuję na plus temu projektowi. Kto jak kto, ale Ordonka ma swoje miejsce w polskiej kulturze – pisze ppłk Andrzej Łydka z Dowództwa Operacyjnego Rodzajów Sił Zbrojnych, znawca i miłośnik historii wojskowości, publicysta portalu polska-zbrojna.pl.

Każda armia ma i stosuje swoje przepisy ubiorcze. Noszenie umundurowania jest jednym z wymogów uznania żołnierza za kombatanta zgodnie z międzynarodowym prawem konfliktów zbrojnych. Branie udziału w działaniach wojennych w ubraniu cywilnym mogło (i może) skończyć się za sprawą sznura na najbliższym drzewie. Przepisy ubiorcze w siłach zbrojnych są aktualizowane co kilka lat i obejmują wszystkie rodzaje mundurów, od wieczorowych po polowe. Również w armii II RP wprowadzono kilka dużych zmian w tych przepisach, m.in. w roku 1919, 1927 i 1936. Można zauważyć, że przepisy ubiorcze w II i III RP zarówno kreują wygląd wojska, jak i akceptują stan faktyczny.

Przedwojenny żołnierz w jedwabiach

W obecnie procedowanym projekcie rozporządzenia MON można znaleźć kilka ciekawych propozycji dotyczących umundurowania. Wymienię tu mundur wieczorowy oraz nakrycie głowy dla pań w zestawie munduru galowego. Mundur wieczorowy, wprowadzony w okresie międzywojennym, opierał się na kurtce mundurowej z jedwabnym pasem głównym, granatowych spodniach szaserkach z lampasami (tzw. łowickie portki) oraz butach sztybletach. Noszono go na oficjalnych balach i przyjęciach oraz w sytuacjach, gdy osoby cywilne obowiązane były pojawić się we frakach lub smokingach (smoking nakłada się dopiero po 19.00).

Po kilku latach intensywnego, obowiązkowego oficerskiego życia towarzyskiego kurtka munduru wieczorowego zużywała się „trochę” i zwykle dalej służyła już w zestawie munduru wyjściowego, by po następnych kilku latach, po odpruciu ozdób wejść do zestawu munduru polowego. W wojsku II RP oficerowie nie mieli na tyle wysokich uposażeń, aby obstalowywać sobie osobną, specjalną kurtkę do zestawu munduru wieczorowego.

W III RP, w 1996 roku został przywrócony tego rodzaju mundur, ale w postaci półfraka, kamizelki i spodni z lampasami. Zrezygnowano za to ze sztybletów (zamiast nich do zestawu munduru wieczorowego wchodzą półbuty galowe). Było to novum w Wojsku Polskim. Wcześniej uważano, że mundur powinien uwzględniać charakter i tradycję narodową, a frak czy półfrak do niej nie należał. W jednej z następnych edycji przepisów ubiorczych uwzględniono mundur wieczorowy dla oficerów pań. Słusznie przewidziano, że panie osiągną takie stopnie wojskowe oraz zajmą takie stanowiska służbowe, które uprawdopodobnią konieczność udziału w przyjęciach i spotkaniach, gdzie trzeba będzie wystąpić w mundurze wieczorowym.

Miłość ci wszystko wybaczy, czyli wojskowa kreacja wieczorowa

W obecnie dyskutowanym projekcie rozporządzenia MON w jednym z załączników po raz pierwszy zilustrowano mundur wieczorowy dla pań, zaznaczając, że w jego skład, oprócz żakietu, wchodzi długa spódnica wieczorowa. Na pierwszy rzut oka może się wydawać, że jest ona inspirowana kreacją Hanny Ordonówny, w której śpiewała przebój „Miłość ci wszystko wybaczy” w filmie „Szpieg w masce”, co jako fan II RP w ogóle, a talentu Ordonki w szczególności, zapisuję na plus temu projektowi. Kto jak kto, ale Ordonka ma swoje miejsce w polskiej kulturze.



W latach II RP stosunkowo niewielka liczba pań awansowanych za zasługi wojenne do stopni oficerskich nie stanowiła pod względem umundurowania problemu dla sił zbrojnych. Nie przewidywano dla nich innego rodzaju nakrycia głowy niż dla mężczyzn. Stąd na archiwalnych zdjęciach występują w garnizonowych rogatywkach. Problem umundurowania oficerów kobiet został szybko rozwiązany, ponieważ po zakończeniu zmagań wojennych panie zostały przeniesione do rezerwy.

Kariera furażerki

W 1919 roku wprowadzono furażerkę jako polowe nakrycie głowy, a w 1936 roku zastąpiono ją najlepszą polową czapką, jaką kiedykolwiek w WP stosowano, czyli wzorowaną na czapce narciarskiej rogatywką polową wz. 37. Furażerka, czapka z tradycjami, stosowana od XVII wieku, zwykle wtedy, gdy żołnierz nie musiał występować w zasadniczym nakryciu głowy, tj. w kapeluszu, kaszkiecie czy rogatywce podczas parad lub walki, a wykonywał prace nazywane dzisiaj gospodarczymi, np. oporządzanie koni czy zadawanie im furażu. Nazwa „furażerka” pochodzi od słowa „furaż”, czyli paszy dla konia, i „furażera” („fourrageur”), czyli żołnierza formacji tyłowych zabezpieczających funkcjonowanie wojsk walczących. W okresie międzywojennym używano jej również jako podkładkę pod hełm. Od kilkunastu lat furażerka występuje w zestawach ubioru wyjściowego. Opracowano, co prawda, nakrycie głowy dla pań w formie kapelusza jako odpowiednik rogatywki garnizonowej, ale nie wprowadzono do użytku z wyjątkiem zestawów ubiorczych w marynarce wojennej. Od kilku lat furażerka stanowi nakrycie głowy w zestawie munduru galowego żołnierzy kobiet w wojskach lądowych i siłach powietrznych. Obecnie procedowany projekt rozporządzenia potwierdza to rozwiązanie. Tym sposobem dawna czapka, której używano do prac przy oporządzaniu i karmieniu koni, zrobiła w XXI wieku karierę jako odświętne, galowe nakrycie głowy żołnierza.

ppłk Andrzej Łydka
Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych

dodaj komentarz

komentarze


Musimy powstrzymać agresora
Nowa dostawa Homarów do Czarnej Dywizji
Projekt KCD MED TAC dla cywilnych medyków
Wojna na satelitarnym łączu
Dwukrotnie większa Daglezja u saperów z Dęblina
Wsparcie z morza
Jak Polska wykorzystuje unijne pożyczki
MON i Narodowy Instytut Onkologii podejmują współpracę
Komisja Obrony pozytywnie o budżecie na 2027
Żołnierz podejrzewany o szpiegostwo
Drużyna Invictusa na starcie
Wojna o dane
Współdziałanie dla bezpieczeństwa
Co z wysługą po powrocie do wojska?
Eksperci o Rosji, NATO i broni jądrowej
Flanka pod strażą
Trwa zwycięska seria st. szer. Katarzyny Wasick
Uratowali życie koledze z NATO
Zacięta rywalizacja o prymat w crossie
Terytorialsi sprawdzili się w akcji na „Baltic Pipe ‘26”
Ares kontra drony
Bombowiec na dnie Bałtyku
Serce Rosomaka
Nowe Kleszcze dla rozpoznania
Nowy blok operacyjny w szpitalu w Tarnowie
Medale żołnierzy w strzelectwie, judo i taekwondo
MON zmienia system gotowości obronnej
MON proponuje zmiany przepisów ubiorczych
Nocny ogień na Łotwie
Mocne wsparcie dla Homara-K
Bezzałogowiec z Karwi – zestrzelony w czasie testów
Rusza mały przegląd strategiczny
Posłowie o Karcie Rodziny Mundurowej
Sojusz ćwiczy operacje jądrowe
Najważniejszy temat dla Polski: bezpieczeństwo
Morscy lotnicy w akcji
Bataliony Chłopskie – bojowe szeregi polskiej wsi
Nowy wymiar laserowych ćwiczeń
Debiut Szkoły Orląt w „Orle”
Byliśmy i jesteśmy żołnierzami
Mural na 65-lecie komandosów
W powietrzu, na wodzie i lądzie: studenckie drony walczą o nagrodę szefa MON-u
Litwini ćwiczą masową ewakuację obywateli
Żołnierz przed strażakiem i policjantem w Biegu o Nóż Komandosa
MSPO 2026 – serwis specjalny „Polski Zbrojnej”
Stulecie lotu Warszawa – Tokio
„Czterej pancerni i pies” w Żaganiu
Ratunek dla rannego nadleciał z powietrza
Prawie 200 mld zł na zbrojenia w projekcie budżetu
Saperzy wywieźli niewybuchy z centrum Wrocławia
Dwie dekady na polskim niebie
„Albatros” ćwiczy z NATO. Byliśmy na pokładzie
Będzie więcej polskiej amunicji 155 mm
Przedsiębiorcy chcą zbudować autopilota dla wojska
Drugie rozdanie SAFE
„Agat. Siła i ogień”. Album już w sprzedaży
Aplikacja wspomoże zdrowie psychiczne żołnierzy
„Zdrzałka” na pustyni
Ratunek pod ogniem
Zbrojna prowokacja na granicy Łotwy
Taktyczny robot miotany od PIAP-u
Więcej szwedzkich granatników w wojsku
Kormoran in the West
Ewakuacja medyczna pod ostrzałem
Wsparcie z powietrza
Lotnicze „drzwi” transportowe
Skąd nadleciał ukraiński dron?
Wirtualna wojna na AWL-u
Ukraina kontra odrzutowe drony
Artylerzyści z Wielbarku
Rowerowe upamiętnienie poległych
Miliardy z SAFE dla polskich firm zbrojeniowych
Jastrzębie w NATO: część 2 debaty o polskich F-16
Constans historii
Nowe Czarne Pantery w Braniewie
Cztery medale żołnierzy w strzelectwie, pływaniu i podnoszeniu ciężarów
Gorący lipiec PKW Łotwa
Abordaż z polskim wsparciem
Co warto wiedzieć o opiniowaniu?
„Blue Eye ‘26”, czyli: po pierwsze drony!
Uniewinniony za strzał na granicy
Syreny wyją. Co robić?
Cywilne drony na służbie
Bursztynowa Dywizja obroniła prymat w boksie
„Horyzont” przedłużony
Więcej zawodowców, ćwiczenia bez zmian

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO