Dzisiaj na arenach XXV Zimowych Igrzysk Olimpijskich rozpoczęły rywalizację bobslejowe dwójki. W stawce 25 załóg startował polski duet z Wojskowego Klubu Sportowego Flota Gdynia w składzie: pilot – Linda Weiszewski i rozpychająca – st. szer. Klaudia Adamek. Po dwóch pierwszych ślizgach Polki zajmują 22. miejsce. Najlepszy czas na półmetku uzyskały Niemki: Laura Nolte i Deborah Levi.
Po pierwszym ślizgu na czoło klasyfikacji wysunęła się amerykańska załoga, której pilotem jest Kaillie Armbruster Humphries, a rozpychającą Jasmine Jones. Amerykanki uzyskały czas 56,92 s. Wolniejsze od nich o 0,05 s były Niemki Laura Nolte i Deborah Levi. Trzecie miejsce zajmowała druga z niemieckich załóg w składzie: Lisa Buckwitz – Neele Schuten. Trzeci duet tracił do amerykańskiej pary 0,13 s. Na czwartej pozycji sklasyfikowano trzecią ekipę z Niemiec, a na piątej i szóstej bobsleje pilotowane przez reprezentantki Stanów Zjednoczonych. Polski duet z WKS Flota Gdynia zajmował 15. lokatę. Biało-Czerwone miały stratę 0,82 s do liderek. Polki prowadziły tylko o 0,02 s z najlepszą z dwóch załóg gospodarzy.
Niestety, w drugim ślizgu Polki uzyskały gorszy wynik niż w pierwszym. Zmierzono im czas 58,36 s. Biało-Czerwone startowały jako 11., a za nimi załogi, które były od nich lepsze w pierwszym ślizgu. Po swoim przejeździe reprezentantki Polski zajmowały ósmą pozycję z łącznym czasem 1 min 56,10 s i traciły do prowadzących wówczas bobsleistek z Korei Południowej 0,31 s. Po przejeździe 14 kolejnych załóg duet Weiszewski – Adamek spadł na 22. miejsce. Natomiast na medalowych pozycjach doszło do roszad. Na pierwsze miejsce z drugiego awansowała załoga niemiecka Nolte – Levi. Natomiast na drugie z trzeciego wskoczył drugi z duetów naszych zachodnich sąsiadów. Buckwitz i Schuten tracą do swoich koleżanek z reprezentacji 0,18 s. Z kolei na trzecie miejsce spadły prowadzące po pierwszym ślizgu Amerykanki, które przegrywają z Nolte i Levi o 0,23 s. Strata Polek do liderek wynosi zaś 2,17 s.
O podziale medali w bobslejowych dwójkach zadecydują dwa jutrzejsze ślizgi, które rozpoczną się o godz. 19.00. Do ostatniego czwartego ślizgu zakwalifikuje się 20 załóg. St. szer. Klaudia Adamek, która jest żołnierzem 12 Brygady Zmechanizowanej, przed wyjazdem do Włoch mówiła, że chciałaby na zimowych igrzyskach poprawić swój wynik z XXXII Letnich Igrzysk Olimpijskich w Tokio. Przypomnijmy, że w 2021 roku startowała jako czołowa polska sprinterka w sztafecie 4x100 m i zajęła 10. lokatę. Niezależnie od tego, czy uda jej się zrealizować plan, st. szer. Klaudia Adamek i tak zapisała się w historii polskiego olimpizmu jako pierwszy zawodnik, który wystartował na letnich i zimowych igrzyskach.
Jutro, w przedostatnim dniu XXV Zimowych Igrzysk Olimpijskich, poza st. szer. Klaudią Adamek wystartuje jeszcze pięcioro żołnierzy. St. szer. spec. Dominik Bury o godz. 11.00 ruszy na trasę biegu narciarskiego na 50 km techniką klasyczną. Natomiast o godz. 13.30 por. Iwona Januszyk wystartuje w sztafecie mieszanej w skialpinizmie. Wreszcie o 14.15 rozpocznie się bieg ze startu wspólnego biatlonistek, w którym o wysokie pozycje walczyć będą: st. szer. spec. Kamila Żuk, st. szer. Joanna Jakieła i szer. Natalia Sidorowicz.
autor zdjęć: Alessandra Tarantino/ Associated Press/ East News

komentarze