moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

By szyk był równy na defiladzie

Utworzyliśmy łuk drogi, podobny do zakrętu w pobliżu pomnika Marszałka Józefa Piłsudskiego. Żołnierze trenują wejście w ten zakręt, a nie jest to łatwy element. Trzeba zachować jednorodny szyk i tempo marszu, czyli 112-116 kroków na minutę – mówi ppłk Tomasz Bieniak z Dowództwa Garnizonu Warszawa. W dniu Święta Wojska Polskiego poprowadzi defiladę.


Tegoroczne obchody Święta Wojska Polskiego ma uświetnić jedna z największych parad w historii III RP. Ilu dokładnie żołnierzy weźmie udział w przemarszu ulicami stolicy?

Ppłk Tomasz Bieniak: Samych polskich żołnierzy będzie ponad 700. W skład pododdziałów wejdą orkiestry wojskowe: reprezentacyjna i z Siedlec, kompania honorowa oraz pododdziały reprezentujące rodzaje sił zbrojnych, Żandarmerię Wojskową, także 6 Brygadę Powietrznodesantową, 21 Brygadę Strzelców Podhalańskich, 10 Brygadę Kawalerii Pancernej. Alejami Ujazdowskimi przejdą też podchorążowie szkół i uczelni wojskowych. Poza tym mamy też potwierdzony udział 52 żołnierzy amerykańskich i 40 kanadyjskich. Do tego dojdzie 60 osób z grup rekonstrukcyjnych, odtwarzających pododdziały wojskowe z 1920 i 1939 roku. W sumie defilować będzie ponad 800 osób.

Do Święta został tydzień. Wystarczy czasu, by dopiąć wszystko na ostatni guzik?

Na dobre przygotowanie do defilady potrzeba minimum dziesięciu, ale sumiennie przepracowanych dni. Ćwiczymy nieustannie już od kilku i wystarczy nam czasu. Nie jestem jednak sam, bo wspiera mnie sztab szkoleniowy – 30 żołnierzy instruktorów z Batalionu Reprezentacyjnego Wojska Polskiego.

Za wami już tak zwany przegląd mundurowy. Zdradzi Pan, w jakim umundurowaniu przejdą żołnierze?

Kompania reprezentacyjna wystąpi w umundurowaniu czterech rodzajów wojsk, pododdziały wojsk lądowych zaś, sił powietrznych i marynarki wojennej na galowo lub w mundurach polowych. Na przykład: żołnierze z 10 Brygady Kawalerii Pancernej defilować będą w umundurowaniu polowym w kamuflażu pustynnym. Przegląd mundurowy, który odbył się kilka dni temu, miał przede wszystkim ocenić stan mundurów, ich dopasowanie i kompletność. Sprawdzane były buty, czapki, dopasowanie koszul, a także stan techniczny broni. By defilada była „głośna”, żołnierze przemaszerują w butach podbitych gwoździami.

Przed defiladą 15 sierpnia żołnierze ćwiczą na Lotnisku Warszawa-Babice. Fot. Maciej Nędzyński/ DPI MON

Jak wygląda wasz codzienny trening?

Ćwiczymy codziennie na Lotnisku Warszawa-Babice, bo to, ze względu na liczbę żołnierzy, jedyne miejsce w Warszawie, gdzie takie szkolenie możemy przeprowadzić. W odróżnieniu od przygotowań np. do uroczystej odprawy wart przy Grobie Nieznanego Żołnierza, podczas których ćwiczymy zazwyczaj więcej elementów statycznych, teraz punktem kulminacyjnym ma być defilada. Skupiamy się więc przede wszystkim na przegrupowaniu do marszu, samym maszerowaniu, zachowaniu tempa kroków i ustawiania w kolumnach czwórkowych.

Sam marsz nie wydaje się dość trudny…

To jedynie pozory. Oglądanie maszerujących równo żołnierzy jest efektem naprawdę ciężkiej pracy. Zadbaliśmy o to, aby miejsce, w którym ćwiczymy, w jak największym stopniu odzwierciedlało faktyczne miejsce przebiegu uroczystości. Dlatego na przykład na pasie treningowym utworzyliśmy łuk drogi, który jest odpowiednikiem zakrętu znajdującego się na wysokości pomnika Marszałka Józefa Piłsudskiego. Żołnierze trenują więc wejście w ten zakręt, a nie jest to łatwy element. Konieczne jest zachowanie jednorodnego szyku i tempa marszu, czyli 112–116 kroków na minutę. W praktyce bowiem zmiana tempa jednego z pododdziałów może się przełożyć na wybicie z rytmu żołnierzy idących za nim. Ćwiczymy po to, by do takich sytuacji nie dopuścić. Pełne zgranie wszystkich pododdziałów jest kluczowym elementem całych przygotowań.

O ile defilady, przemarsze, praca nad krokami to elementy codziennych ćwiczeń pododdziałów reprezentacyjnych wojska, o tyle dla żołnierzy z innych jednostek to chyba nieco trudniejsze zadanie?

Główna trudność takiego zgrupowania polega właśnie na tym, że żołnierze przyjeżdżający z różnych jednostek z całej Polski na co dzień wykonują zupełnie inne zadania. Z musztrą mają do czynienia rzadko, z reguły podczas obchodów świąt czy uroczystych apeli. Dlatego bywa, że cofamy się do tych pierwszych dni w wojsku, kiedy żołnierz poznawał musztrę i ćwiczymy niektóre elementy od podstaw. Dopiero potem przychodzi czas na zgrywanie całości. Nie ma takiego pododdziału, w którym nie dałoby się czegoś poprawić, czegoś dopracować i udoskonalić. Jeden pododdział ma problemy z utrzymaniem równego tempa marszu na całym odcinku defilady, inny z wyrównaniem szyku, a kolejny z przyjmowaniem postawy zasadniczej i swobodnej. I nad tym cały czas pracujemy. To na pewno potrwa jeszcze kilka dni, potem będziemy trenować marsz w pełnym składzie. Na pewno punktem odniesienia i wzorem dla pozostałych są w przypadku takich uroczystości żołnierze Kompanii Reprezentacyjnej Wojska Polskiego. Robimy wszystko, by pozostali dorównali do ich poziomu.

Przed defiladą 15 sierpnia żołnierze ćwiczą na Lotnisku Warszawa-Babice. Fot. DGW

Trudniejsze są przygotowania czy sama defilada?

Zdecydowanie to pierwsze. Z jednej strony ćwiczymy proste kroki marszowe, ale jednocześnie to też największa trudność, by przez kilka godzin dziennie wielokrotnie powtarzać te same czynności. Ta monotonia ćwiczeń może męczyć zarówno psychicznie, jak i fizycznie. Sprawność fizyczna żołnierzy jest na różnym poziomie, zdarzają się nadwyrężenia, odciski, kontuzje. Nie bez znaczenia są temperatury powyżej 25 stopni, które wcale nie ułatwiają całodziennych ćwiczeń w pełnym słońcu. Jako osoba dowodząca przygotowaniami muszę tak planować treningi, by żołnierzy nie przeciążyć i by wszyscy w komplecie mogli wystąpić na defiladzie. Tam sami będą musieli zaprezentować to, czego się nauczyli, a ja praktycznie nie będę miał już wpływu na przebieg defilady.

Nieco mniejszą, ale też sporą, bo liczącą pół tysiąca żołnierzy, defiladę przygotowywał Pan z okazji 11 listopada. Przydaje się Panu takie doświadczenie?

Na pewno tak. Procentuje też doświadczenie, które zdobyłem służąc w kompanii reprezentacyjnej, a także gdy brałem udział w podobnych zgrupowaniach defiladowych jako oficer szkoleniowy. Znam od podszewki proces przygotowania żołnierza do tego typu uroczystości, wiem, jakie mogą być problemy, np. z jakim obciążeniem fizycznym wiążą się takie treningi. Zdaję sobie także sprawę, że niezależnie od umiejętności wyzwaniem jest przygotowanie żołnierzy do defilady w ciągu dwóch, trzech czy nawet czterech dni. To zawsze musi potrwać, a cierpliwość w tym przypadku jest niezbędna.

Pomaga mi też doświadczenie zdobyte podczas udziału w zagranicznych paradach. Na przykład w Paryżu miałem okazję obserwować treningi żołnierzy francuskich. Niektóre elementy z ich szkolenia wykorzystuję w trakcie obecnego zgrupowania defiladowego. Mówię tu chociażby o nagrywaniu wideo z przygotowań. Dokumentujemy każdy dzień ćwiczeń, a potem siadamy razem z dowódcami pododdziałów, odtwarzamy film, analizujemy i omawiamy popełniane przez żołnierzy błędy i niedociągnięcia. Dzięki temu możemy je korygować i eliminować na bieżąco, w tym samym dniu.


Jutro sobota. Dacie sobie czas na chwilę odpoczynku?

Nie, bo zaplanowaliśmy już trening. Czas na regenerację sił będzie w niedzielę. Ponadto chcemy też dać odpocząć okolicznym mieszkańcom. Chcemy, aby wojsko pozostawiło dobre wrażenie, żeby ludzie pozytywnie odbierali nasze święto, a nie patrzyli na nie jedynie przez pryzmat towarzyszącej im za oknem od rana do popołudnia wojskowej muzyki, wydawania komend i defiladowych kroków żołnierzy.

Czego Panu i żołnierzom życzyć przed defiladą 15 sierpnia?

Przede wszystkim dobrej pogody, a także licznego udziału mieszkańców Warszawy i turystów w uroczystościach. Właśnie im chcemy zaprezentować nasze umiejętności w tym szczególnym dla każdego żołnierza dniu.

Centralne uroczystości z okazji Święta Wojska Polskiego odbędą się 15 sierpnia na placu przed pomnikiem Marszałka Józefa Piłsudskiego w Warszawie. Defilada wyruszy po godz. 12 z okolic placu Trzech Krzyży i przejdzie Alejami Ujazdowskimi. Oprócz maszerujących żołnierzy, będzie można zobaczyć także wojskowy sprzęt, m.in. czołgi Leopard, Rosomaki, Langusty czy samoloty C-130E Hercules i myśliwce F-16. Przemarsz i przejazd wojska ma się zakończyć na Agrykoli, gdzie odbędzie się wojskowy festyn.

Paulina Glińska

autor zdjęć: DGW, Maciej Nędzyński/ DPI MON

dodaj komentarz

komentarze

~scooby
1407497340
A czy będzie mój "ulubieniec" tz BWP -1 ? Jak się chwalić to pełną gębą.
39-FF-C3-6D

Polska gotowa zarządzać rurociągami NATO
Mazurek Dąbrowskiego dla pływaczki „armii mistrzów”
Żołnierze PKW Rumunia ćwiczyli w Bułgarii
Akustyczna tarcza dla wojska
CEPS – strategiczny projekt NATO się rozwija
Kompania dronów zamiast Rosomaków
Flanka pod strażą
Dowódca, który wie szybciej i więcej, wygrywa
Produkcja pocisków do Patriotów w Polsce i Ukrainie?
Nowy dom dla Husarzy i FA-50
Program SAFE w pytaniach i odpowiedziach
Z prądem i pod prąd
W Sejmie o rosyjskim pocisku
Ustawa o obronie ojczyzny – pytania i odpowiedzi
Gorący lipiec PKW Łotwa
Prezent chodziarki na Święto Wojska Polskiego
Azjatycka szansa
Dwa marzenia spełnione naraz
Paczka z mundurem – pytania i odpowiedzi
„Wicher” na wodzie
Ukraina zgodziła się na ekshumacje w Hucie Pieniackiej
Bitwa Warszawska, dzień czwarty: Zwycięska kontrofensywa
Siatka niewidka dla wojska
Moskwa w poszukiwaniu partnerów
Pięć medali młodych strzelców „armii mistrzów”
W wojsku nie wszystkie butelki z kaucją?
Cztery brygady, jeden cel
Armia testuje naziemne drony
Prezydent: siła narodu jest siłą żołnierza!
Obrona powietrzna w gotowości przez całą dobę
Razem dla bezpieczeństwa wschodniej flanki NATO
Łzy na treningu to cena, jaką warto zapłacić za sukces
Jakie limity dla przyszłych oficerów?
Drony na autopilocie
Aukcja dla weterana
Brąz płotkarza na mistrzostwach Europy
Wojsko pomaga ofiarom wypadku na Węgrzech
Święto Wojska Polskiego – transmisja na żywo
Abordaż z polskim wsparciem
Tarcza i miecz
Coraz więcej Alpha Scramble
Szef MON: najlepszych nagradzamy awansami generalskimi
„Agat. Siła i ogień”. Album już w sprzedaży
Siatka antydronowa
Więcej sojuszniczych wojsk w Polsce?
Bitwa Warszawska, dzień piąty: Bolszewika goń!
Sojusznicze samoloty ćwiczyły nad Polską. To były planowane manewry
Bitwa Warszawska, dzień trzeci: Triumf w Radzyminie
Lancaster PA163 nie dotarł do Szczecina
Saperzy z Ukrainy potrzebują wsparcia
Donald Tusk: Patrzcie z dumą na polską flotę!
Szef MON-u na obchodach Święta Wojska Polskiego
Sojusznicza tarcza antydronowa
Bitwa Warszawska, dzień szósty: Bitwa wygrana!
Sojusznicze wsparcie nad Bałtykiem
Młodzi medycy na poligonie
„Kryzysowy” Jaśmin
Patrioty pod Płockiem
Bitwa Warszawska, dzień drugi: Walka wręcz o stolicę
Rok 2027 bez Air Show Radom
Jak Polska wykorzystuje unijne pożyczki
MON: planujemy zakup kolejnych F-35
Bohaterka powstania, strażniczka pamięci
Legion Medyczny na poligonie

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO