moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

 
Luka w myśliwskiej flocie. Ale nie na niebie

4 listopada Rumunia kupiła 32 używane myśliwce F-16 od Norwegii. Tego samego dnia bułgarski parlament wyraził zgodę na zakup drugiej partii ośmiu nowych „szesnastek” w Stanach Zjednoczonych. Państwa wschodniej flanki NATO, które wciąż odkładały wymianę sowieckich myśliwców na zachodnie maszyny, teraz przyspieszają. Po wybuchu wojny w Ukrainie sytuacja zrobiła się szczególnie pilna. Problem najbardziej dotknął Bułgarię i Słowację, które korzystają z odrzutowców MiG-29. Ale z zakupami musiała przyspieszyć również Rumunia, wciąż użytkująca zmodernizowane na przełomie wieków myśliwce MiG-21.

W październiku Bułgaria zawarła z Polską porozumienie, które zakłada, że nasz kraj wyremontuje sześć silników w bułgarskich MiG-ach, a dwa sprzeda Bułgarom. Dzięki temu będą mogli z tych maszyn korzystać do końca przyszłego roku. Nie załatwia to jednak problemu ochrony bułgarskiej przestrzeni powietrznej, bo nowe myśliwce pojawią się dopiero za kilka lat. Władze w Sofii zwróciły się więc do zaprzyjaźnionych państw – Francji, Izraela, Stanów Zjednoczonych i Szwecji – z formalnym pytaniem o możliwość wyleasingowania bojowych odrzutowców już w 2023 roku. Minister obrony Dimitar Stojanow przyznał, że jedną z opcji ma być odkupienie tych samolotów po zakończeniu leasingu.

Francuzi zaoferowali już Bułgarom swoje Mirage 2000-5, a Szwedzi zakup dziesięciu Gripenów C/D. Jednak szef bułgarskiego sztabu generalnego adm. Emil Eftimow przyznał, że najlepszym rozwiązaniem byłoby wyleasingowanie wielozadaniowych F-16. A te mają Izrael i USA. Pomysł ma solidne uzasadnienie. Bułgaria zamówiła bowiem w 2019 roku sześć nowych myśliwców F-16C Block 70 i dwa dwumiejscowe F-16D Block 70. Samoloty mają być dostarczone w 2025 roku, choć w pierwotnym harmonogramie była mowa o 2023. Amerykanie tłumaczą zwłokę opóźnieniami w produkcji z powodu pandemii COVID-19. A do tego trzeba doliczyć co najmniej kolejne dwa lata zanim nowe F-16 osiągną gotowość operacyjną.

Zwolennikami amerykańskich myśliwców byli od dawna prozachodni bułgarscy politycy, którzy chcą zamówić dodatkowe osiem maszyn. Zakup ten kontestowali parlamentarzyści o sympatiach prorosyjskich, ale we wrześniu bułgarski rząd go zatwierdził. – Mamy stare radzieckie samoloty, których nie możemy utrzymać z powodu problemów, jakie pojawiły się po konflikcie w Ukrainie – tłumaczył minister Stojanow, nawiązując m.in. do sankcji na sprzedaż części z Rosji. W efekcie 4 listopada bułgarski parlament wydał zgodę na tę transakcję. Według amerykańskiej Defense Security Cooperation Agency miałaby ona dotyczyć czterech F-16C i czterech F-16D. Jeśli Bułgarzy chcą sfinalizować umowę o wartości około 1,3 mld dolarów na korzystnych warunkach proponowanych przez stronę amerykańską, musi ona zostać podpisana do 15 grudnia. Wtedy dostawy kolejnych ośmiu F-16 miałyby rozpocząć się w 2027 roku. Niewykluczone, że ostatecznie umowy zakupu nowych amerykańskich myśliwców oraz leasingu używanych zostaną dopięte w tym samym czasie.

W podobnej sytuacji jak Bułgaria znalazła się Słowacja, która również miała otrzymać pierwsze z 14 zamówionych F-16 Block 70 (dwa w wersji dwumiejscowej) w 2023 roku. Jednak tamtejsze ministerstwo obrony również zostało poinformowane przez USA o opóźnieniu dostaw o 12–14 miesięcy. Oznacza to, że pierwsze „szesnastki” będą przekazane w 2024 roku i to w drugim kwartale. Tymczasem w końcu sierpnia tego roku Słowacja wycofała ze służby myśliwce MiG-29. Z nadarzającej się okazji chciała skorzystać Bułgaria i uzyskać silniki oraz części zamienne dla swoich maszyn, ale minister Stojanow usłyszał odmowę – Bratysława zamierza bowiem przekazać swoje „dwudzieste dziewiąte” Ukrainie.

Trzecie państwo wschodniej flanki NATO, Rumunia, co prawda posiada już myśliwce F-16, ale za mało. W latach 2016 i 2020 odkupiono od Portugalii 17 używanych samolotów, które wystarczyły dla jednej z trzech eskadr myśliwskich w rumuńskich siłach powietrznych. Pozostałe są wyposażone w maszyny MiG-21 LanceR. Jest to wersja sowieckiego myśliwca zmodernizowana we współpracy z Izraelem. W latach 1997–2002 lotnictwo wojskowe otrzymało 71 samolotów w wersji LanceR A sprofilowanych głównie do atakowania celów naziemnych, 26 LanceR C jako maszyny przechwytujące, które mogą także zwalczać cele naziemne oraz 14 dwumiejscowych szkolno-bojowych LanceR B.

Obecnie użytkowane są tylko samoloty LanceR B i LanceR C, których pozostało mniej niż 30, a i tak według rumuńskich mediów nie wszystkie z nich są w stanie latać. Oficjalnie uważa się, że dla zapewnienia bezpieczeństwa przestrzeni powietrznej kraju wystarczy 48 myśliwców. Jednak byli wojskowi zwracają uwagę, że to zbyt mało, a szacunki potrzeb pochodzą z czasów, gdy sytuacja w sferze bezpieczeństwa w regionie czarnomorskim była zupełnie inna niż obecnie.

Tymczasem katastrofy, incydenty lotnicze i problemy techniczne spowodowały, że wiosną tego roku na ponad miesiąc zawieszono wszelkie operacje wykonywane przez MiG-i. Okazało się m.in., że stan techniczny myśliwców jest nie najlepszy z powodu złej jakości paliwa dostarczonego przez nieuczciwego biznesmena. W maszynach doszło do uszkodzenia pomp paliwowych. Rosnące problemy eksploatacyjne sprawiły, że samoloty LanceR zostały uziemione przez miesiąc wiosną tego roku, a ostatecznie zakończą służbę do 15 maja 2023 roku.

Nic dziwnego, że Rumuni również postanowili przyspieszyć zakup nowych maszyn. 4 listopada podpisana została umowa z Norweską Agencją Materiałów Obronnych (NDMA) na dostawę 32 używanych F-16AM/BM w konfiguracji M6.5.2. za 388 mln euro. Poza płatowcami transakcja obejmuje silniki zapasowe, szkolenie personelu oraz wsparcie logistyczne. Dostawy norweskich F-16 mają się rozpocząć pod koniec 2023 roku i zakończyć w 2024 roku. Tymczasem rumuński resort obrony zapowiadał, że pierwsze samoloty pojawią się w Rumunii już na początku przyszłego roku.

Niezależnie od tego Rumuni traktują używane myśliwce F-16 jako rozwiązanie pomostowe i tak jak wielu innych członków NATO chcą docelowo dysponować samolotami bojowymi piątej generacji F-35 Lightning II. Prezydent Klaus Iohannis i minister obrony Vasile Dîncu wskazywali jako datę rozpoczęcia ich zakupu rok 2030. Jednak nie jest jasne, czy mieli na myśli moment podpisania umowy na dostawę, czy też tylko rozpoczęcie negocjacji z Amerykanami.

Usilnie przyspieszające swoje zakupy państwa wschodniej flanki NATO nie pozostały jednak same z problemami. Rząd Słowacji poinformował, że przestrzeń powietrzną jego kraju będą chronić myśliwce sąsiadów, Polski i Czech. W Bułgarii i Rumunii są natomiast obecne samoloty bojowe różnych państw Sojuszu. Na początku listopada Francuzi zapowiedzieli rozmieszczenie w Rumunii eskadry myśliwców Rafale. Wcześniej, w końcu października, Hiszpania ogłosiła, że przyśle osiem F-18M na czteromiesięczną misję, trwającą od grudnia do marca 2023 roku. Jednocześnie sześć hiszpańskich myśliwców EF-2000 Typhoon będzie patrolować niebo nad Bułgarią.

Tadeusz Wróbel , publicysta „Polski Zbrojnej”

autor zdjęć: Luftforsvaret

dodaj komentarz

komentarze


Flanka pod strażą
Skąd nadleciał ukraiński dron?
Lotnicze „drzwi” transportowe
Odporni na kryzys
Kormoran in the West
Nowe Czarne Pantery w Braniewie
Nowy wymiar laserowych ćwiczeń
Morscy lotnicy w akcji
„Czterej pancerni i pies” w Żaganiu
Byliśmy i jesteśmy żołnierzami
Posłowie o Karcie Rodziny Mundurowej
Projekt KCD MED TAC dla cywilnych medyków
Wirtualna wojna na AWL-u
Sojusz ćwiczy operacje jądrowe
Taktyczny robot miotany od PIAP-u
Cywilne drony na służbie
Ratunek dla rannego nadleciał z powietrza
Zacięta rywalizacja o prymat w crossie
Saperzy wywieźli niewybuchy z centrum Wrocławia
Nowe Kleszcze dla rozpoznania
Eksperci o Rosji, NATO i broni jądrowej
Rusza mały przegląd strategiczny
Żołnierz podejrzewany o szpiegostwo
Co warto wiedzieć o opiniowaniu?
MON i Narodowy Instytut Onkologii podejmują współpracę
Bursztynowa Dywizja obroniła prymat w boksie
Wojna o dane
Cztery medale żołnierzy w strzelectwie, pływaniu i podnoszeniu ciężarów
Uratowali życie koledze z NATO
Jastrzębie w NATO: część 2 debaty o polskich F-16
Najważniejszy temat dla Polski: bezpieczeństwo
Co z wysługą po powrocie do wojska?
Wsparcie z powietrza
Bombowiec na dnie Bałtyku
Przedsiębiorcy chcą zbudować autopilota dla wojska
Prawie 200 mld zł na zbrojenia w projekcie budżetu
Komisja Obrony pozytywnie o budżecie na 2027
Trwa zwycięska seria st. szer. Katarzyny Wasick
MON proponuje zmiany przepisów ubiorczych
Mural na 65-lecie komandosów
„Agat. Siła i ogień”. Album już w sprzedaży
Jak Polska wykorzystuje unijne pożyczki
Medale żołnierzy w strzelectwie, judo i taekwondo
Stulecie lotu Warszawa – Tokio
Żołnierz przed strażakiem i policjantem w Biegu o Nóż Komandosa
„Albatros” ćwiczy z NATO. Byliśmy na pokładzie
Wsparcie z morza
Dwie dekady na polskim niebie
Virtuti Militari czasu pokoju
Musimy powstrzymać agresora
Współdziałanie dla bezpieczeństwa
Abordaż z polskim wsparciem
Serce Rosomaka
Zbrojna prowokacja na granicy Łotwy
MON zmienia system gotowości obronnej
„Horyzont” przedłużony
Syreny wyją. Co robić?
Rowerowe upamiętnienie poległych
Constans historii
Ewakuacja medyczna pod ostrzałem
Nowy blok operacyjny w szpitalu w Tarnowie
„Zdrzałka” na pustyni
Litwini ćwiczą masową ewakuację obywateli
Terytorialsi sprawdzili się w akcji na „Baltic Pipe ‘26”
Miliardy z SAFE dla polskich firm zbrojeniowych
Bataliony Chłopskie – bojowe szeregi polskiej wsi
MSPO 2026 – serwis specjalny „Polski Zbrojnej”
Drużyna Invictusa na starcie
Wojna na satelitarnym łączu
W powietrzu, na wodzie i lądzie: studenckie drony walczą o nagrodę szefa MON-u
Artylerzyści z Wielbarku
Dwukrotnie większa Daglezja u saperów z Dęblina
Nocny ogień na Łotwie
Uniewinniony za strzał na granicy
Aplikacja wspomoże zdrowie psychiczne żołnierzy
Ares kontra drony
Więcej zawodowców, ćwiczenia bez zmian
Będzie więcej polskiej amunicji 155 mm
Bezzałogowiec z Karwi – zestrzelony w czasie testów
Ukraina kontra odrzutowe drony
Drugie rozdanie SAFE
Ratunek pod ogniem
Nowa dostawa Homarów do Czarnej Dywizji
Debiut Szkoły Orląt w „Orle”
Więcej szwedzkich granatników w wojsku
Gorący lipiec PKW Łotwa
Mocne wsparcie dla Homara-K
„Blue Eye ‘26”, czyli: po pierwsze drony!

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO