moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

 
Musztra i marsz ubezpieczony

Dwa tygodnie po wcieleniu do 10 Brygady Kawalerii Pancernej w Świętoszowie żołnierze elewi przechodzą intensywne szkolenia m.in. z musztry i taktyki. Przyzwyczaili się też już do wojskowego drylu i dyscypliny. Elewi przyznają, że program „Wakacje z wojskiem” do lekkich nie należy, jednak – jak zapewniają – chcą wytrwać, aby w przyszłości związać się z Wojskiem Polskim.

W 10 Brygadzie Kawalerii Pancernej w Świętoszowie do odbycia 27-dniowego szkolenia podstawowego w ramach dobrowolnej zasadniczej służby wojskowej na początku czerwca stawiło się 42 ochotników. Wcielenia w miesiącach letnich organizowane są w ramach programu „Wakacji z wojskiem”, bo ich termin przypada na czas przerwy od nauki szkolnej czy studiów. Jest to dobry moment, aby uczniowie i studenci w wolnym czasie spróbowali żołnierskiego życia, choć szkolenie ma niewiele wspólnego z wypoczynkiem.

Wojskowa dyscyplina

REKLAMA

Po pobudce o 5.30 na żołnierzy elewów (pełnoprawnymi żołnierzami staną się po złożeniu przysięgi) czeka zaprawa, a więc poranne ćwiczenia fizyczne, następnie śniadanie i szkolenia, m.in. musztra, WF czy zajęcia taktyczne. – Najgorsze były pierwsze dni, wyjście ze strefy komfortu, przestawienie się na dyscyplinę, żołnierski harmonogram z ranną pobudką. Czasem chciałoby się dłużej pospać, ale też da się do tego przyzwyczaić. Dzień jest przez to dłuższy, można go lepiej wykorzystać – przyznaje szer. elew Szymon Biedrowski.

Oprócz porannej zaprawy i ćwiczeń sprawności fizycznej w programie szkolenia są też długie marsze i wyczerpujące ćwiczenia taktyczne. – Uważam, że daję sobie z tym radę. Zresztą czuję już wzrost tężyzny fizycznej, kondycji, wydolności i to jest pozytywne. Wydaje mi się, że dostosowałem się do tego trybu życia – deklaruje szer. elew Biedrowski.

Z kolei szer. elew Marcin Dyliński podkreśla, że elementem, który szczególnie dał mu się we znaki, jest wojskowa dyscyplina. – To jest na pewno coś, co szczególnie na początku jest dużym wyzwaniem. Wszystko musi być poukładane, na swoim miejscu. Musi być porządek – mówi i uśmiecha się. – Jeśli go nie ma, to cała drużyna albo i cały pluton odczuje to na własnej skórze, na przykład trzeba będzie robić pompki – wyjaśnia.

Marsz ubezpieczony

Po dwóch tygodniach szkolenia elewi potrafią już obsłużyć broń, mają za sobą szkolenia strzeleckie i z zakresu medycyny pola walki. Duży nacisk w ramach szkolenia podstawowego kładziony jest na tym etapie na taktykę. Zajęcia, głównie marsze, trwają od południa do godziny 22.00. – Żołnierze muszą się nauczyć patrolować teren w celu sprawdzenia, czy nie ma na nim np. grup dywersyjnych lub innych sił przeciwnika, w tzw. marszu ubezpieczonym, muszą odpowiednio reagować na znaki i komendy odnośnie do ataku ogniowego czy lotniczego – wyjaśnia st. sierż. Marek (nazwiska nie podajemy ze względu na charakter służby) z 10 BKPanc.

– Marsz ubezpieczony to metoda poruszania się tzw. szachownicą, a więc z ubezpieczeniem w promieniu 360 stopni wokół każdego sektora, za który żołnierze odpowiadają – tłumaczy podoficer. Dodaje, że w ramach ćwiczonej taktyki po 27 dniach szkolenia podstawowego żołnierz będzie umiał poruszać się w odpowiednim szyku zarówno w terenie lesistym, otwartym, jak i zurbanizowanym.

Wola służby

Pytani przez nas żołnierze elewi zgodnie przyznają, że chcą się związać z armią. Wśród powodów wymieniają najczęściej ciekawą pracę, dobre warunki zatrudnienia w wojsku oraz chęć służby dla kraju. – Od zawsze interesuję się wojskowością, stąd właśnie zdecydowałem się na szkolenie podstawowe. Moim planem jest nauka na Akademii Wojsk Lądowych we Wrocławiu – deklaruje szer. elew Kamil Greń, który przyjechał do świętoszowskiej brygady ze Śląska. – Jeśli to się nie uda, chcę zostać na szkolenie specjalistyczne w Świętoszowie. Zdecyduję się na specjalizację związaną z obsługą czołgów – uzupełnia.

Całość 27-dniowego szkolenia podstawowego zakończy seria egzaminów: z wychowania fizycznego, ze strzelania, teoretyczny oraz tzw. pętla taktyczna, w ramach której żołnierze elewi wykonują szereg zadań na poszczególnych punktach, takich jak m.in. rzut granatem, wykonanie stanowiska ogniowego, założenie maski gazowej, poruszanie się w terenie przy użyciu mapy i kompasu, podstawy medycyny pola walki.

Elew, by zaliczyć szkolenie podstawowe, musi zdobyć przynajmniej 90 pkt na 150 możliwych. Jeśli uzyska pozytywny wynik, zwieńczeniem szkolenia będzie przysięga wojskowa. Wtedy też formalnie zostanie żołnierzem Wojska Polskiego. Aby jednak być żołnierzem zawodowym, a nie rezerwistą, musi kontynuować czynną służbę w ramach 11-miesięcznego szkolenia specjalistycznego.

Marcin Moneta

autor zdjęć: 10 BKPanc

dodaj komentarz

komentarze


Krok w stronę pokoju
Umowa na pociski do Patriotów
Gen. Chmielewski objął dowodzenie cyberwojskami
Wsparcie ma znaczenie
Mechanicy poznawali tajniki naprawy K2
Baza amerykańska w Świętoszowie – pierwsza inwestycja gotowa
Ważne decyzje w Brukseli
Równanie z „Iksem”
Nowa siła na północno-wschodniej flance NATO
Kolejny polski F-35 wykonał pierwszy lot
Marsz gąsienicowych kolumn
USA i Iran z porozumieniem ws. pokoju w Zatoce
Holenderskie Patrioty zostaną dłużej w Jasionce
Niebo bez dominacji
AMW oferuje mieszkania
Pierwszy Kormoran pod flagą NATO
Prezydent z wizytą w Orzyszu
Sojusz Madrytu i Warszawy
Pamiętamy o bohaterach powstań śląskich
Transakcja „MiG-i za technologie” w zawieszeniu
Kraków zaprosił weteranów
Bezzałogowce zdobyły Paryż
Powietrzne cysterny dla Polski
Stała baza wojsk USA w Polsce
Ratunek na polu walki
„Ognista burza ’26”, czyli kompleksowy sprawdzian zdolności operacyjnych
Departament Funduszy Zagranicznych MON na nowo
Szósta wygrana żołnierzy w meczu z gwiazdami Gortata
Minister obrony RFN w Polsce
Sonda dla Jastrzębia
Bursztynowa Dywizjo, ognia!
Generał z cienia
Szermierze i pięściarki na podium
Mundur, medale i duma
„Strzała weterana” spaja środowisko
Królestwo pojazdów
Co Polska oferuje na Eurosatorach
Na straży nieba
Brak porozumienia ws. MiG-ów za technologie dronowe
Mistrzostwa klas mundurowych bez taryfy ulgowej
Bez zmian w emeryturach
W oktagonie o Pas Ministra Obrony Narodowej
Polska szykuje się do produkcji Panter
Żołnierze na „Horyzoncie” do końca wakacji
Zbrodnicza farsa
Święto DGRSZ
Ustawa o obronie ojczyzny – pytania i odpowiedzi
Sportowe jubileusze
Podchorążowie w dżungli
Czeskie śmigłowce w Polsce przeciw dronom
Innowacje dla bezpieczeństwa
Podróż w ciemność
Polski wkład w operację „Overlord”
Bezzałogowe „nietoperze” nad Bałtykiem
Trening działań połączonych
F-35 Changes Everything
Pancerny Poznań
Koło zamachowe gospodarki
Apetyt Smoka rośnie
Jak Ślązacy stali się panami własnego domu
Śmierć w sercu Azji
Wyższe diety i rozłąkowe dla żołnierzy
Orka tuż, tuż
Kajakarze i judocy w medalowej formie
Premier powołał nową wiceminister obrony
Wojskowa Akademia Medyczna w Łodzi – jest zgoda prezydenta
Musztra i marsz ubezpieczony
Zełenski traci Order Orła Białego?

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO