moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

Wojna z Iranem: eskalacja bez przełomu

Trwa intensywna operacja USA i Izraela mająca na celu zniszczenie potencjału militarnego Iranu. Jednak mimo ich wyraźnej przewagi wojskowej, Teheran nie został pozbawiony zdolności do odwetu i skutecznie atakuje infrastrukturę krytyczną oraz globalne szlaki handlowe. Nowym elementem są irańskie próby uderzeń dalekiego zasięgu oraz wsparcie ukraińskich ekspertów dla USA w obronie przeciw dronom.

Bombowiec B-1 sił powietrznych USA ładuje bomby, 16 marca 2026 r. (Ben Birchall / PA Images / Forum)

Kluczowym elementem obecnej fazy wojny pozostaje szeroko zakrojona amerykańska operacja powietrzno-morska. Dowództwo USA informuje o ponad dziewięciu tysiącach trafionych celów – od instalacji rakietowych i zakładów produkcyjnych, po jednostki morskie (ponad 140 okrętów i łodzi). Skala operacji wskazuje na systematyczną próbę zniszczenia potencjału militarnego i przemysłowego Iranu.

Uzupełnieniem tych działań jest zmasowana kampania powietrzna Izraela. W ostatnich dniach uderzenia objęły przede wszystkim infrastrukturę Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC), zakłady produkcji rakiet oraz zaplecze wywiadowcze. Według danych strony izraelskiej w ciągu jednej doby dochodzi do ponad 200 ataków, a łączna liczba zniszczonych lub uszkodzonych wyrzutni rakiet balistycznych ma sięgać około 330 z 470 posiadanych przez Iran.

REKLAMA

Mimo tej intensywności działań nie widać efektu strategicznego przełomu. Iran nadal dysponuje zdolnościami do prowadzenia działań odwetowych, a jego struktury państwowe funkcjonują.

Zuchwały atak na tyły

Teheran konsekwentnie realizuje strategię asymetryczną. Nie próbuje konkurować z przewagą powietrzną USA i Izraela. Zamiast tego uderza tam, gdzie koszt odpowiedzi przeciwnika jest najwyższy – w infrastrukturę krytyczną, ośrodki miejskie oraz globalne szlaki transportowe. Dużą rolę odgrywają przy tym środki stosunkowo tanie i trudne do zwalczania, czyli drony i rakiety.

W ciągu ostatnich kilkudziesięciu godzin Iran przeprowadził kolejne fale uderzeń rakietowych na Izrael. Atakowane były m.in. Tel Awiw, Hajfa i rejon Jerozolimy; część pocisków przełamała obronę powietrzną, powodując zniszczenia infrastruktury oraz raniąc ludność. Jednocześnie Teheran uderza na cele w państwach Zatoki Perskiej, atakuje infrastrukturę oraz instalacje wojskowe USA w regionie.

Nowym i szczególnie niepokojącym elementem eskalacji jest wątek bazy wojskowej Diego Garcia. Według doniesień z ostatnich kilkunastu godzin Iran miał podjąć próbę uderzenia w tę bazę – kluczowy amerykański węzeł logistyczny na Oceanie Indyjskim, wykorzystywany m.in. do operacji lotniczych i wsparcia działań na Bliskim Wschodzie. W grę wchodził atak z użyciem środków dalekiego zasięgu – najprawdopodobniej rakiet.

Dostępne informacje są ograniczone i częściowo sprzeczne, ale wskazują, że atak nie przyniósł znaczących strat. Według źródeł amerykańskich obrona bazy została postawiona w stan wysokiej gotowości, a zagrożenie zostało przechwycone lub nie osiągnęło celu. Sam fakt podjęcia próby jest jednak kluczowy: oznacza, że Iran testuje możliwość rażenia celów oddalonych o kilka tysięcy kilometrów i sygnalizuje gotowość do uderzeń w strategiczne zaplecze USA.

Przyblokowana cieśnina

Kluczowym elementem obecnej fazy wojny pozostaje sytuacja w Cieśninie Ormuz. Iran faktycznie ograniczył żeglugę przez ten strategiczny szlak, przez który normalnie przepływa około 20% światowego handlu ropą. Według danych firm monitorujących ruch morski liczba przejść tankowców spadła w ostatnich dniach o około 30–40% względem średniej z początku miesiąca. Część armatorów wstrzymuje rejsy, inne jednostki oczekują poza Zatoką Perską na rozwój sytuacji, a koszty ubezpieczenia transportu gwałtownie rosną.

Teheran działa wielotorowo. Irańska marynarka i Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej zwiększyły obecność w rejonie cieśniny, operując małymi, szybkimi jednostkami i prowadząc działania kontrolne wobec wybranych statków. Według informacji amerykańskich Iran rozmieścił w akwenie miny morskie i sygnalizuje gotowość do dalszej eskalacji, w tym ataków na jednostki handlowe, oraz prób faktycznego zablokowania torów wodnych.

Stany Zjednoczone utrzymują w regionie stałą obecność sił morskich, skoncentrowanych przede wszystkim wokół 5 Floty z bazą w Bahrajnie. W ostatnich dniach zwiększono intensywność patroli lotniczych, choć brakuje potwierdzonych informacji o wprowadzeniu pełnoskalowego systemu eskort konwojowych. Wiele wskazuje na to, że Waszyngton stara się jednocześnie utrzymać swobodę żeglugi i uniknąć kroku, który oznaczałby otwartą konfrontację morską z Iranem.

Indyjski statek Shivalik do przewozu skroplonego gazu ziemnego (LPG) przybywa do portu Mundra przez Cieśninę Ormuz, 16 marca 2026 r. ( Amit Dave / Reuters / Forum )

Szok naftowy

W ostatnich dniach wyraźnie wyodrębnił się nowy wymiar konfliktu, w którym energetyka staje się jednocześnie polem walki i narzędziem nacisku politycznego. Stany Zjednoczone zdecydowały się na pięciodniowe wstrzymanie uderzeń w irańskie instalacje energetyczne, jednocześnie kontynuując ataki na cele wojskowe. Decyzja ta zbiegła się z deklaracjami Donalda Trumpa o „produktywnych rozmowach” z Iranem.

Jednocześnie Teheran zaprzecza, by jakiekolwiek negocjacje miały miejsce, określając amerykańskie komunikaty jako manipulację. Powstaje w ten sposób obraz chaosu informacyjnego, w którym trudno rozstrzygnąć, czy mamy do czynienia z realnymi próbami rozmów, czy raczej z operacją oddziaływania na rynki i opinię publiczną.

Nie można wykluczyć, że kontakty odbywają się pośrednio, z udziałem państw trzecich. Równie prawdopodobne są jednak działania dezinformacyjne lub próba stworzenia politycznej „ścieżki wyjścia” z konfliktu bez faktycznego ograniczania działań zbrojnych. W praktyce operacje militarne nie słabną.

Równolegle wojna uderza w globalny system energetyczny. Ceny ropy znów zbliżają się do poziomu 100 dolarów za baryłkę, a poważne zakłócenia dotknęły rynek gazu, zwłaszcza LNG. Część instalacji eksportowych, w tym w Katarze, została wyłączona z eksploatacji na dłuższy czas po ataku irańskich dronów. Szef Międzynarodowej Agencji Energetycznej Fatih Birol porównuje skalę obecnego kryzysu do połączonych skutków szoków naftowych lat 70. i wojny w Ukrainie.

Spadochroniarze w gotowości?

W mediach za oceanem pojawiają się doniesienia o mobilizacji wybranych komponentów Sił Zbrojnych USA, przede wszystkim jednostek specjalnych oraz wojsk powietrznodesantowych. Według informacji z ostatnich dni zwiększono gotowość elementów sił specjalnych operujących w regionie, a także postawiono w stan podwyższonej gotowości wybrane jednostki 82 Dywizji Powietrznodesantowej i sił szybkiego reagowania. Ruchy te obejmują zarówno przerzut personelu i sprzętu, jak i przygotowanie zaplecza logistycznego w bazach na Bliskim Wschodzie.

Tego typu działania zwykle oznaczają przygotowanie do kilku możliwych scenariuszy. Najbardziej oczywisty to wzmocnienie ochrony amerykańskich instalacji i personelu w regionie oraz gotowość do ewakuacji w razie dalszej eskalacji. Siły specjalne mogą też prowadzić działania rozpoznawcze i wskazywać cele dla uderzeń precyzyjnych, zwłaszcza przeciwko mobilnym wyrzutniom rakiet czy elementom systemu dowodzenia.

Jednak katalog możliwych użyć jest szerszy. W grę wchodzą operacje zabezpieczające materiały wrażliwe, w tym ewentualne próby przejęcia lub neutralizacji zapasów materiałów rozszczepialnych i infrastruktury związanej z programem nuklearnym Iranu. Tego typu działania wymagają właśnie komponentu sił specjalnych oraz szybkiego wsparcia wojsk powietrznodesantowych.

Innym wariantem są ograniczone operacje zajęcia wybranych obiektów lub punktów terenowych o znaczeniu strategicznym. Mogą to być instalacje wojskowe, węzły logistyczne albo wyspy i porty istotne dla kontroli szlaków morskich w rejonie Zatoki Perskiej. W tym kontekście pojawiają się spekulacje o scenariuszach związanych z przejęciem kontroli nad wybranymi punktami na akwenach przybrzeżnych, które mogłyby zostać wykorzystane przez Iran do zakłócania żeglugi.

Nie można też wykluczyć operacji o charakterze „punktowego wejścia”, czyli krótkotrwałego zajęcia obiektu, wykonania zadania i wycofania sił. Taki wariant mógłby dotyczyć uderzeń na szczególnie istotne elementy infrastruktury wojskowej, których nie da się skutecznie zniszczyć wyłącznie z powietrza. Wszystkie te scenariusze łączy jedno: nie oznaczają one klasycznej operacji lądowej na dużą skalę. Chodzi raczej o zwiększenie elastyczności działania i przygotowanie narzędzi do szybkiej, ograniczonej interwencji.

Ukraiński know-how

Na koniec warto wspomnieć o tym, że na teatrze działań pojawił się nowy, istotny aktor – ukraińscy specjaliści od zwalczania bezzałogowców. Według doniesień zachodnich mediów i źródeł wojskowych, niewielkie zespoły doradczo-operacyjne zostały skierowane do wsparcia systemów obrony powietrznej Izraela oraz wybranych instalacji amerykańskich w regionie. Ich obecność nie jest przypadkowa, ponieważ Ukraińcy dysponują dziś najbardziej praktycznym doświadczeniem w zwalczaniu masowych ataków dronowych, zdobytym w trakcie wojny z Rosją.

Ich zadania obejmują przede wszystkim optymalizację warstwowej obrony przeciwko dronom, w której łączy się środki kinetyczne i walkę radioelektroniczną. Wspierają także integrację systemów wykrywania i neutralizacji celów niskolecących oraz doradzają, jak zarządzać obroną w warunkach zmasowanych ataków, aby nie dopuścić do jej przeciążenia.

Z dostępnych informacji wynika, że ich doświadczenia już przynoszą efekty. W ostatnich dniach wzrosła skuteczność zwalczania części irańskich dronów, zwłaszcza tych wolniejszych i działających w rojach. Kluczowe okazało się wykorzystanie sprawdzonych na Ukrainie procedur selekcji celów oraz łączenie środków zakłócających z ogniem artyleryjskim i rakietowym krótkiego zasięgu.

Obecność ukraińskich specjalistów ma również wymiar polityczny i systemowy. Pokazuje transfer doświadczeń z wojny w Europie na Bliski Wschód oraz rosnącą rolę Ukrainy jako dostawcy unikalnego know-how w zakresie nowoczesnego pola walki.

Marcin Ogdowski

autor zdjęć: Ben Birchall / PA Images / Forum, Amit Dave / Reuters / Forum

dodaj komentarz

komentarze


Bułgarzy patrzą na Wizjery
Sejm uchwalił ustawę o SAFE
Marynarze generała Franciszka Kleeberga
Zacięta walka o medale pod siatką
Senat przyjął ustawę o SAFE głosami koalicji
Więcej pieniędzy dla żołnierzy na mieszkanie
Inwestycje w „bardzo ważnym miejscu na mapie Polski”
Nie będzie polskiej misji wojskowej w Zatoce Perskiej
Centrum wsparcia dla AH-64E
Smocze zęby na rosyjskie czołgi
Ustawa o SAFE uchwalona. Opozycja przeciw
Więcej pieniędzy dla niezawodowych
Wojsko ewakuuje Polaków z Bliskiego Wschodu
Po pierwsze taktyka i przywództwo
Wojskowi judocy, zapaśnicy i taekwondzistka pokazali klasę
PKW Irak ewakuowany
Gen. Rozwadowski – wizjoner i zwycięzca wymazany z pamięci
Klucz do przyszłości
Wojna USA i Izraela z Iranem. Walki powietrzne i incydenty na morzu
Prezydenckie weto dla SAFE
The Beginning of Great History
Rozproszenie, drony i autonomia – logistyka w nowej wojnie
Powaga w lekkości
Patrol z Syriusza
Konflikt na Bliskim Wschodzie przybiera na sile
Co kryje Bałtyk
Gdy woda czy kredki są wyjątkowym prezentem
Wojna z Iranem: eskalacja bez przełomu
Pancerna nauka strzelania
Kosmiczny Bałtyk
Zginęli, bo walczyli o wolną Polskę
Trwa ewakuacja Polaków z Bliskiego Wschodu
Międzynarodowy poligon AWL
AWL stawia na rozbudowę
Leopard nie stoi w kolejce
Cyberterytorialsi uczą się, jak przetrwać w trudnym terenie
Jubileuszowa i rekordowa Setka Komandosa
Piekło „Pługa”
Polskie antydrony z Gdyni
Kierunek: przyszłość
Prezydenckie awanse dla żołnierzy i funkcjonariuszy SKW
Nie pozwala spocząć na laurach
Podium po czterech wyścigach na lodzie
Cel: Podwoić moc
OSA wystartowała!
Wodny test Rosomaków
Odnaleźć zaginionych
Zielone światło dla potwora
Trójskok Belmy
PFM bez tajemnic
Gala Buzdyganów – transmisja na żywo
Podwójny emeryt, jedno świadczenie
Francuska tarcza dla NATO
Polscy żołnierze dobrze zorientowani
Koniec niemieckiej misji powietrznego wsparcia
Od złota do brązu, czyli lekkoatleci na medal
Rekompensaty dla weteranów
Latający Wartownik dla polskiego wojska
Buzdygany 2025 wręczone
Premier: będziemy realizować SAFE mimo weta
Polski sukces w Duńskim Marszu
Zakochałam się w slalomie
Polska będzie zbrojna!
Stalinowski wyrok śmierci na tysiącach Polaków

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO