moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

 
Wyczekiwane przyspieszenie

Po zakupach wielozadaniowych samolotów F-16, transportowych C295M CASA i C-130 Hercules oraz kolejnych myśliwców MiG-29 tempo modernizacji lotnictwa wojskowego mocno wyhamowało. Odwrócono jednak ten trend i w ostatnich latach polska armia kupiła nie tylko cztery modele nowych samolotów, ale również trzy modele śmigłowców.

Kiedy w 1989 roku dokonywała się w Polsce transformacja ustrojowa, nasze lotnictwo wojskowe wchodziło w nowy rozdział swojego istnienia z nie najgorszym – przynajmniej liczebnie – potencjałem. Mając w linii prawie 600 samolotów MiG-21 w dziesięciu wersjach, dysponowaliśmy ich drugą (zaraz po ZSRR) flotą na świecie. Zła wiadomość była taka, że od właśnie wprowadzanych do służby w polskiej armii następców, myśliwców MiG-29, dzieliła je przepaść technologiczna i dlatego los MiG-21 w strukturach SZRP był przesądzony.

Podobna sytuacja miała miejsce w rodzimym lotnictwie śmigłowcowym. Pod względem liczb nie mieliśmy powodów do wstydu. Samych wielozadaniowych maszyn Mi-2 było w 1989 roku ponad 200. Wspierało je kilkadziesiąt egzemplarzy innych typów maszyn, w tym uderzeniowe Mi-24 oraz transportowe Mi-8 i morskie Mi-14PŁ. Niestety, wszystkie wymienione modele wiropłatów nie należały już do najnowocześniejszych. Mi-2 były konstrukcją z 1965 roku, Mi-8 z 1967 roku, Mi-14 z 1975 roku, a Mi-24 z 1969 roku.

Wnioski były oczywiste. W perspektywie dziesięciu lat polskie lotnictwo czekała technologiczna rewolucja i wymiana starych typów statków powietrznych na nowe konstrukcje. Nasza armia ten proces rozpoczęła jednak od gwałtownego odchudzania. Na mocy podpisanego w listopadzie 1990 roku traktatu CFE (Conventional Armed Forces in Europe, czyli o konwencjonalnych siłach zbrojnych w Europie) Siły Zbrojne RP zaczęły likwidować jednostki wojskowe, redukując w kilka lat stan liczebny armii o połowę.

NATO daje siłę lotnictwu

Unowocześnienie sił powietrznych było jednym z naszych koronnych zobowiązań w procesie akcesji do NATO. Zadeklarowaliśmy, że jako członek Sojuszu Północnoatlantyckiego w ciągu dekady wzmocnimy każdą ich formację, od lotnictwa bojowego poprzez transportowe na śmigłowcowym skończywszy. Jeśli chodzi o wiropłaty, to kluczowy był program maszyn W-3 Sokół, które rozpoczęły służbę w 1989 roku, a które, przystępując do Sojuszu, obiecaliśmy modernizować do standardu maszyn wsparcia pola walki.

W kontekście samolotów jasne było, że do uzyskania sojuszniczej interoperacyjności niezbędny jest zakup nie tylko nowoczesnych maszyn wielozadaniowych, ale również konstrukcji transportowych. Jak bolesny i trudny był proces modernizacji Sił Powietrznych RP, najlepiej świadczy przykład lotnictwa bojowego. Mimo że w 1999 roku zobowiązaliśmy się wobec sojuszników, że pozyskamy 160 maszyn wielozadaniowych, ze względów ekonomicznych nasz kraj podjął decyzję o zakupie jedynie 48 tego typu statków powietrznych. Na nowego „konia roboczego” polskiego lotnictwa wybrano amerykańską konstrukcję – F-16. Kontrakt na zakup tych maszyn (36 jednomiejscowych F-16C i 12 dwumiejscowych F-16D) podpisano 8 kwietnia 2003 roku. Aby w większym stopniu wypełnić nasze zobowiązania względem zdolności polskiego lotnictwa bojowego, zaledwie trzy miesiące później, w czerwcu 2003 roku, kupiliśmy od Niemiec za symboliczne „jedno euro za sztukę” 23 wycofywane ze służby w tamtejszej armii myśliwce MiG-29.

Choć oczywiście wprowadzenie do służby samolotów F-16 Jastrząb było dla naszych sił powietrznych prawdziwą rewolucją, głownie ze względu na arsenał nowoczesnego uzbrojenia, to nie można nie zauważyć ogromnego postępu, jaki dokonało nasze lotnictwo po 1999 roku w zakresie zdolności transportowych. Nie tylko w sierpniu 2001 roku kupiliśmy osiem nowoczesnych maszyn C295M CASA, ale też trzy lata później, w czerwcu 2004 roku, podpisaliśmy umowę w sprawie Herculesów. Kontrakt ten został zrealizowany, choć nie obyło się bez problemów. Początkowo zakładał bowiem, że Amerykanie dostarczą nam sześć eksbrytyjskich modeli C-130K. Ostatecznie z powodu ich złego stanu technicznego otrzymaliśmy z zasobów sił zbrojnych USA, z ponadrocznym opóźnieniem, modele C-130E.

Przełomowa dekada

Po tych imponujących zakupach z początku wieku modernizacja rodzimego lotnictwa, zarówno skrzydlatego, jak i śmigłowcowego, znacząco zwolniła. Oczywiście optymiści powiedzą, co jest zresztą prawdą, że byliśmy zajęci wdrażaniem do służby pierwszych zachodnich konstrukcji sprzedanych byłym demoludom (F-16 i C-130) i tym samym osiąganiem sojuszniczej interoperacyjności, ale potrzeba zastąpienia przez nasze wojsko przestarzałego lotnictwa bojowego – Su-22 oraz śmigłowców z rodziny Mi, szczególnie Mi-2 – została tylko odsunięta w czasie.

Wyczekiwane i niezbędne decyzje modernizacyjne zapadły pod koniec drugiej dekady XXI wieku. Wówczas Ministerstwo Obrony Narodowej ogłosiło, że nowym samolotem sił powietrznych zostanie wielozadaniowa maszyna piątej generacji F-35 Lightning II. Kontrakt na dostawę 32 egzemplarzy podpisano 31 stycznia 2020 roku. Na jego mocy pierwsze statki powietrzne mają dotrzeć do Polski w przyszłym roku, a szkolenie naszych pilotów trwa w USA już od kilku miesięcy.

Gdy wydawało się, że plan wobec sił powietrznych jest jasny: wdrażamy F-35, a później wycofujemy Su-22 i w ich miejsce dokupujemy kolejne wielozadaniowe samoloty (nie zdecydowano, jaki model), w lutym 2022 roku Rosja zaatakowała Ukrainę. W reakcji na ten akt agresji resort obrony zapowiedział, że w jak najszybszym terminie wycofa ze służby wszystkie postsowieckie samoloty bojowe używane przez polską armię.

We wrześniu 2022 roku została zatem podpisana umowa na dostawę 48 koreańskich samolotów szkolno-bojowych FA-50, które miały być dostarczane w dwóch transzach. Pierwsze 12 w wersji FA-50GF, czyli obecnie produkowanej, oraz 36 w wersji FA-50PL, wyposażonej m.in. w radar AESA oraz przystosowanej do użytkowania nowoczesnych rakiet powietrze–powietrze. Koreańska firma wywiązała się z zawartego w kontrakcie terminarza dostaw samolotów w wersji GF. Wszystkie są już u naszych pilotów. Niestety, ze względu na problemy z integracją FA-50 z pociskami AIM-9X, których oczekuje Polska, na razie nie wiadomo, kiedy zostaną dostarczone do naszego wojska maszyny FA-50PL.

Wiropłatowa rewolucja

Jeśli chodzi o lotnictwo śmigłowcowe, to w ostatnich latach doczekaliśmy się kilku kluczowych omów, na których mocy diametralnie zwiększą się możliwości tych struktur naszej armii. W styczniu 2019 roku na potrzeby wojsk specjalnych zostały zakontraktowane cztery maszyny S-70 Black Hawk, a cztery miesiące później cztery egzemplarze przeznaczonych dla marynarki wojennej śmigłowców AW101.

W 2021 roku MON zdecydowało o dokupieniu dla komandosów kolejnych czterech Black Hawkow, a rok później podpisany został kontrakt na pozyskanie maszyn mających zastąpić w linii wysłużone Mi-2 oraz Mi-8, czyli śmigłowców AW149. W lipcu 2022 roku zakontraktowaliśmy 32 maszyny tego typu.

Maszynę, która stała się prawdziwym „game changerem” w odniesieniu do śmigłowcowego lotnictwa polskiej armii przyniósł jednak rok 2024. Wówczas to w sierpniu Siły Zbrojne RP dołączyły do grona użytkowników najnowocześniejszych śmigłowców uderzeniowych na świecie – amerykańskich AH-64 Apache. Polska podjęła bowiem decyzję o zakupie aż 96 tych maszyn w wersji E. Kiedy zostaną one dostarczone, nasz kraj będzie drugim po USA ich największym użytkownikiem.

Dokonane w ostatnich latach zakupy statków powietrznych, a trzeba dodać do tych już wymienionych również dwie maszyny wczesnego ostrzegania Saab 340 AEW, oznaczają jedno – skokowy wzrost zdolności naszego lotnictwa w każdym aspekcie jego działalności. Niestety, aby stało się ono liderem nie tylko w Europie Środkowo-Wschodniej, ale również w całym NATO, nie możemy na tym poprzestać i musimy uzupełniać wciąż istniejące braki. Dobrze, że w najbliższych latach zostaną zmodernizowane wszystkie posiadane przez nas Jastrzębie, ale niezbędne jest zwiększenie liczby tego typu statków powietrznych w naszych zasobach bez względu na to, czy będą to kolejne F-16, czy F-35, czy może inny typ samolotów wielozadaniowych. Podobnie wygląda historia z lotnictwem śmigłowcowym. Owszem, cieszy zakup 32 śmigłowców AW149, ale aby zastąpić wszystkie wycofywane Mi-2, Mi-14PŁ, Mi-8 i Mi-17, potrzebujemy jeszcze dużych zakupów kolejnych wiropłatów.

Krzysztof Wilewski

autor zdjęć: Piotr Rams

dodaj komentarz

komentarze


Nowa dostawa Homarów do Czarnej Dywizji
Rusza mały przegląd strategiczny
Ukraina kontra odrzutowe drony
Co z wysługą po powrocie do wojska?
Ratunek dla rannego nadleciał z powietrza
„Horyzont” przedłużony
Flanka pod strażą
Mocne wsparcie dla Homara-K
Morscy lotnicy w akcji
Debiut Szkoły Orląt w „Orle”
Drużyna Invictusa na starcie
Drugie rozdanie SAFE
Prawie 200 mld zł na zbrojenia w projekcie budżetu
Nocny ogień na Łotwie
Bezzałogowiec z Karwi – zestrzelony w czasie testów
Ratunek pod ogniem
Wsparcie z powietrza
Terytorialsi sprawdzili się w akcji na „Baltic Pipe ‘26”
„Zdrzałka” na pustyni
„Czterej pancerni i pies” w Żaganiu
Serce Rosomaka
Więcej szwedzkich granatników w wojsku
Lotnicze „drzwi” transportowe
„Agat. Siła i ogień”. Album już w sprzedaży
Najważniejszy temat dla Polski: bezpieczeństwo
MON zmienia system gotowości obronnej
Co warto wiedzieć o opiniowaniu?
Dwukrotnie większa Daglezja u saperów z Dęblina
Dwie dekady na polskim niebie
Byliśmy i jesteśmy żołnierzami
Więcej zawodowców, ćwiczenia bez zmian
Syreny wyją. Co robić?
Constans historii
Jastrzębie w NATO: część 2 debaty o polskich F-16
Wsparcie z morza
Wirtualna wojna na AWL-u
Wojna o dane
Kormoran in the West
Żołnierz podejrzewany o szpiegostwo
Nowy blok operacyjny w szpitalu w Tarnowie
Bataliony Chłopskie – bojowe szeregi polskiej wsi
Artylerzyści z Wielbarku
Ewakuacja medyczna pod ostrzałem
Skąd nadleciał ukraiński dron?
Komisja Obrony pozytywnie o budżecie na 2027
Uratowali życie koledze z NATO
Nowy wymiar laserowych ćwiczeń
MON i Narodowy Instytut Onkologii podejmują współpracę
Mural na 65-lecie komandosów
„Albatros” ćwiczy z NATO. Byliśmy na pokładzie
Uniewinniony za strzał na granicy
Zacięta rywalizacja o prymat w crossie
Abordaż z polskim wsparciem
Zbrojna prowokacja na granicy Łotwy
Medale żołnierzy w strzelectwie, judo i taekwondo
Cywilne drony na służbie
Trwa zwycięska seria st. szer. Katarzyny Wasick
Ares kontra drony
Współdziałanie dla bezpieczeństwa
Cztery medale żołnierzy w strzelectwie, pływaniu i podnoszeniu ciężarów
Bursztynowa Dywizja obroniła prymat w boksie
Będzie więcej polskiej amunicji 155 mm
Żołnierz przed strażakiem i policjantem w Biegu o Nóż Komandosa
Gorący lipiec PKW Łotwa
Musimy powstrzymać agresora
Stulecie lotu Warszawa – Tokio
W powietrzu, na wodzie i lądzie: studenckie drony walczą o nagrodę szefa MON-u
Litwini ćwiczą masową ewakuację obywateli
Nowe Kleszcze dla rozpoznania
Saperzy wywieźli niewybuchy z centrum Wrocławia
Eksperci o Rosji, NATO i broni jądrowej
Taktyczny robot miotany od PIAP-u
Posłowie o Karcie Rodziny Mundurowej
MSPO 2026 – serwis specjalny „Polski Zbrojnej”
„Blue Eye ‘26”, czyli: po pierwsze drony!
Nowe Czarne Pantery w Braniewie
Przedsiębiorcy chcą zbudować autopilota dla wojska
Aplikacja wspomoże zdrowie psychiczne żołnierzy
Sojusz ćwiczy operacje jądrowe
MON proponuje zmiany przepisów ubiorczych
Projekt KCD MED TAC dla cywilnych medyków
Rowerowe upamiętnienie poległych
Wojna na satelitarnym łączu
Bombowiec na dnie Bałtyku
Jak Polska wykorzystuje unijne pożyczki

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO