moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

 
RFN: Obawa przed zamachami

Federalny Urząd Kryminalny (BKA) w poufnym raporcie cytowanym przez dziennik Die Welt 13 stycznia ostrzegł, że na terytorium Niemiec mogą się znaleźć naśladowcy zamachowców z Francji. Chociaż sytuacja muzułmanów w RFN jest inna niż we Francji, to informacje o zamachu w Paryżu przyczyniają się do wzrostu poczucia zagrożenia wśród Niemców. To z kolei zaostrza istniejące polityczne i społeczne napięcia wywołane strachem przed radykalnymi islamistami - pisze Artur Ciechanowicz, analityk Ośrodka Studiów Wschodnich im. Marka Karpia.

W Dreźnie od końca października w każdy poniedziałek odbywają się demonstracje przeciwko „islamizacji Europy”, które przyciągają coraz więcej uczestników. W aktualnym kontekście organizatorzy tych manifestacji stają się tymi, którzy jako jedyni właściwie ocenili zagrożenie ze strony radykalnych islamistów. I co za tym idzie, są poważnym problemem dla partii reprezentowanych w Bundestagu. Politycy koalicji rządzącej z jednej strony próbują podważać ocenę sytuacji prezentowaną przez antyislamski ruch, z drugiej – w ekspresowym tempie zgłaszają projekty ustaw mające podnieść poziom bezpieczeństwa.

Pegida – co to jest?

Od 20 października 2014 roku w każdy poniedziałek w Dreźnie odbywają się demonstracje organizowane przez nieformalne (choć zgłoszono już wniosek o rejestrację ) stowarzyszenie Pegida. Nazwa jest akronimem utworzonym z wyrażenia: Patriotische Europäer gegen die Islamisierung des Abendlandes (Patriotyczni Europejczycy Przeciwko Islamizacji Zachodu). Na pierwszą demonstrację (20 października ubiegłego roku) zwołaną na Facebooku przez Lutza Bachmanna, 41-letniego właściciela agencji reklamowej, przyszło 160 osób; 15 grudnia – 15 tysięcy, a 12 stycznia – 25 tysięcy.

Organizatorzy „poniedziałkowych demonstracji” (Montagsdemonstrationen – nawiązanie do manifestacji odbywających się od września 1989 roku w NRD, których uczestnicy wznosili hasło „Wir sind das Volk” – „To my jesteśmy narodem” i domagali się reform politycznych) jednoznacznie deklarują, że nie są rasistami ani sympatykami skrajnej prawicy. Sam Bachmann, na którym ciąży wyrok w zawieszeniu za handel narkotykami, twierdzi, że jest „rozczarowanym wyborcą CDU”. Faktycznie, w 19-punktowym programie Pegidy nie ma stwierdzeń, które mogłyby sugerować ksenofobię czy nietolerancję. Stowarzyszenie opowiada się za zmianą i usprawnieniem polityki azylowej, imigracyjnej i integracyjnej, zwiększeniem finansowania policji, wprowadzeniem demokracji bezpośredniej, obroną judeochrześcijańskiej kultury Zachodu. Pegida jest przeciwko genderyzacji języka, dostawom broni dla PKK (RFN co prawda dostarcza broń i wyposażenie Kurdom w północnym Iraku, ale nie dla PKK), wszelkim przejawom radykalizmu politycznego i religijnego oraz utrwalaniu imigranckich gett na terenie RFN. Na demonstracjach Pegida spektrum haseł jest jeszcze szersze: od żądania dymisji wszystkich polityków po apele do Władimira Putina o pomoc w ratowaniu cywilizacji Zachodu.

Programowo zrzeszenie wpisuje się w nurt innych ruchów występujących przeciwko „islamizacji” Niemiec (np. Pro-Koeln czy Hooligans gegen Salafisten). Manifest jest uzupełniony również o postulaty nawiązujące do aktualnych problemów, takich jak wojna w Syrii, zamieszki z udziałem Kurdów i salafitów w kilku niemieckich miastach, pojawienie się na ulicach Wuppertalu młodych ludzi w kamizelkach z napisem „Shariah Police” czy niewydolność systemu azylowego. Pegida próbuje być odpowiedzią na rosnące wśród Niemców poczucie obcości i zagrożenia ze strony islamu. Według sondaży 17,5 proc. Niemców deklaruje, że z powodu muzułmanów czuje się obco we własnym kraju (sondaż z Die Welt z 10 września ub.r.). 57 proc. ankietowanych uważa islam za zagrożenie, a 61 proc. – że jest to religia niekompatybilna z cywilizacją Zachodu (Religionsmonitor z 8 stycznia br.).

W Niemczech mieszka od 3,8 do 4,3 mln muzułmanów. Stanowią oni około 5 proc. wszystkich mieszkańców RFN. Chociaż większość z nich deklaruje przywiązanie do wartości konstytucyjnych, to w ostatnich latach notuje się też poważny przypływ zwolenników salafizmu (radykalnego odłamu islamu). W 2011 roku liczba salafitów w RFN była szacowana na 2 tys., obecnie – 7 tys.

Problem polityczny

Reakcja polityków na Pegidę była dotychczas niejednoznaczna. Podczas gdy Angela Merkel mówiła, że w Niemczech nie ma miejsca dla ludzi głoszących ksenofobiczne poglądy, to CSU apelowała o wysłuchanie tego, co demonstranci mają do powiedzenia. Minister sprawiedliwości Heiko Maas (SPD) określał Pegidę jako „hańbę dla Niemiec”, zaś wicekanclerz, minister gospodarki i szef socjaldemokratów Sigmar Gabriel wolał mówić o ludziach rozczarowanych systemem politycznym. Po zamachu w Paryżu największe partie polityczne próbują nadrabiać wcześniejsze zaniedbania i zapobiec wzrostowi poparcia dla Pegidy. Kanclerz Angela Merkel i prezydent Joachim Gauck próbują nie dopuścić do ugruntowania się narracji, w której islam byłby utożsamiany z terroryzmem. 12 stycznia podczas spotkania z premierem Turcji Ahmetem Davutoğlu szefowa niemieckiego rządu powtórzyła wypowiedź byłego prezydenta RFN Christiana Wulffa, że „islam jest częścią Niemiec”. Prezydent Gauck z kolei 9 stycznia przekonywał, że to nie pochodzenie i religia są wyznacznikami przynależności do społeczeństwa niemieckiego, lecz „uznawanie konstytucji, państwa prawa i człowieczeństwa”. Sigmar Gabriel wezwał wszystkie stronnictwa polityczne do udziału w alternatywnym wobec Pegidy marszu w obronie wolności słowa i przeciwko terroryzmowi. Z kolei CSU wezwała Pegidę do zawieszenia demonstracji.

Warto zauważyć, że reakcja na Pegidę etykietowanej jako „eurosceptyczna” Alternatywy dla Niemiec (AfD) nie jest jednoznaczna. Podczas gdy Alexander Gauland, szef frakcji AfD w landtagu Brandenburgii wyraził poparcie dla ruchu, to Bernd Lucke, europoseł i przewodniczący AfD przestrzegł przed płytkim potępianiem wszystkich wyznawców islamu. Różnica zdań między przywódcami odzwierciedla trwający od dłuższego czasu konflikt dwóch skrzydeł tej partii.

Badania opinii publicznej wskazują na to, że działania polityków niemieckich są spóźnione i nieskuteczne, a zamachy w Paryżu prowadzą do wzrostu poparcia dla Pegidy. Według najnowszego sondażu opublikowanego 8 stycznia przez Bild 29 proc. Niemców uznało, że stowarzyszenie ma rację (wzrost o 7 proc.). Wzrosła też liczba osób, które obawiają się zamachów terrorystycznych z 49 do 74 proc. Rząd RFN jest w trudnej sytuacji: z jednej strony musi otwarcie mówić o zagrożeniu ze strony radykalnych islamistów, żeby mobilizować zwykłych obywateli do zwiększonej ostrożności. Z drugiej strony jednak podsyca to poczucie zagrożenia i nastroje ksenofobiczne, które mogą prowadzić do eskalacji napięcia i starć między muzułmanami a np. zwolennikami Pegidy. Rośnie także poparcie dla ugrupowań politycznych głoszących antyimigranckie hasła.

Problem realny

Poufny raport Federalnego Urzędu Kryminalnego, na który powołują się media 13 stycznia potwierdza, że obawy przed zamachami są uzasadnione. Nie jest to zresztą pierwsze tego rodzaju ostrzeżenie niemieckich służb w ostatnich miesiącach. Obecna sytuacja jest jednak o tyle bardziej niebezpieczna, że zamach we Francji może – zdaniem BKA – zadziałać jako przykład dla islamskich radykałów w RFN. Dowodem na to mają być wpisy w mediach społecznościach grożące Niemcom. Według danych Ministerstwa Spraw Wewnętrznych na terytorium Niemiec przebywa 260 osób, które mogłyby dokonać zamachów. Są to częściowo byli bojownicy Państwa Islamskiego, którzy wrócili z wojny w Syrii. MSW już od wielu miesięcy próbuje opracować regulacje uniemożliwiające obywatelom Niemiec wyjazdy na wojnę. Jest to element szerszej akcji inwigilowania i neutralizowania mogących stanowić zagrożenie salafitów. Teraz prace te zostały przyspieszone. 14 stycznia rząd RFN przyjął projekt ustawy opracowany przez ministra spraw wewnętrznych Thomasa de Maizière, która pozwoli na tymczasowe odbieranie (i wydawanie zastępczych) dowodów osobistych podejrzanym o chęć wyjazdu na wojnę. Oprócz tego de Maizière apeluje do Niemców o czujność i chciałby wznowienia dyskusji nt. powrotu do retencji danych. Nie chce się na to zgodzić Heiko Maas (SPD), minister sprawiedliwości, zapowiadając własny „pakiet antyterrorystyczny”, który ma przede wszystkim uniemożliwić radykalnym organizacjom zbieranie środków na działalność. Najdalej w żądaniach idzie CSU, która domaga się internowania potencjalnych terrorystów.

Zamach w Paryżu wymógł na politykach zajęcie stanowiska i przyspieszenia działań w kwestiach, które nabrzmiewały od dawna, lecz których rozwiązanie było odwlekane. Wzrost poparcia dla ruchów głoszących takie hasła jak Pegidy, a co za tym idzie – wzrost nacisku opinii publicznej na rząd, będzie oznaczał dla wielkiej koalicji (przynajmniej tymczasową) konieczność debaty nt. integracji imigrantów i zmian w prawie migracyjnym.



Tekst został opublikowany na stronach Ośrodka Studiów Wschodnich.

Artur Ciechanowicz
analityk Ośrodka Studiów Wschodnich im. Marka Karpia

dodaj komentarz

komentarze


Nowe Kleszcze dla rozpoznania
Virtuti Militari czasu pokoju
MON zmienia system gotowości obronnej
Ratunek pod ogniem
Zbrojna prowokacja na granicy Łotwy
Skąd nadleciał ukraiński dron?
Mural na 65-lecie komandosów
Drużyna Invictusa na starcie
Nowy blok operacyjny w szpitalu w Tarnowie
Ares kontra drony
„Czterej pancerni i pies” w Żaganiu
Wirtualna wojna na AWL-u
Powrót do wojska, pytania o emeryturę
„Blue Eye ‘26”, czyli: po pierwsze drony!
Abordaż z polskim wsparciem
Lotnicze „drzwi” transportowe
Nowe Czarne Pantery w Braniewie
Uratowali życie koledze z NATO
Zacięta rywalizacja o prymat w crossie
Posłowie o Karcie Rodziny Mundurowej
Cywilne drony na służbie
Ukraina kontra odrzutowe drony
Nowy wymiar laserowych ćwiczeń
Prawie 200 mld zł na zbrojenia w projekcie budżetu
Jastrzębie w NATO: część 2 debaty o polskich F-16
Dwukrotnie większa Daglezja u saperów z Dęblina
Eksperci o Rosji, NATO i broni jądrowej
Serce Rosomaka
Ratunek dla rannego nadleciał z powietrza
Rusza mały przegląd strategiczny
Taktyczny robot miotany od PIAP-u
Stulecie lotu Warszawa – Tokio
Artylerzyści z Wielbarku
„Agat. Siła i ogień”. Album już w sprzedaży
W powietrzu, na wodzie i lądzie: studenckie drony walczą o nagrodę szefa MON-u
Ewakuacja medyczna pod ostrzałem
Kormoran in the West
Trwa zwycięska seria st. szer. Katarzyny Wasick
Byliśmy i jesteśmy żołnierzami
Flanka pod strażą
MON proponuje zmiany przepisów ubiorczych
Co z wysługą po powrocie do wojska?
Musimy powstrzymać agresora
Żołnierz podejrzewany o szpiegostwo
Więcej szwedzkich granatników w wojsku
Przedsiębiorcy chcą zbudować autopilota dla wojska
Więcej zawodowców, ćwiczenia bez zmian
Rowerowe upamiętnienie poległych
MON i Narodowy Instytut Onkologii podejmują współpracę
Dwie dekady na polskim niebie
Sojusz ćwiczy operacje jądrowe
Miliardy z SAFE dla polskich firm zbrojeniowych
„Horyzont” przedłużony
Projekt KCD MED TAC dla cywilnych medyków
Wsparcie z morza
Saperzy wywieźli niewybuchy z centrum Wrocławia
Wsparcie z powietrza
Bombowiec na dnie Bałtyku
Litwini ćwiczą masową ewakuację obywateli
Wojna o dane
Nowa dostawa Homarów do Czarnej Dywizji
Bursztynowa Dywizja obroniła prymat w boksie
Wojna na satelitarnym łączu
„Zdrzałka” na pustyni
Odporni na kryzys
Bezzałogowiec z Karwi – zestrzelony w czasie testów
Gorący lipiec PKW Łotwa
Jak Polska wykorzystuje unijne pożyczki
Terytorialsi sprawdzili się w akcji na „Baltic Pipe ‘26”
Aplikacja wspomoże zdrowie psychiczne żołnierzy
„Albatros” ćwiczy z NATO. Byliśmy na pokładzie
Żołnierz przed strażakiem i policjantem w Biegu o Nóż Komandosa
„Gdynia” koło Jastarni
Morscy lotnicy w akcji
MSPO 2026 – serwis specjalny „Polski Zbrojnej”
Mocne wsparcie dla Homara-K
Cztery medale żołnierzy w strzelectwie, pływaniu i podnoszeniu ciężarów
Będzie więcej polskiej amunicji 155 mm
Uniewinniony za strzał na granicy
Syreny wyją. Co robić?
Debiut Szkoły Orląt w „Orle”
Constans historii
Komisja Obrony pozytywnie o budżecie na 2027
Co warto wiedzieć o opiniowaniu?
Nocny ogień na Łotwie
Drugie rozdanie SAFE
Współdziałanie dla bezpieczeństwa
Najważniejszy temat dla Polski: bezpieczeństwo
Bataliony Chłopskie – bojowe szeregi polskiej wsi
Medale żołnierzy w strzelectwie, judo i taekwondo

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO